Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antysemitożerca czy wnikliwy obserwator?
#63
Panie Mikaelis...
Więc cóż? Na wstępie przyjdzie mi się rakiem wycofać z "Konfesjonału". Rzeczywiście, sam zastnawiam się, czemu go tu umieściłem. Zapewne z rozpędu. Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Pęd "obalania" okazał się w tym przypadku silniejszy niż potrzeba prawdy. Pobieżnie przeczytałem, pochopnie zamieściłem, zapoznałem się z nim lepiej i nie zamierzam bronić bezsensownego twierdzenia. Jeśli chodzi natomiast o dwa pozostałe poematy - nie ustąpię ani piędzi ubitej ziemi. W utworach tych bowiem Kaczmarski dopuścił się nadużycia sugerując np., że Napoleon, Hitler, czy jeszcze inni "kaprale" prowadzili swoje wojny powodowani względami i nauczaniem religii i byli wychowankami katolickiego/religijnego w sensie stricte/ systemu wartości, a to przecież jest jednak wierutna bzdura! To właśnie tak samo, jakby oceniać wszystkich Zydów na podstawie czynów Unszlichta, Bermana, czy Stolzmana. Jeśli o Sąd Ostateczny chodzi: co Kaczmarski widział złego w jego Apokaliptycznej wizji? Ba, nawet jeśli mu się ona nie podobała, do czego ma przecież prawo, czemu z niej kpił? Bo niestety, ale to jest kpina z KK wieszczącego ukaranie grzeszników (możnaby myśleć, że chodzi ogólnie o wszystkich fałszywych proroków, gdyby nie to "bluźnierstwo niewiary"...szkalowanie). Zresztą, w pewnym sensie muszę przyznać Panu rację. W końcu istotą poezji jest pewna niedookreśloność, która pozwala na mnogość interpretacji. Kłaniam się,

Pluta-Brzyski
Lepszych trzech mądrych wrogów niż stu fałszywych, letnich i mało lojalnych przyjacół...Bo tylko w walce człowiek rośnie, inaczej jełczeje w taniutkim smrodku...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości