Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jeszcze jeden wywiad z 1987 roku.
#4
” Wywiad dobrze pamiętam, bo robiliśmy go w niezwykłych okolicznościach - w ubikacji. .... Zanim jeszcze Jacek sięgnął po whiskey uzgodniliśmy, że nagramy wywiad. Problem polegał na tym, że na zapleczu sceny nie było żadnego cichego miejsca, a wywiadu radiowego nie sposób nagrywać w rozgardiaszu jaki tam panował. I wtedy wpadłem na pomysł żeby rozmowę nagrać w męskiej toalecie, gdzie było trochę miejsca. Jacek uznał to za dobry kawał. A reszta jest już historią.”
Big Grin
Przypomniał mi się koncert u nas w grudniu 1999roku, (Maciej zapewne pamięta) kiedy to przez ponad godzinę nie mógł śpiewać, bo zgasło światło. Zanim energetycy sie z tym uporali Jacek rozmawiał przy "świecach", odpoczywał na zapleczu, chodził po sali nic nie dając po sobie poznać że ta sytuacja go denerwuje. Nie , bo niby dlaczego?? Potem zagrał cudowny dwugodzinny koncert, który słyszę do tej pory.
Równie gorące podziękowania!
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kolejny wywiad Adam 16 4,849 03-19-2010, 02:07 PM
Ostatni post: kolcon50
  Przyżyjmy to jeszcze raz... List do W. Łysiaka Simon 103 26,481 01-05-2007, 05:38 PM
Ostatni post: Alek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości