Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Iwaszkiewiczom
#6
berseis13 napisał(a):"Taka miłość się nie zdarza - iwaszkiewiczowie" - czasem warto oglądać TVN style.
Nie oglądałam, ale dziękuję za tak oryginalne "polecenie". Może kiedyś znajdę powtórkę Smile
berseis13 napisał(a):Iwaszkiewicz był homoseksualistą, a Pani Anna (nie pamiętam jej panieńskiego nazwiska, bo było bardzo dziwne) na początku była poważnie chora nerwowo. Z zeznań m.in ich córki, przyjaciół itd. dowiadujemy się, że bardzo się kochali, i dzięki tej miłości Iwaszkiewicz pomógł żonie wyzdrowieć. Ona zaś współczuła mu i wspierała, gdy zmarł jego kochanek (!). Razem w domu, o którym wspomniałaś, ukrywali żydów w czasie II Wojny Światowej. Przygarnęli także chłopca, którego rodzice zostali zastrzeleni, i wychowali jak własnego syna. Z czasem Iwaszkiewiczowa zakochała się w kobiecie (w programie lektorka czyta z jednego z jej listów do pewnej poetki, w której między słowami wyznaje swoje uczucie, z którym nie wie, jak sobie poradzić). Ale pozostała przy mężu, którego widać kochała bardziej Smile
Słyszałam o tym wszystkim, jak również o tym, jak "zdolna młodzież" jeździła na wycieczki do Stawiska, a potem często jakaś dziewczyna wracała do domu bez partnera. Ale to, co mówisz, też w opowieściach mojej babci jest - związek zbudowany może na zasadach trochę niecodziennych, a jednak funkcjonujący sprawniej i przechowujący więcej dobra, niż niejedna "prawdziwa polska rodzina" - potwierdzają to wypowiedzi córek, do których się odwołałaś.
[size=75][i]Ciągle mam czarny palec od pisania
I w oczach ciągle coś na kształt płomyka
Poetycznego...stąd mię częsciej wita
Poetą - ten, co widzi, niż co czyta.[/i][/size]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości