Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podatkowy dysonans poznawczy
#1
Jak nam powszechnie wiadomo mieszkamy na Zielonej Wyspie Dobrobytu i z roku na rok mamy wzrost PKB. Oznaczać to powinno, że w naturalny sposób (wynikający z elementarnej logiki) wpływy do budżetu z tytułu różnych podatków również powinny rosnąć, „to jest chyba oczywiste nawet dla” Nowaka.

Wobec tego niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego, dziura budżetowa jest tak duża, że "liberalny" rząd, podnosi podatki? Jak to możliwe, że gdy gospodarka się rozwija, a pieniądze są racjonalnie wydawane, mamy olbrzymi wzrost deficytu?

[Obrazek: 101180.jpg]
Kiedyś byłem [size=134][color=red][b]TJD[/b][/color][/size]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości