Forum o Jacku Kaczmarskim
Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Media (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: Internet (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=35)
+---- Wątek: Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. (/showthread.php?tid=7892)



Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. - Coolek - 06-30-2012

Witam serdecznie forumowiczów z dalekiego Tajwanu.
Jak to za granicą, czasami łapie tęsknota za krajem, wspomnieniami. Jednym z niezapomnianych wspomnień było dla mnie uczestniczenie w koncercie pana Gintrowskiego, który odbył się w studiu polskiego radia, a następnie był w radiu emitowany. Niestety, pech chciał, że nagranie to zaginęło przy którymś z formatów starego komputera, a chciałbym jeszcze raz przeżyć chwilę, gdy siedziałem niemalże na wprost barda i po raz pierwszy delektowałem się piosenkami. Komuś, kto mógłby się podzielić ze mną tym plikiem, mógłbym jedynie serdecznie podziękować i być bardzo wdzięcznym.


Re: Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. - Przemek - 06-30-2012

A co Ty robisz tak daleko? :)


Re: Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. - OLI - 06-30-2012

Przemek napisał(a):A co Ty robisz tak daleko? :)


A on nie pozdrawia po prostu forumowiczów, którzy są na Tajwanie?

Ja tego koncertu znaleźć u siebie nie mogę, miałem i wziął i zniknął. Więc nie pomogę.


Re: Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. - Przemek - 06-30-2012

OLI napisał(a):
Przemek napisał(a):A co Ty robisz tak daleko? :)
A on nie pozdrawia po prostu forumowiczów, którzy są na Tajwanie?

No fakt!!


Re: Koncert Gintrowskiego promujący płytę Tren - prośba. - Coolek - 07-01-2012

Moj blad, od roku nie uzywalem polskiego, wiec czasami zdarzaja mi sie niezgrabnosci jezykowe;P
A co robie... hm... szukalem radosci z zycia. W Polsce dni byly takie same, lata lecialy, zaraz mial byc koniec studiow, czyli jeszcze wieksza monotonia zwiazana z codziennia praca. Zdecydowalem, ze nim rozpoczne na dobre wyscig szczurow i pogon za budowaniem jak najwiekszego majatku, zobacze troche swiata. Wlasnie koncze roczny kurs nauki jezyka, a od wrzesnia zaczynam studia magisterskie;p

Jakby ktos mial, to bardzo prosze. Do dzisiaj pamietam jak pan Salomon z drugim klawiszowcem odprawiali swoja magie na syntezatorach, a pan Gintrowski wchodzil nisko "Komu ja gram..."