09-07-2010, 01:39 PM
Niktważny napisał(a):Kuba Mędrzycki napisał(a):
Swoją drogą, widzę że przez 15 lat nie nauczył się porządnie tekstu, a poza tym zaśpiewał tę zdecydowanie... grzeczniejszą wersję zakończenia
Z tych kilku piosenek, które wykonał, większość prezentowana była w uładzonych wersjach, tzn. np. pozbawionych elementów mogących brzmieć antysemicko. Snadź polityczna poprawność dogoniła także twórców z kręgu prawicy narodowej.
Akurat Piekarczyk zawsze starał się być poprawny politycznie. Kiedy intensywnie koncertowaliśmy ze Śpiewnikiem, część piosenek były mu delikatnie mówiąc, bardzo nie w smak. Ale cóż, zaciskał zęby i brał udział w tych naszych działaniach, wszak taka była dla niego wówczas cena zaistnienia na scenie. Jego emocje nierzadko brały górę i dochodziło do, mówiąc niezwykle oględnie, niezwykle nerwowych sytuacji. Zresztą, gorąco było już w trakcie nagrań pierwszego Śpiewnika.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...

