06-02-2007, 05:52 PM
Paweł Konopacki napisał(a):Próbuję rozwiać ewentualne wątpliwości co do formuły koncertu, na którym najmłodsi użytkownicy nie mieli okazji być. Tylko tyle. Ale jeśli moje "trzy grosze" w jakiś sposób Cię uraziły, bądź w jakimś stopniu podważyły Twój kaczmarologiczny autorytet, to z całego serca przepraszam!Kuba Mędrzycki napisał(a):Aczkolwiek, należy zaznaczyć iż nie był rodzajem koncertu życzeńPróbujesz coś dodać, żeby tylko coś dodać.
Paweł Konopacki napisał(a):Skoro, tak to ok. Nie byłem na WPzK w Łodzi.Kuba Mędrzycki napisał(a):Tylko, że ja nie przypominam sobie, aby podczas któregoś z koncertów wspomnianego programu(tak z jesiennej jak i wiosennej trasy), Trio dzieliło koncerty WPzK na dwie części.Ale ja sobie przypominam. Dobrze pamiętam koncert "Wpzk" z Łodzi (Teatr Muzyczny, na publiczności mogącej pomieścić 500 osób, było może 60 słuchaczy) bo to był mój pierwszy koncert Trio, na którym byłem.
Byłem na jakichś 5ciu czy 6ciu Wojnach... i żaden z tych koncertów nie był dzielony na części. Stąd moje zdziwienie. Fakt dzielenia na części WPzK można uznać chyba nawet za swego rodzaju ciekawostkę, bo Luter który był na kilkudziesięciu Wojnach, także nigdy nie wspominał o tym, aby koncerty były dzielone na części.
Paweł Konopacki napisał(a):Jak wspomniałem:Kuba Mędrzycki napisał(a):Byłem na kilku koncertach zatytułowanych "Sarmatia" i nie przypominam sobie, aby Jacek grał trochę Sarmatii i trochę evergreenów.No widzisz. A ja byłem w ŁDK na takim koncercie, na którym JK grał Sarmatię a w drugiej części - inne rzeczy.
Kuba Mędrzycki napisał(a):Inna sprawa, że zanimi program Sarmatia zaczął być prezentowany w całości, Jacek z ZŁ grali bardzo wiele koncertów wspomnień i premier.... bywały i takie koncerty.
Tam - Apokalipsa,
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...
Nieuchronny kres.
Tu - nie grozi nic nam,
Tu - niezmiennie jest...

