Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wspomnienie włocławskich bulwarów
#5
Cóż.. W końcu coś odczytałem z Twojego wiersza bez żadnych trudności. :roll: Sądzę, że traktuje on o tym samy, co napisała Gertruda. Tylko nadal denerwuje mnie troszkę nadmiar formy, tę myśl mogłaś zawrzeć w połowie tego tekstu, zmieniając go trochę. Wcale nie zmieniłby przesłania, ani nie straciłby na swojej wartości poetyckiej. Ale to o to chyba też Ci chodziło w słowach "poetycko poetycki", bo w poezji właściwie tak już jest. Ogólnie i tak mi się podoba. :] Twoje poprzednie wiersze były bardziej optymistyczne (co w nich cenię Big Grin ), ale ten bardziej do mnie trafia. Połącz oba nurty, mnie tej "poetycznej poetyckości" i już niczego nie będę się czepiał (więc może warto Tongue )

Pozdrawiam Smile

[ Dodano: 2006-01-08, 01:26 ]
Aha, jak pisałem nie widziałem, poprzedniego posta. W takim razie nie pojąłem jednak wiersza, dosłowny i za bardzo poetycki - może zmylić takie połączenie :oops: . W takim kontekście wypada troszkę mniej pozytywnie, ale i tak jest na plus. :wink:
Bo z wolnością jest jak z kołdrą, pod którą się śpi ze wszystkimi na jednym łóżku.
Każdy chciałby mieć ją tylko dla siebie, ale jak za mocno ją pociągnie
to osobie z drugiej strony jest zimno.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości