Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy "Antylitania na czasy przejściowe" to...
#23
michalf napisał(a):Przyszła mi do głowy "Piosenka zza miedzy". Ale oczywiście to też nie jest utwór przeciw kościołowi, tylko przeciw mentalności.
Zawsze jak słucham tej piosenki, to muszę się chociaż uśmiechnąć... "w piekle widły są i smoła" itp. Smile)
Jednak tej piosenki akurat nie uważam za szczególnie udaną w swoim przesłaniu, bo - mówcie co chcecie na temat Polaków, a do tego katolików - nie spotkałem tak naprawdę nikogo, kto by myślał w sposób przedstawiony w piosence. Rozumiałbym ten tekst, gdyby to jakaś groteska była, ale JK sam powiedział, że jest on o: "Polskim sposobie podchodzenia do spraw ostatecznych"... a ja takiego sposobu nie zauważyłem. Zaraz może ktoś powie, że za mało widzałem. Być może.
Ale jednak często zbyt narzekamy na rodaków jako ludzi zaściankowych, ograniczonych, fundamentalistycznych itp. ... i dlatego "piosenka zza miedzy" jest dla mnie bardzo śmieszna, ale jednak chybiona.

[ Dodano: 24 Lipiec 2006, 14:15 ]
Simon napisał(a):Mimo ironii zawiera jednak parę słów prawdy, tak jak w zacytowanym przez Ducha fragmencie.
A co konkretnie jest prawdą w tym fragmencie? Bardzo mnie zaciekawiłeś i bynajmniej nie mam zamiaru rozpętywać tu kolejnej dyskusji teologicznej, bo akurat piosenka "Źródło wszelkiego zła" mówi o wymiarze doczesnym wymienianych religii - to, że katolicy "głodnych mnożą" a przez muzułman "cały świat krwią spłynie" to wynik działania wyznawców danej religii w świecie doczesnym, a nie zagłębianie się w dogmaty.
Dlatego też ciekaw jestem Twojej odpowiedzi.
Miłość - księga stara. Kto nie czytał, polecam.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości