Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nawrócony
#6
Zbrozło napisał(a):A czy jest jakaś oficjalne ogłoszenie, że Jacek Kaczmarski sam nie podjął decyzji o chrzcie?
A jest potrzebne takie ogłoszenie? Albo inaczej spytam: sądzisz, że zmieniłoby ono coś? Mnie się wydaje, że nic, tak, jak nic nie zmieniało powtarzanie ileś tam razy, że JK nie chorował na raka krtani, tylko raka przełyku.
Inna sprawa, że kto i gdzie miałby takie oficjalne ogłoszenie wydać? Artur na swojej stronie? Pani Delgas na stronie Fundacji? Spadkobiercy mieliby napisać do głównych dzienników w kraju, że Jacek Kaczmarski nie podjął decyzji o chrzcie, w czasie tego aktu były nieprzytomny więc nie ma żadnych podstaw, by mówić, iż się nawrócił?
[b][color=#000080]Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajka wytwornych pind na kupę,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu -
całujcie mnie wszyscy w dupę.[/color][/b]


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości