Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antysemitożerca czy wnikliwy obserwator?
#8
Strasznie mnie korci, aby zabrać głos w tej dyskusji, ale nie potrafiłbym chyba zbyt namiętnie wyłożyć moich racji "przez kabel". Stanowczo wolę stolik, na którym stoi piwo (tudzież inny trunek) i oponenta siedzącego przede mną. Odniosę się więc pobieżnie do wypowiedzi Pana Mikiego, z którymi wogóle się oczywiście nie zgadzam. Zarzucając mojemu (prawicowo-oszołomiastemu) środowisku pewne przywary nie zauważył Pan, że sam popadł z radykalizm i tych, co to podobno wyzywają przeciwników od "komuchów", "Żydów" i "homoseksualistów" zasugerował Pan ich przynależność do nurtu narodowo-socjalistycznego (bo faszyzm a nazizm, szanowny Panie, jednak się różnią) obrażając tym samym ludzi naprawdę inteligentnych, za to niechętnych sprzedawczykom, dewiantom i wyznawcom religii holocaustu. A podział na "dobrych" i "złych" nie jest bynajmniej prawicowy czy prawicowo-katolicki, bowiem jego propagatorzy, tj. manichejczycy", byli gnostykami. Poza tym, wychodzi Pan z błędnego założenia, że demokracja jest najlepszym systemem, jaki do tej pory wymyślony. Bzdura! Gdyby istotnie tak było, nie upadły by: demokracja ateńska, Republika Rzymska, Republika Wenecka, czy I RP. Odwołując się do tolerancji znów zadaje Pan kłam większej części mojego środowiska - co innego tolerancja, a co innego akceptacja. Kłaniam się nisko,

Pluta-Brzyski
Lepszych trzech mądrych wrogów niż stu fałszywych, letnich i mało lojalnych przyjacół...Bo tylko w walce człowiek rośnie, inaczej jełczeje w taniutkim smrodku...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości