Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nadzieja
#4
To może wyjaśnimy:
1. Akceptacji czego sztuką jest nadzieja?
2. Dlaczego dziwną mieszanką zaufania i walki?
3. Dlaczego etapem radości miedzy jednym a drugim przypływem rozpaczy?
Bo te słowa nie zostały, mam nadzieję, uzyte tylko dlatego żeby zgrabnie i mądrze to brzmiało i wyglądało, ale dlatego że talk uważa autorka i potrafi to uzasadnić.

Moim zdaniem nadzieja może być sztuka akceptacji tego, że coś osiągniemy nie od razy ale dopiero w nieokreślonej przyszłości. To rzeczywiście jest sztuka pogodzićsięz takim stanem rzeczy.

Z tą mieszanką zaufania i walki to hmmm, ufamy że osiągniemy jakiś cel, ale nie żyjemy tylko samym zaufaniem, walczymy o osiągnięcie tego celu.

Z tym etapem radości między jednym, a drugim przypływem rozpaczy, to nie. Nadzieję powinniśmy mieć nawet w przypływach rozpaczy, a nie między nimi - cały czas miejmy nadzieję nie tę lichą, marną ...
"Wszyscyśmy z płócien
Rembrandta:
To tylko kwestia
Światła ; "
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nadzieja Tomek_Ciesla 4 2,100 02-22-2006, 07:36 PM
Ostatni post: Tomek_Ciesla
  Nadzieja w pomroku Kamil 2 1,466 06-06-2005, 09:50 PM
Ostatni post: lodbrok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości