Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antysemitożerca czy wnikliwy obserwator?
#64
Drogi H., nie uwierzysz, ale nie budzisz we mnie krwiożerczych uczuć. Zwłaszcza po swoim ostatnim poście. Natomiast nadal utrzymuję, że fundamentalnie mylisz się w interpretacjach wszystkich trzech wierszy.

Zadam pytanie: Jeżeli w "Dziadach" Mickiewicz mówi o Bogu "jesteś carem!" (wiemy, jakie wredne konotacje miało wtedy słowo "car" dla Polaka) - to on bluźni czy opisuje bluźnierstwo? Czy poważna sztuka może opisać bluźnierstwo, czy naraża się na zarzut, że opis jest takim samym bluźnierczym czynem? Czyli cenzura, bo o pewnych rzeczach nie można by mówić ani tak, ani tak.

Przy "Konfesjonale" wyjaśniasz nam go "w prostym przekładzie" (to cytat z Ciebie). Jeśli już, to raczej prostackim, nie prostym. Bohater mówi "myliłem się, sądząc, że to co cudze jest niczyje, czyli może być moje". A Ty pomijasz, że wyznaje pomyłkę, grzech (bo to spowiedź, jak słusznie zauważa Mikaelis) - i proponujesz czytanie wprost, co jest nadużyciem interpretacyjnym niewyobrażalnym.

To tak, jakby powiedzieć o Mickiewiczu (trzymając się tego samego utworu), że obraża Polaków, utwór o naszych narodowych cierpieniach tytułując "Dziady". A wiadomo, kto to są dziady, dziadostwo itp.

Pozdrawiam

[ Dodano: 2005-12-20, 22:20 ]
Widzę, że wycofałeś się z interpretacji "Konfesjonału", co jest czynem rozsądnym i godnym uznania. Więc ja automatycznie wycofuję to, co powyżej napisałem oczywiście.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości