Forum o Jacku Kaczmarskim
Kawały - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Kawały (/showthread.php?tid=7293)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26


Re: Kawały - dauri - 12-16-2010

Pomysł na następną kampanię prezydencką:

Cytat:Prezes firmy Aflac opowiada, jak zakochał się w kaczorze

Dziesięć lat po rozpoczęciu ambitnej kampanii reklamowej firma ubezpieczeniowa Aflac nadal miała kłopoty ze słabą rozpoznawalnością nazwy. Pracownicy jednej z agencji poproszonych o opracowanie koncepcji nowej kampanii reklamowej mieli kłopoty z zapamiętaniem nazwy klienta. Skojarzyli ją więc z kaczym kwakaniem i zaproponowali wykorzystanie w reklamie kaczora. Czy hałaśliwy ptak pomoże rozwiązać ten problem?

[Obrazek: prezes_alfac_opowiada.jpg]

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=X_ga5CrVIUA">http://www.youtube.com/watch?v=X_ga5CrVIUA</a><!-- m -->


Re: Kawały - dauri - 12-16-2010

Simon napisał(a):10 najlepszych kościelnych dowcipasów:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://niewiarygodne.pl/gid,10626656,title,10-najwiekszych-cudow-uznanych-przez-Kosciol,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=1">http://niewiarygodne.pl/gid,10626656,ti ... Bpage%5D=1</a><!-- m -->
Najlepsze te o odrośniętej nodze i latającym świętym.
We Wrocku nie takie rzeczy potrafią - i to bez udziału przedstawicieli Kościoła:
Cytat:Twierdzi, że uzdrowiła dziewczynkę z wodogłowiem i ze stwardnieniem rozsianym. Sprawiła, że innemu dziecku zaczęła odrastać ręka. Wyleczyła też pana Ksawerego, który miał "pękniętą czaszkę, uszkodzony pień mózgu i dziury w płucach" dziś jest już zdrowy. Wrocławska bioenergoterapeutka Larysa G. za uzdrowienie bierze od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Płatne z góry...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8825453,_Musimy_tak_naenergetyzowac_dziecko__by_zmienic_mu.html">http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8825 ... ic_mu.html</a><!-- m -->


Re: Kawały - Simon - 12-16-2010

dauri napisał(a):We Wrocku nie takie rzeczy potrafią
No ba!

Przy okazji: Polak potrafi. No, prawie.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://deser.pl/deser/1,83452,8826953,Polak_potrafi__Przebieral_sie_za_Murzyna___.html">http://deser.pl/deser/1,83452,8826953,P ... na___.html</a><!-- m -->


Re: Kawały - Karol - 12-16-2010

dauri napisał(a):
Cytat:Wyleczyła też pana Ksawerego, który miał "pękniętą czaszkę, uszkodzony pień mózgu i dziury w płucach" dziś jest już zdrowy.

Eee... ja tam prosty filolog jestem, ale czy pan Ksawery z pękniętą czaszką, uszkodzonym pniem mózgu i dziurami w płucach nie wyjechałby aby ze szpitala wyłącznie przez kostnicę? Aż tak bioenergoterapia poszła do przodu ostatnimi czasy :niepewny: ?


Re: Kawały - Elzbieta - 12-18-2010

Do kawiarni na Starym Mieście wpada odrobinę podchmielony facet, zamawia buteleczkę szampana i wrzeszczy na całe gardło:
- Szczęśliwego Nowego Roku!
- Zwariował pan? - ucisza go barman. - Teraz, w połowie lutego składa pan wszystkim życzenia noworoczne?
- O rany! - mówi w zadumie facet. - A to się moja żona wścieknie. Jeszcze nigdy nie wracałem tak późno z przyjęcia sylwestrowego


Re: Kawały - czapon - 12-18-2010

Elu ! a miałaś tego nikomu nie opowiadać Wink


Re: Kawały - stepniarz - 12-20-2010

Wrzucam tutaj, bo to jest tak straszne, że aż śmieszne. W dupach się niektórym poprzewracało.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75248,8842540,18_pensji_to_za_malo.html">http://wyborcza.pl/1,75248,8842540,18_p ... _malo.html</a><!-- m -->


Re: Kawały - Elzbieta - 12-20-2010

Stare, ale się uśmiechnęłam, może jeszcze ktoś się uśmiechnie..

[Obrazek: ogoszeniaparafialne1jpg.th.jpg]

Uploaded with ImageShack.us


Re: Kawały - stepniarz - 12-21-2010

<!-- m --><a class="postlink" href="http://jaramsie.pl/2jtz1tc_2co9h0#postbox">http://jaramsie.pl/2jtz1tc_2co9h0#postbox</a><!-- m -->


Re: Kawały - dauri - 12-23-2010

Plakat nowego rumuńskiego filmu pt. "We wtorek, po Bożym Narodzeniu":

[Obrazek: 0018e394_medium.jpeg]


Re: Kawały - Simon - 12-25-2010

[Obrazek: 1293264295_by_roof_500.jpg]


Re: Kawały - Simon - 12-31-2010

[Obrazek: wiersz.jpg]


Re: Kawały - Elzbieta - 01-06-2011

[Obrazek: 1279323113byjurexplay50.jpg]


Re: Kawały - dauri - 01-06-2011

[Obrazek: 1294334925_by_Demot87_500.jpg]


Re: Kawały - tmach - 01-12-2011

Mówią iż należy codziennie jeść jedno jabłko ze względu na żelazo i
jednego banana ze względu na potas. I też jedną pomarańczę na wit. C i pół
melona żeby poprawić trawienie, oraz filiżankę zielonej herbaty bez cukru
aby zapobiegać cukrzycy.
Każdego dnia należy pić dwa litry wody (tak, a potem je wysikać na co
schodzi dwukrotnie więcej czasu niż na wypicie)
Codziennie należy pić Activię lub inny jogurt, żeby mieć L. casei
defensis, i choć nikt nie wie co to za g.. jest, wygląda na to że jeśli
codziennie nie zjesz półtora miliona, zaczynasz widzieć ludzi niewyraźnych.
Codziennie jedną aspirynę żeby zapobiegać zawałowi i lampkę czerwonego
wina w tym samym celu, plus jeszcze jedną białego na układ nerwowy. I jedno
piwo już nie pamiętam na co. Jeśli wypijesz to wszystko razem, to nawet
jeśli od razu dostaniesz wylewu, to nie masz się co przejmować, bo nawet się
nie zorientujesz..
Codziennie trzeba jeść błonnik. Dużo, ogromne ilości błonnika, aż
zdołasz wypróżnić cały sweter. Należy przyjmować między sześcioma a ośmioma
posiłkami dziennie, lekkimi, i oczywiście nie zapominając o dokładnym
pogryzieniu sto razy każdego kęsa. Robiąc małe obliczonko już na samo
jedzenie zejdzie Ci z pięć godzinek.
A, po każdym posiłku należy umyć zęby, to znaczy po Activii, i błonniku
zęby, po jabłku zęby, po bananie zęby... i tak dokąd starczy zębów..
Lepiej powiększ łazienkę i wstaw sprzęt audio, ponieważ między wodą,
błonnikiem i zębami spędzisz tam dziennie wiele godzin..
Trzeba spać osiem godzin i pracować kolejne osiem, plus pięć jakie
potrzebujemy na jedzenie = 21. Jeśli nie spotka Cię coś niespodziewanego
zostają Ci trzy. Wg statystyk oglądamy telewizję trzy godziny dziennie. No
dobrze, już nie możesz, bo codziennie trzeba spacerować co najmniej pół
godziny (dane z doświadczenia - lepiej po 15 minutach wracaj, bo inaczej z
pól godziny zrobi Ci się godzina)
Należy dbać o przyjaźnie, gdyż są jak rośliny, należy je podlewać
codziennie, i jak jedziesz na wakacje, to jak sądzę również. Ponadto należy
być dobrze poinformowanym, więc trzeba czytać co najmniej dwa dzienniki i
jeden artykuł z czasopisma, żeby skontrastować informacje. A! trzeba
uprawiać sex każdego dnia, ale bez popadania w rutynę, trzeba być
innowatorskim, kreatywnym, odnowić uczucie pożądania. To wymaga swojego
czasu. A co dopiero jeśli ma to być sex tantryczny! (celem przypomnienia: po
każdym posiłku myjemy zęby!)
Na koniec z moich obliczeń wychodzi mi jakieś 29 godzin dziennie. Jedyne
rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to robienie kilku rzeczy na raz, na
przykład : bierzesz prysznic w zimnej wodzie i z otwartymi ustami, w ten
sposób połykasz 2 litry wody .
Wychodząc z łazienki ze szczoteczką do zębów w ustach uprawiasz sex
(tantryczny) ze swoim partnerem/partnerką, który w międzyczasie
ogląda telewizję, i
opowiada Ci co się dzieje na ekranie, w czasie gdy szczotkujesz zęby,masz
jeszcze jedną wolną rękę? Zadzwoń do przyjaciół!! I do rodziców!! Wypij wino
(po telefonie do rodziców przyda się)
Uff.. Jeśli zostały Ci jeszcze dwie minuty, to prześlij to dalej do
przyjaciół (których trzeba podlewać jak rośliny). A teraz już Cię zostawiam,
bo z jogurtem, połową melona, piwem, pierwszym litrem wody i trzecim
posiłkiem z błonnikiem, nie wiem już co zrobić, ale pilnie potrzebuję
ubikacji. A! po drodze wezmę szczoteczkę do zębów..
Jeśli już wcześniej Ci to wysłałem, to wybacz, to pewnie Alzheimer,
którego mimo tylu środków zapobiegawczych nie uniknałem... Wink


Re: Kawały - ja - 01-12-2011

Wystarczy jeść zdrowo bez aktiwi i innych syfów i biegać dwie godzinny dziennie i będzie ok ;D


Re: Kawały - dauri - 01-17-2011

Cytat:Bagaż podręczny: 1,5 tony złota

Żona obalonego prezydenta Tunezji Zin el-Abidina Ben Alego, uciekając z kraju zadbała o swoją przyszłość. Z skarbca Banku Narodowego zabrała półtorej tony złota - pisze w wydaniu internetowym francuski "Le Monde", powołując się na informacje służb wywiadowczych. Leila Ben Ali podobno osobiście udała się do banku centralnego w Tunisie, żeby załatwić wydanie kruszcu. Ze sztabami wartości ok. 45 milionów euro wsiadła do samolotu, lecącego do Dubaju.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tvn24.pl/0,1689731,0,2,bagaz-podreczny-1-5nbsptony-zlota,wiadomosc.html">http://www.tvn24.pl/0,1689731,0,2,bagaz ... omosc.html</a><!-- m -->

No to mamy rekord świata w podnoszeniu ciężarów. Big Grin

Wprawdzie Le Monde w wydaniu internetowym nic nie pisze o wnoszeniu 1,5 tony złota w bagażu podręcznym do samolotu, ale czort wie. Dla chcącego nic trudnego.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.lemonde.fr/afrique/article/2011/01/16/la-famille-ben-ali-se-serait-enfuie-de-tunisie-avec-1-5-tonne-d-or_1466365_3212.html">http://www.lemonde.fr/afrique/article/2 ... _3212.html</a><!-- m -->


Re: Kawały - stepniarz - 01-17-2011

dauri napisał(a):No to mamy rekord świata w podnoszeniu ciężarów. Big Grin
W sumie to jest prawie bagaż podręczny. 1,5 tony złota można spokojnie w torbę sportową upchnąć.
Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale skoro m3 złota waży 19300kg a torba ma wymiary 0,55x0,4x0,35m...


Re: Kawały - reuter - 01-19-2011

Z forum portalu JoeMonster.org, humor rosyjski od uż. Peppone:

- Susanin, gdzie nas, twoja mać, przywiodłeś?
- No co, na kursie i ścieżce.


Re: Kawały - dauri - 01-19-2011

Cytat:Wierni parafii św. Jakuba w Montgeron są w szoku. Przez kilkadziesiąt lat modlili się pod bacznym spojrzeniem Adolfa Hitlera.

Jeden z witraży umiejscowionych nad chórem przedstawia przywódcę Rzeszy jako Heroda, który z mieczem w ręku przymierza się do odcięcia głowy świętemu Jakubowi.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.rp.pl/artykul/67352,596093-Modlili-sie-70-lat-pod-twarza-Hitlera.html">http://www.rp.pl/artykul/67352,596093-M ... tlera.html</a><!-- m -->

[Obrazek: 596093,617511,9.jpg]


Re: Kawały - Simon - 01-20-2011

[Obrazek: parsed_0dc90c80a764768240a41153f5d3089d4866398f.jpg]


Re: Kawały - dauri - 01-20-2011

Simon, Ty się nie śmiej - to musi być bardzo dobra szkoła. Siostry śpiewają i grają na gitarach, a kaloryfery są ze złota!

[Obrazek: ib_p018_1_1.jpg]


Re: Kawały - Simon - 01-20-2011

Nie wątpię, że ze złota! Przeca tyle rent moherowych dewotek na to poszło!


Re: Kawały - Ola - 01-21-2011

Tylko chyba coś nie grzeją...


Re: Kawały - MacB - 01-21-2011

Grzeją, grzeją, tylko ci młodzi ludzie akurat tamtędy przechodzili (z tragarzami!) i wpadli na chwilę. A wiadomo przecież, jak jest w szatniach - "ZA GARDEROBĘ I RZECZY ZOSTAWIONE W SZATNI SZATNIARZ NIE ODPOWIADA".


Re: Kawały - Simon - 01-27-2011

[Obrazek: 1450__3570_ca85.jpeg]


Re: Kawały - dauri - 01-27-2011

[Obrazek: 007.jpg]


Re: Kawały - dauri - 01-27-2011

[Obrazek: 018.jpg]


Re: Kawały - stepniarz - 01-27-2011

łohokurwahoho koń by się uśmiał*

* niektórzy nie bangla po grażdańsku


Re: Kawały - Krajan - 01-29-2011

Ten pierwszy z emotkami oznacza ""Japończyk w toalecie"