Forum o Jacku Kaczmarskim
Śniadanie z Bogiem - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Muzyka (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Wątek: Śniadanie z Bogiem (/showthread.php?tid=7239)

Strony: 1 2 3


Śniadanie z Bogiem - Adin2012 - 01-24-2010

Witam. Poszukuję tabów do Śniadania z Bogiem. Byłbym bardzo wdzięczny, gdyż sam nie umiem tego rozpisać.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Ja też podpinam się pod tą prośbę i proszę, nie odpisujcie czegoś w stylu, że jak nie wiesz jak to idzie, to znaczy że jeszcze nie jesteś w stanie tego zagrać i ćwicz dużo to uda ci się to rozpracować.

pozdrawiam


Re: Śniadanie z Bogiem - Luter - 01-24-2010

Jak nie wiesz jak to idzie, to znaczy że jeszcze nie jesteś w stanie tego zagrać i ćwicz dużo to uda ci się to rozpracować.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Po prostu miSZCZ ironii


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

Nie chcę tutaj mędrkować, ale w tym co pisze Luter jest wiele racji.
Powstrzymałbym się wiec Masximusie z tym fochem oburzenia.
Jako ten, który coś tam plumka, ale przede wszystkim jako ten, który nigdy nie korzystał z żadnych tabów - stwierdzam stanowczo, że własną, indywidualną pracą, poszukiwaniem rozwiązań i kombinowaniem na gryfie da się samemu osiągnąć jako taki poziom gry Jackowych piosenek.
Ale - z całym szacunkiem - jeśli ktoś nie ma pojęcia, jak zagrać kilkuakordowy, chyba najprostszy z występujących w przyrodzie - "Ja pierdolę blues" - to nie zagra "Śniadania z Bogiem" w sposób, który bezstronnej osobie skojarzy się z akompaniamentem oryginału.
Te tematy z prośbami o taby są da mnie dowodem, że ludziom się nie chce, że chcieliby jak najszybciej, jak najmniejszym nakładem sił i środków osiągnąć mały sukces. W moim przekonaniu to jak ściąganie na egzaminie. Albo czytanie bryków ze streszczeniami zamiast samych lektur.
A słowa:
nie odpisujcie czegoś w stylu, że jak nie wiesz jak to idzie, to znaczy że jeszcze nie jesteś w stanie tego zagrać i ćwicz dużo to uda ci się to rozpracować - są tego jaskrawym dowodem.

To analogiczne zjawisko do często występującego w "dziale maturalnym".
Zdarza się, że ktoś pisze: Hejka. Mam o Jacku taki a taki temat na maturze. Zupełnie nie wiem, jak się za to zabrać. Czekam na wasze propozycje. Najlepiej od razu na mojego maila: <!-- e --><a href="mailto:lenpatentowany@obibok.pl">lenpatentowany@obibok.pl</a><!-- e -->

Zwracam też uwagę na fakt, że czy to na naszej stronie, czy to w czeluściach internetu - można chyba znaleźć opracowania akordowe do większości tych piosenek. Więc trzeba być naprawdę - bez urazy - totalnym leserem, żeby przy próbach grania tego czy innego kawałka, nie spróbować nacisnąć wolnym palcem jakieś struny na dodatkowym progu, czyli - poszukać tego dźwięku dodatkowego w promieniu kilku centymetrów (sic!) od akordu na gryfie.
Nie chce wam się - dosłownie! - kiwnąć palcem. Wink


Re: Śniadanie z Bogiem - blaise14 - 01-24-2010

Zapisałem jak ja to gram- sam wstęp.
Może trochę to pomoże w rozpracowywaniu Wink

Coś nie mogę znaleźć porozumienia z załącznikami, więc dam link Big Grin
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.speedyshare.com/files/20528675/sniadanie_z_bogiem.pdf">http://www.speedyshare.com/files/205286 ... bogiem.pdf</a><!-- m -->


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

-I-GregoR-I- napisał(a):Po paru odpowiedziach takich jak Szanownemu Tytaństwu i Moderatorstwu
-I-GregoR-I- napisał(a):Może po to by Szanowne moderatorstwo mogło łechtać własne ego? By się po mądrzyć?
Jak już przełkniesz jad i ślinę - to zwróć łaskawie uwagę, że niemalże nie wypowiadam się w takich tematach, w których pytacie "jak zagrać e - moll".
Więc bądź uprzejmy nie oskarżać mnie o łechtanie własnego ego.
-I-GregoR-I- napisał(a):Może spróbujesz więc swoich sił na flecie, albo bębenku, albo cokolwiek innego.
Nie sądzę. Jeśli komuś nie idzie z instrumentem i muzyką - to na flecie tez będzie miał problemy.
-I-GregoR-I- napisał(a):mi się osobiście odechciało i dlatego zaprzestałem tego typu praktyk.
I co wybrałeś? Flet? Bębenek? Czy cokolwiek innego?
A może udało Ci się wreszcie do czegoś dojść samemu na gitarce?


Re: Śniadanie z Bogiem - Przemek - 01-24-2010

Simon napisał(a):Ale - z całym szacunkiem - jeśli ktoś nie ma pojęcia, jak zagrać kilkuakordowy, chyba najprostszy z występujących w przyrodzie - "Ja pierdolę blues" - to nie zagra "Śniadania z Bogiem" w sposób, który bezstronnej osobie skojarzy się z akompaniamentem oryginału.

Z całym szacunkiem, ale pierdzielisz strasznie. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że można nie potrafić zagrać "Bluesa przy pustym stole", a "Sniadanie z Bogiem" nauczyć się grać (nawet posiłkując się tabami) w sposób, który bez problemu skojarzy się z akompaniamentem oryginału.


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

Przemek napisał(a):Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że można nie potrafić zagrać "Bluesa przy pustym stole", a "Sniadanie z Bogiem" nauczyć się grać
Tak.
Ale pod warunkiem, że przy bluesie jesteś już pijany, a "Śniadanie..." rżnąłes z tabów na trzeźwo przez trzy dni. Wink
A że stwierdzasz to z całą odpowiedzialnością - w to już w ogóle nie wątpię. Tongue


Re: Śniadanie z Bogiem - Przemek - 01-24-2010

Ja "Bluesa" nie zagram nawet na trzeźwo, a mogę bez problemu zagrać "Powtórkę z Odysei", "Muchę w szklance lemoniady" a i pewnie "Sniadania z Bogiem" bym się nauczył, a blues dalej będzie dla mnie za trudny do poprawnego zagrania. Te piosenki się gra zupełnie innymi technikami, więc bez sensu jest porównywanie Sniadania i bluesa.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Dokładnie Gregor właśnie teraz mam takie wrażenie.
ONI uważają, że każdy musi być mistrzem i w ogóle ciężka praca to podstawa, więc idąc ich tokiem rozumowania, nie potrzeba w ogóle czegoś takiego jak zapisy nutowe, opracowania, szkoły muzyczne i filmiki typu jak to zagrać. Przecież każdy dzięki cieżkiej pracy i ćwieczeniu niczego umiałby grąc proste sto lat po paru miesiącach przcyskiając dane struny na danych progach (nie byłoby wtedy pojecia akord, bo nazywanie danego ułożenia palców na gryfie i określanie tego mianem C dura byloby zbyt łatwe, bo wielcy MISZCZOWIE, nie uczyli się akordów i sami je wymyślali)
To co pisze może wydac sie bezsensowne, ale z całym szacunkiem ide tylko tokiem rozumowania większości WIELKICH TEGO FORUM.
A poza tym jakbyscie nie widzieli to piszę pod nazwą działu, że jeżeli poszukujesz jakiś tabów lub nut to odpowiedni dział dla ciebie, ale jak zakłada się tu temat i czyta odpowiedzi to odnoszę inne wrażenie.

Simon tu nie ma żadnego focha tylko prawda, nie wiem co ma wspólnego umiejętność poznawania akordów, a granie piosenki.
Jak wiem jak coś zagrać to to ćwiczę i w końcu umiem.
Gram na gitarze 5 miesięcy i ostatnio w jakiś miesiąc czasu opanowalem w stopniu więcej niż dobrym bicie do Obławy, no ale fakt że do najprostszego w życiu ,,Ja pierdolę blues'' chwytów nie umiałem rozpoznać.


Re: Śniadanie z Bogiem - Przemek - 01-24-2010

MasximusDecimus napisał(a):z całym szacunkiem ide tylko tokiem rozumowania większości WIELKICH TEGO FORUM.

Na pewno nie większości. Tak naprawdę małego marginesu.


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

MasximusDecimus napisał(a):ONI uważają, że każdy musi być mistrzem
Jeśli takie wnioski wyczytałes z postów moich czy Lutra - cóż... widać chciałes je wyczytac.
MasximusDecimus napisał(a):i w ogóle ciężka praca to podstawa
Niestety - instrument to ciężka praca.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

z tą ciężką pracą troche źle napsialem
wiem, że to podstawa, pisze teraz jedna ręką bo mam pokrwawione palce.
ale WY uważacie ze tym się da wszytko załatwić
a czasem ktoś lubi sobie coś zagrac od tak sobie, tak samo jak ja naszą klase, latwo się jej nauczyc i lubie grac sobie samą melodię czasem.
a jakbym miał to rozpracowywać z miesiąc albo dłuzej to by mi sie nie chciało, bo przy mim trybie życie mam czas na to by grac góra godzine dziennie i tylko w weekend mogę dluzej.
i po to są opracowania, a poza tym nie każdy musi lubić iść pod prąd, bo muzycy dzielą sie na tych co grają i na tych co odtwarzają wiec sam widzisz.


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

MasximusDecimus napisał(a):akbym miał to rozpracowywać z miesiąc albo dłuzej to by mi sie nie chciało
Dokładnie tak napisałem:
chcieliby jak najszybciej, jak najmniejszym nakładem sił i środków osiągnąć mały sukces.
Więc tak naprawdę - zgadzamy się co do meritum.


Re: Śniadanie z Bogiem - Elessar - 01-24-2010

Simon napisał(a):Niestety - instrument to ciężka praca.

Ciężko się z tym nie zgodzić i przyznają to pewnie nie tylko miszczowie.

Maxsimusie, powiem Ci bez cienia złośliwości, że w takim razie zazdroszczę umiejętności, jeśli w ciągu miesiąca opanowałeś bicie do Obławy w stopniu większym niż dobrym, grając dotychczas na gitarze 5 miesięcy. Naprawdę zazdroszczę. A czy Śniadanie z bogiem nie jest za trudne jak na tak krótki okres czasu grania? Prawda, każdy ma swoje tempo nauki, rozwoju, etc, ale Śniadanie z bogiem to wcale nie jest łatwa piosenka. Może najlepiej będzie próbować samemu rozpracować jakieś piosenki, ale o mniejszym stopniu trudności? Naprawdę, żeby osiągnąć jakieś umiejętności w graniu na instrumencie potrzeba ciągłej pracy, ciągłych ćwiczeń i ciągłego parcia naprzód. Nawet Ty to chyba przyznasz, prawda? A granie tylko i wyłącznie z tabulatur nie rozwija umiejętności. Wiem, bo sam kiedyś przechodziłem przez ten czas, że pisałem tutaj o tabulatury/chwyty do niektórych piosenek. W końcu stwierdziłem, że skoro ciężko dorwać tabulatury do piosenek JK, to czas się wreszcie sprężyć w sobie i próbować wszystko opracować samemu. Po jakimś czasie nawet popełniłem ze 2 czy 3 tabulatury, ale pisanie ich to mozolna praca i, dla mnie osobiście, strata czasu. Największa satysfakcja jest wtedy, kiedy samemu uda się coś opracować, ale faktycznie czasami coś idzie nie tak i nie da się jakiejś piosenki lub jej fragmentu rozpracować. Wtedy zwykle odkładałem na później i za jakiś czas wracałem. A 5 miesięcy to naprawdę wciąż krótki staż muzyczny i jeszcze nie wszystko może iść tak, jak trzeba. Zobaczysz jednak, że próbując rozpracować łatwiejsze piosenki, z czasem nawet takie Śniadanie z bogiem mógłbyś samemu opracować.


Re: Śniadanie z Bogiem - Niktważny - 01-24-2010

Jeśli mi ktoś powie, ile zajmuje napisanie takiej tabulatury w programie Guitar Pro i czy ten program jest darmowy, to mogę się pokusić o stworzenie zapisu. Pod warunkiem, że dziubie się tego zapisu jakoś koszmarnie długo.
Generalnie rzecz biorąc, nie jestem zwolennikiem tabulatur, nie lubię ich pisać (zwłaszcza ręcznie). Ale też nie widzę powodów, aby nie napisać komuś, komu to potrzebne. Z czasem widzę, że sporo osób potrzebuje jakiegoś wsparcia i nie zawsze potrafi odegrać wszystko ze słuchu. Nie oceniam tego. Ino nie mam zbytniej cierpliwości do pisania.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Są darmowe wersje tego programu i jeżeli nie bedziesz robił dokladnie tak jak to idzie, tzn. chodzi mi że jak ósemka to ósemka, pauza itp , tylko po prostu wszystko na jedna ćwierćnute, półnute lub inną ósemkę, tak, żeby było wiadomo jaką strune kiedy uderzyc, to duzo czasu ci nie zajmie, bo powtarzające kawałki można kopiować, chyba że chcesz dokładnie odtworzyc akompaniament to moze sie zejsc trochę czasu.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

jak czytam twoje posty Przemek to dochodzę do dwóch stwierdzeń:
1.ten margines cie chyba nie lubi
2. Moderator też człowiek

Pozdrawiam


blaise14 dzieki za ten wstęp, bede mógł chociaz tyle pograć.


Re: Śniadanie z Bogiem - Niktważny - 01-24-2010

ok, zatem tak:
do tego posta chciałem załączyć rodzaj próbki tabulatury. Próbka jest w pdf. i jakoś nie chce mi skrypt forum puścić tego załącznika - wyświetla się info, ze plik z obrazem jest błędny. Chodzi o to, ze format nie taki, czy co?
W oczekiwaniu na wskazówki jak dodać pdf-a do posta, wrzucam plik na wrzutę i linkuję:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://olaff22.wrzuta.pl/plik/4wwR6uBZZ5L/sniadanie_z_bogiem1">http://olaff22.wrzuta.pl/plik/4wwR6uBZZ ... _z_bogiem1</a><!-- m -->

Jeszcze słowo wyjaśnienia: to jest ino fragment utworu (wstęp + kawałeczek pierwszej zwrotki)
Mam świadomość poważnych błędów w zapisie nutowym, ale zapis tabulaturowy powinien być ok. Różnica między jednym a drugim jest taka, że zapis tabulaturowy nie uwzględnia długości dźwięków. Tam jest podane tylko,którą strunę w którym momencie szarpnąć.
Niech się temu Szanowni przyjrzą i ocenią, czy jest sens bawić się dalej.

pozdrawiam.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Mi się podoba, ale nie jestem Szanownym tylko śmierdzącym leniem, który tak mowi, zeby nie musiał sam tego rozpracowywać.


Re: Śniadanie z Bogiem - Elessar - 01-24-2010

Całkiem ciekawe skonfrontować swoją wersję z tym, jak gra kto inny. Jeszcze będą z Ciebie ludzie. Wink


Re: Śniadanie z Bogiem - Adin2012 - 01-24-2010

Wielkie dzięki. Sam bym tego nie zrobił.


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

MasximusDecimus napisał(a):tak mowi, zeby nie musiał sam tego rozpracowywać.
Prawda? Smile
Paweł musiał to za Ciebie zrobić. Big Grin
A przecież:
MasximusDecimus napisał(a):Są darmowe wersje tego programu
Big Grin


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Elessar, czego ty mozesz mi zazdrościć, odwiedzilem twoja strone i słuchałem twoich wykonań i Starość Owidiusza jest wspaniała, pierwszy raz mialem wrażenie, że ktos nie gra akompaniamentu i nie śpiewa słów z piosenek pana Jacka, ale że ktoś śpiewa Jego piosenki.


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Są darmowe wersje na licencji Trial.


Re: Śniadanie z Bogiem - Elessar - 01-24-2010

Maxsimusie, zazdroszczę tego, że tak szybko Ci przyszło nauczyć się grania takiej choćby Obławy i tak szybko podchodzisz do trudnych piosenek, bo mnie to zajęło bardzo dużo czasu.


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

-I-GregoR-I- napisał(a):daleko mi do pieniactwa
O tak, właśnie widać. Big Grin
Powodzenia!


Re: Śniadanie z Bogiem - MasximusDecimus - 01-24-2010

Popieram Cię Gregor, masz rację, jak ma to mógłby dać, albo przynajmniej nie mędrkować, że powinno się samemu to rozpracowywac, bo w takim razie ten dział byłby niepotrzebny.


Re: Śniadanie z Bogiem - Simon - 01-24-2010

MasximusDecimus napisał(a):bo w takim razie ten dział byłby niepotrzebny.
Macie rację.
Dobrego wszystkiego!