Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Suplement do "Wspomnień"
#39
Przemek napisał(a):Chyba jednak widzi związek, bo taka tresura przynosi efekty. I nie polega to na zanurzaniu pyska w odchodach, tylko pokazaniu co zrobił i jaki jest tego efekt (klaps) i gdzie ma robic wyrzucenie na dwór. Jakoś pies jednak potem sam domaga się wyprowadzania...
Chyba jednak nie widzi. Taka "tresura" jest kompletnie bezsensowna. Ale w tzw. społeczeństwie ta metoda ciągle jednak pokutuje.
I jeszcze może powiedz, że klapsa trzeba dać ręką?
Inną kwestią - a nieporuszaną chyba tutaj - jest bezmyślność JK. Skoro pies reagował na słowo spacer, to znaczy, że miał już wyuczone odpowiednie skojarzenia, więc mógł już zadziałać odpowiedni - powiedzmy - odruch warunkowy, który sprawił, że pies nie wytrzymał. Gdyby JK wziął to pod uwagę, pewnie nie byłoby tego wątku.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości