Forum o Jacku Kaczmarskim
Artysta nie moze byc Artsta? - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Artysta nie moze byc Artsta? (/showthread.php?tid=6850)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-05-2009

Ola napisał(a):Wojti, załóż na siebie kusy podkoszulek i idź poopalać się albo popływać. A potem go z siebie ściągnij. Zapewniam cię, że różnica jest istotna.

Może niekoniecznie chodzi o pokazanie się Tongue .
Oczywiście, wygodniej byłoby bez podkoszulka. Także bez kąpielówek, a jednak ich nie ściągam.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Zeratul - 05-05-2009

Wojti napisał(a):Oczywiście, wygodniej byłoby bez podkoszulka. Także bez kąpielówek
Tu bym jednak polemizował Wink

Pozdrawiam
Z.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - dauri - 05-09-2009

Warto jeszce zauważyć pewną prawidłowość - zwolennikami opalania się topless są zazwyczaj osoby o poglądach lewicowych. Wynika to prawdopodobnie stąd, że
PMC napisał(a):większość lewaków, ma braki w wykształceniu
i jedyne, na co ich stać, to stosowanie dość prostackich metod uwodzenia, takich jak pokazywanie gołych cycków. Na prawicy zaś stosuje się metody niewątpliwie bardziej wysublimowane, przy okazji łącząc przyjemne z pożytecznym:
Cytat:Śledztwo w sprawie domniemanego ujawnienia lub też bezprawnego wykorzystania tajemnicy państwowej przez prezesa IPN Janusza Kurtykę wszczęła stołeczna prokuratura. Miał on uwieść dziennikarkę "Gazety Polskiej" Katarzynę Hejke.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur powiedziała, że taka decyzja zapadła po postępowaniu sprawdzającym. Wszczęto je po doniesieniach medialnych, jakoby Kurtyka miał przy pomocy teczek z IPN uwieść dziennikarkę "Gazety Polskiej" Katarzynę Hejke, m.in. współautorkę tekstów o współpracy abp. Stanisława Wielgusa z SB.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.tvn24.pl/12690,1599299,0,1,kurtyka-uwiodl-teczkami-sprawdzi-prokuratura,wiadomosc.html">http://www.tvn24.pl/12690,1599299,0,1,k ... omosc.html</a><!-- m -->


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - PMC - 05-09-2009

dauri napisał(a):Warto jeszce zauważyć pewną prawidłowość - zwolennikami opalania się topless są zazwyczaj osoby o poglądach lewicowych. Wynika to prawdopodobnie stąd, że
PMC napisał(a):większość lewaków, ma braki w wykształceniu
i jedyne, na co ich stać, to stosowanie dość prostackich metod uwodzenia, takich jak pokazywanie gołych cycków.
Manipulacja Big Grin Moja wypowiedź dotyczyła ekonomii. A co do opalania się topless, to sam nie praktykuję, ale jeżeli obiekt płci żeńskiej, opalający się topless jest wizualnie nieobojętny, to nie mam nic przeciwko Wink Wręcz przeciwnie. Cieszę oczy :wstyd:


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 05-09-2009

PMC napisał(a):A co do opalania się topless, to sam nie praktykuję
Jakieś miseczki? Wink


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Przemek - 05-09-2009

PMC napisał(a):A co do opalania się topless, to sam nie praktykuję,
Yyyy, w staniku się opalasz, koszulce, czy wogóle?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - PMC - 05-09-2009

Przemek napisał(a):Yyyy, w staniku się opalasz, koszulce, czy wogóle?
Opalam się głównie papierosami Tongue


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Simon - 05-09-2009

PMC napisał(a):Opalam się głównie papierosami
Jako artysta czy artsta? Big Grin


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Duch77 - 05-20-2009

Tak wiec ponawiam pytanie,prosze o wyjasnienia czy to forum rzadzi sie swoimi osobistymi prawami,czy regulaminem??????????????
Jezeli ja nie moge dostac miana na ,ktore w pelni zasluguje-to jakim prawem inni Arrtysci sa tu tym mianem obdarzani,czy chodzi o to ,ze trzeba z kims sie napic ,czy kogos znac ,czy komus dac dupy ?? ?? ?? Big Grin :ups: :agent:


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 05-20-2009

Duch77 napisał(a):Jezeli ja nie moge dostac miana na ,ktore w pelni zasluguje-to jakim prawem inni Arrtysci sa tu tym mianem obdarzani,czy chodzi o to ,ze trzeba z kims sie napic ,czy kogos znac ,czy komus dac dupy
Wiesz co, człowieku? Jesteś jednak niereformowalny. Możesz pisać w nieskończoność, że na miano "Artysty" w pełni (sic!) zasługujesz, ale rzeczywistości nie zaczarujesz. Przypomnę Ci słowa, które w innym czasie, w innym miejscu, w innej sprawie starły wszelki śmiech, uśmieszki, chichoty, których tam było pełno. Słowa te kazały się zatrzymać i zastanowić... Może i Tobie te słowa coś powiedzą... Pasują do kontekstu.
Cytat:Pytasz dlaczego? No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu! Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.



Re: Artysta nie moze byc Artsta? - stepniarz - 05-20-2009

wujek mistrz ciętej riposty Big Grin


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Duch77 - 05-21-2009

MacB a mam ci przytoczyc slowa innych forumowych artystow ,jakie jest ,lub bylo ich zganie na temat poziomu duch dwooch???? Zreszta wypowiadasz sie w proznie nie byles na ani jednym salonie duch dwooch i nic nie slyszales ,poza tym jestes jednym z kolesi Simona wiec trudno wymagac od ciebie innej wypowiedzi Wink
Nawet jesli z iewiadomych wzgledow nie przyznane mi tu bedzie miano ,ktore mi sie nalezy to i tak ,nawet wtedy tym bardziej potwierdzicie ,ze po prostu jestem dla was zbyt duza konkurecja ,a takze artysci ze mna wystepujacy :agent:


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - ja - 05-21-2009

Bardzo się cieszę, że wątek nie umiera! Dostarcza mi sporo rozrywki! Dziękuję duchu! Walcz o swoją sprawę jak Tommy Lee Jones w ściganym!


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Simon - 05-21-2009

ja napisał(a):Bardzo się cieszę, że wątek nie umiera! Dostarcza mi sporo rozrywki! Dziękuję duchu!
Jateż!
Dzięki temu jestem spokojny o trzeci tom "Myśli wyczesanych". :lol:
Apropos - póki co przyjmuję pronumeratę na tom drugi. Zgłoszenia na PW, GG lub maila.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Przemek - 05-21-2009

Duch77 napisał(a):Nawet jesli z iewiadomych wzgledow nie przyznane mi tu bedzie miano ,ktore mi sie nalezy
Ale tak właściwie to po ch...j Ci to miano ? Bez tego nie będziesz artystą ?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Simon - 05-21-2009

Przemek napisał(a):Ale tak właściwie to po ch...j Ci to miano ? Bez tego nie będziesz artystą ?
Właśnie - przeciez sam pisałeś:
Dooch napisał(a):Oczywiscie ,az tak mi na tym nie zalezy ,bo Artystom sie jest od urodzenia



Re: Artysta nie moze byc Artsta? - gosiafar - 05-21-2009

tmach napisał(a):chyba ten napis nawet w jakiejś klasie na ścianie wisiał. Dobrze kojarzę ?
Było coś takiego...
Choć przyznaję, z napisów na ścianie najbardziej pamiętam "szkolną gazetkę" w sali geograficznej pt: "Królewstwo zwierząt", gdzie pani od geografii weszła, spojrzała i powiedziała: "I tak dobrze, że nie ku....wo"... Wink


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - stepniarz - 05-21-2009

Duch77 napisał(a):mam ci przytoczyc slowa innych forumowych artystow
Gosiafar i jej córka nie mają rangi artysty...
Duch77 napisał(a):nie byles na ani jednym salonie duch dwooch i nic nie slyszales
Zaprawdę powiadam wam! Błogosławieni, którzy nie słyszeli a uwierzyli!
Duch77 napisał(a):ze po prostu jestem dla was zbyt duza konkurecja
Prawda to. Nikt z nas nie dał rady przeskaczyć na wrotkach przez sedes. Nikt nie potrafi włożyć sznurówki w jedno ucho a wyciągnąć drugim. Ale z tego co pamiętam złoty medal to masz za udawanie goryla.
Zrozum więc, że nie czujemy się godni nazywać cię artystą, bo to uwłacza twoim umiejętnościom. Nie przejmuj się jednak! Od tygodnia zawzięcie pracuje grupa kolesi, lizodupów oraz hien cmentarnych nad odpowiednim uczczeniem twej skromnej osoby.
Duch77 napisał(a):a takze artysci ze mna wystepujacy
O nich także postaramy się pomyśleć jeśli tylko wyrażą chęć zaszczycenia nas swoją obecnością. Pamiętaj jednak, że muszą przedstawić jakieś swoje dokonania artystyczne. Może być zjazd po żyletce, plucie na czas, ale najbardziej poszukujemy odkrywców z nosowych kopalni wraz z okazami do wglądu.
w imieniu komitetu pozdrawiam serdecznie Smile


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Luter - 05-21-2009

stepniarz napisał(a):Zaprawdę powiadam wam! Błogosławieni, którzy nie słyszeli a uwierzyli!
Pisz co chcesz, a moim zdaniem nie ma żadnych merytorycznych powodów, by rangi artysty Duchowi odmówić.
Wyjaśnienie, że taka jest decyzja większości moderatorów jest całkowicie klarowne i nie budzi wątpliwości, za to jednocześnie oznacza, że rangi na tym forum zasługują jedynie na to, by je o kand d... potłuc. Tak więc ja bym na miejscu Ducha olał sprawę i już.

Pozdrawiam,
KN.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Simon - 05-21-2009

Luter napisał(a):rangi na tym forum zasługują jedynie na to, by je o kand d... potłuc.
Doooookładnie tak!
Luter napisał(a):Tak więc ja bym na miejscu Ducha olał sprawę i już.
Jateż!


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Duch77 - 05-22-2009

Skoro tak to oleje ta sprawe ,a takze decyzje tych ,ktorzy pociagaja za sznurki, Wink
A psik,a psik!!!!!!!!!!
A niech to z ta alergia ,uciekam nad morze i tam zagramy dSmile
Dzieki Przemku i Lutrze w sumie to macie racje nie ma co sie upierac-nic mi to nie da ,lepiej pojde pocwiczyc na gitarce Tico Tico Big Grin


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - ja - 05-22-2009

A ja osobiście uległbym namowom ducha dał mu rangę Arysty, co wam szkodzi?

Aż dziw bierze, że Zerat nie upomina się o rangę "Mistrz ortografii, gramatyki i innych takich".

Ja poproszę o rangę "ironman". Jeszcze nie jestem, ale już mi się śniło, że przetrwałem pływanie, rower i biegnę.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Jaśko - 06-20-2009

Wojti napisał(a):Sądzę, że obie strony postrzegają to zachowanie jako w pewnym sensie seksualne, i dlatego się kłócą. Samo opalanie nie wzbudziłoby takich emocji.
Dociekanie, dlaczego topless wzbudza takie czy inne emocje jest ciekawe, ale dla poruszanego tu tematu istotny jest przede wszystkim fakt, czy ludzie sobie życzą golizny Smile w miejscach publicznych, czy nie. Jeżeli wiele osób czuje się w takiej sytuacji niekomfortowo (np. są zgorszeni albo chociażby zakłopotani z różnych powodów) to jest to argument za zakazem eksponowania nagości w miejscach publicznych.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 06-20-2009

Jaśko napisał(a):Jeżeli wiele osób czuje się w takiej sytuacji niekomfortowo (np. są zgorszeni albo chociażby zakłopotani z różnych powodów) to jest to argument za zakazem eksponowania nagości w miejscach publicznych.
Tak sobie myślę, że kiedyś mogło to wyglądać tak:
Cytat:Jeżeli wiele osób czuje się w takiej sytuacji niekomfortowo (np. są zgorszeni albo chociażby zakłopotani z różnych powodów) to jest to argument za zakazem eksponowania kolan w miejscach publicznych.
Np. pan Bogusław Kaczyński do dziś tak uważa.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Jaśko - 06-20-2009

MacB napisał(a):Tak sobie myślę, że kiedyś mogło to wyglądać tak
Możliwe. A nawet z pewnością w różnych epokach (i w różnych społecznościach) różny był poziom, powiedzmy, wrażliwości na pewne sprawy (czy może "poczucia przyzwoitości"). Ale to chyba nie podważa tego, o czym pisałem w ostatnim wpisie?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 06-20-2009

A jak myślisz?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Jaśko - 06-20-2009

MacB napisał(a):A jak myślisz?
Co myślę, napisałem:
Jaśko napisał(a):to chyba nie podważa tego, o czym pisałem w ostatnim wpisie
...czyli tego, że w tego typu sprawach należy brać pod uwagę wrażliwość czy poczucie przyzwoitości danej społeczności w danym czasie. Kierowanie się przez polskiego prawodawcę tym, co na temat nagości sądzą lub sądziły np. ludy prymitywne, wydaje mi się bez sensu, natomiast kierowanie się tym, co na ten temat będą myśleć ludzie za 100 lat jest nie tylko bezsensowne, ale wręcz niemożliwe. Dlatego pozostańmy przy "tu i teraz".


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 06-20-2009

Jaśko napisał(a):Dlatego pozostańmy przy "tu i teraz".
I właśnie nasze zdanie o "tu i teraz" się różni. Podobnie jak zdanie różnych ludzi na temat spódniczek przed kolana - jeszcze dziś są tacy, którym się to nie podoba, których to gorszy, którzy uważają to za niestosowne w miejscach publicznych. Demagogiczny argument
Jaśko napisał(a):kierowanie się tym, co na ten temat będą myśleć ludzie za 100 lat jest wręcz niemożliwe
jest o tyle nietrafiony, bo
-po pierwsze: nie chodzi o czasy 100 lat temu
-po drugie: to nie są sprawy zerojedynkowe (chodzi mi o zmianę mentalności tzw. społeczeństwa).
"Tu i teraz" z pewnością są ludzie, których nagie piersi kobiece gorszą (lub ich widok wprawia ich w zakłopotanie), ale "tu i teraz" są też tacy, którzy uważają to za rzecz niegorszącą, nie prowadzącą do zakłopotania, a nawet - uwierz na słowo! - cieszy ich taki widok i dostarcza pozytywnych doznań estetycznych (tu akurat piszę o ładnych piersiach).
"Kierowanie się przez polskiego prawodawcę tym, co na temat nagości sądzą..." no właśnie! Czyimi sądami "tu i teraz" ma się kierować polski prawodawca? Docenta czy Sławka?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Jaśko - 06-20-2009

Nie jestem pewien, z czym polemizujesz. Ja twierdzę:
Jaśko napisał(a):że w tego typu sprawach należy brać pod uwagę wrażliwość czy poczucie przyzwoitości danej społeczności w danym czasie.
Czy z tym się nie zgadzasz?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 06-20-2009

Jaśko napisał(a):Czy z tym się nie zgadzasz?
Nie jest problem, czy zgadzam się z tak ogólnie podaną myślą. Problemem jest, jak
Jaśko napisał(a):brać pod uwagę wrażliwość czy poczucie przyzwoitości danej społeczności w danym czasie
Nie ma, śmiem twierdzić, czegoś takiego jak "zdanie ogółu". To zawsze będzie wypadkowa zdania mojego, Twojego, zdania docenta i zdania Sławka. Nawet w omawianej sprawie nie ma jasności. Ba! nawet w omawianiu faktów związanych z omawianą Wink sprawą nie ma zgodności wśród tak małej społeczności, jaką jest nasze forum. Big Grin
Spytam zatem Cię wprost: czy uważasz, że opalanie się topless w Polsce, na plażach publicznych, AD 2009 jest do zaakceptowania?