Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kto kaczmarolog - niech odpowie
#8
Krasny napisał(a):Swoją drogą - zmieniając już temat - jak się czyta takie kawałki o "pracy na uniwersytecie" to faktycznie, trudno oprzeć się temu co pisze Konop, że Jacek w wywiadowych wypowiedziach na swój temat mówił w znacznej mierze nie o sobie samym, tylko o sobie samym przez siebie samego wyobrażonym. Wyobrażonym to jest nienajlepsze słowo, bo ono zakłada nieświadomość stanu faktycznego... lepsze będzie może "projektowanym". Relacja między tą projekcją a rzeczywistością bywa oczywiście różna.
Prawda? Kaczmar na Uniwerku! Albo Kaczmar w domu niańczy dzieci i pisze.
Projekcją bym tego nie określił, bo projekcja raczej polega na przypisywaniu innym właśnych cech czy zachowań , zazwyczaj negatywnych. Czyli z przykładową, książkową wręcz projekcją mamy styczność wóczas, gdy w postach Lutra czytamy o nieszczerości albo podłości innych. To jest projekcja.
Natomiast u Kaczmra były to raczej trudności z okresleniem własnej tożsamości. Kaczmar opowiada o kimś, kim chciałby być, ale kim być nie potrafił. Mówi o tym jednak językiem relanych możliwości - że najchętniej siedziałby na Uniwerku. O chorobie alkoholowej też mówi językiem relanych możliwości - że kontroluje picie, że opanował chorobę.
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości