Forum o Jacku Kaczmarskim
Artysta nie moze byc Artsta? - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Artysta nie moze byc Artsta? (/showthread.php?tid=6850)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Luter - 04-30-2009

Przemek napisał(a):Chyba najbardziej naturalnymi miejscami na opalanie są plaże, a nie jakieś ustronne miejsca.
Nie gorączkuj się tak, Przemciu. Nie do końca tak jest, że każda plaża jest świetnym miejscem na opalanie się topless.

Przypomina mi się tu taka scena z Czterdziestolatka, kiedy Magda otrzymała bilety do teatru i małżonkowie dyskutują, w co się ubrać. Stefan po niedawnym rzuceniu palenia przytył i nie mieści się w żaden ze swoich eleganckich strojów.
"Pójdę w polo" - mówi, na co Kobieta Pracująca:
"Nie może pan pójść w polo do teatru".
"A niby dlaczego? Mnie to nie przeszkadza".
"Panu może nie - ripostuje Kwiatkowska - ale innym, którzy przyszli przeżyć sztukę w podniosłej atmosferze może to przeszkadzać".

Kilka lat temu byłem w południowej Francji nad Oceanem Atlantyckim. Carcans Plage - typowa nadmorska miejscowość, szeroka na ponad sto metrów plaża, sporo ludzi, w tym połowa pań (pełne spektrum wiekowe) opalających się topless. Jednak czy Ci się to podoba czy nie, ludzie tu, w Polsce, nie są zwyczajnie na to gotowi. Nie można więc tak po prostu - parafrazując Wokulskiego - przenieść zwyczaju z miejsca, gdzie jest on stosowany, do miejsca, gdzie stosowany nie jest.

[Dodano 30 kwietnia 2009 o 20:27]
dauri napisał(a):Nie wiem jak to jest dokładnie w praktyce
Dokładnie w praktyce jest tak, że policja proponuje mandat, a ty masz prawo odmówić i wtedy policja kieruje sprawę do sądu. Co więcej - każdorazowo policja ma obowiązek poinformować o wyżej opisanej procedurze.
dauri napisał(a):Może niektórym chodzi o opalanie, innym o demonstrowanie, a jeszcze innym o coś innego - i co z tego?
Właśnie!
dauri napisał(a):Niedawno byłem na plażach Gran Canarii, publika - głównie niemieccy emeryci, średnia wieku 70 lat, prawie wszystkie panie w stroju topless (w tym wiele również bottomless) i ostatnie co przyszłoby mi do głowy to to, że te panie chcą cokolwiek demonstrować.
Dokładnie tak! Jednocześnie to nie oznacza, że zwyczaj ten można tak po prostu mechanicznie przenieść do nas.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 04-30-2009

Luter napisał(a):w południowej Francji nad Oceanem Atlantyckim
Czyżby? Wink
Ale ja nie o tym.
Skoro przyjęła się swego czasu choinka, skoro już całkiem dobrze osadzone w naszej rzeczywistości są "walentynki", a dość zamaszystym krokiem wkracza w krajobraz okołozaduszny święto Hallowin, to czemu uważasz, że na plażowy topless
Luter napisał(a):ludzie tu, w Polsce, nie są zwyczajnie [...] gotowi
Czemu to akurat napotyka taki opór?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Przemek - 04-30-2009

Luter napisał(a):Dokładnie w praktyce jest tak, że policja proponuje mandat, a ty masz prawo odmówić i wtedy policja kieruje sprawę do sądu. Co więcej - każdorazowo policja ma obowiązek poinformować o wyżej opisanej procedurze.
Dodam jeszcze, że Policja nie ma obowiązku wystawiania mandatu, może sprawę skierować od razu do sądu. Mandat jest swego rodzaju przywilejem.
Luter napisał(a):Jednak czy Ci się to podoba czy nie, ludzie tu, w Polsce, nie są zwyczajnie na to gotowi. Nie można więc tak po prostu - parafrazując Wokulskiego - przenieść zwyczaju z miejsca, gdzie jest on stosowany, do miejsca, gdzie stosowany nie jest.
A czemu nie są gotowi? Kiedy będą gotowi i kiedy można będzie zwyczaj przenieść. Moim zdaniem są gotowi od dawna, co więcej mało komu to przeszkadza na plaży.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Luter - 04-30-2009

MacB napisał(a):Czyżby? Wink
Nie rozumiem. Zadowoliłoby Cię, gdybym napisał "w południowo-zachodniej"?
MacB napisał(a):to czemu uważasz, że na plażowy topless...
No temu na przykład, że dają za to mandaty, a mandaty dają, bo topless potrafi wywołać tak zwane oburzenie społeczne. A czemu wywołuje to oburzenie społeczne? Bo ja wiem? Może dlatego, że zawsze byliśmy te dwa czy trzy kroki za tak zwanym czołem cywilizacji śródziemnomorskiej, a i 40 lat żelaznej kurtyny w zniwelowaniu tego dystansu nie pomogło?
Może ten wyświechtany stereotyp, ta przedziwna komunistyczno-ciemnogrodzka hybryda:

Spójrzcie na królów naszych poczet -
Kapłanów durnej tolerancji.
Twarze jak katalogi zboczeń
Niesionych z Niemiec, Włoch i Francji!


ma się nieco lepiej niż nam się wydaje?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Przemek - 04-30-2009

Luter napisał(a):No temu na przykład, że dają za to mandaty, a mandaty dają, bo topless potrafi wywołać tak zwane oburzenie społeczne. A czemu wywołuje to oburzenie społeczne? Bo ja wiem
Mandaty dają, bo policjanci, albo Strażnicy Miejscy są nadgorliwi. Jak sądy ich sprowadzą kilkoma wyrokami uniewinniającymi (lub oddaleniem zarzutów) na ziemię, to okaże się, że żadnego oburzenia społecznego nie ma. Zresztą co to znaczy oburzenie społeczne? Protesty przed Sejmem, pikiety przed plażami, listy protestacyjne do Parlamentu i Prezydenta, akcje plakatowe w miastach i wsiach? Nic podobnego, oburzy się czasem jakaś dewotka na plaży i to wszystko, nie wyolbrzymiajmy tego i nie nazywajmy oburzeniem społecznym.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-01-2009

Przemek napisał(a):Ocipiałeś? Wychodek na działce, czy to wystarczająco ustronne miejsce?? Chyba najbardziej naturalnymi miejscami na opalanie są plaże, a nie jakieś ustronne miejsca.
Wzburzenie godne lepszej sprawy. Po drugie, nikt nie mówił o wychodku. Po trzecie, jak już pisałem, moim zdaniem nie chodzi tu o opalanie.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-01-2009

dauri napisał(a):
Wojti napisał(a):Sądzę, że kobietom opalającym się tak na publicznych plażach chodzi nie tyle o opalanie, co demonstrowanie, a męskim zwolennikom tego zachowania-o oglądanie.
Może niektórym chodzi o opalanie, innym o demonstrowanie, a jeszcze innym o coś innego - i co z tego? Niedawno byłem na plażach Gran Canarii, publika - głównie niemieccy emeryci, średnia wieku 70 lat, prawie wszystkie panie w stroju topless (w tym wiele również bottomless) i ostatnie co przyszłoby mi do głowy to to, że te panie chcą cokolwiek demonstrować.
Jeśli wydaje ci się, że starsze kobiety nie mają potrzeby demonstrowania, to zdaje się jesteś w błędzie. A co w tym złego, to zależy o przyjętego systemu wartości. Jeśli chodzi o demonstrowanie, to chodzi o pewną formę przyjemności seksualnej, a sprawy tego typu zawsze są kontrowersyjne. Sam zresztą nazwałeś to zachowanie frywolnym.
Przy tym pamiętajmy, że jesteśmy skonstrouowani tak, że widok nagich piersi może wywołać reakcję seksualną (co nie jest zależne od powszechności. Jedną z funkcji piersi jest właśnie wywołanie takiej reakcji), także u tych, którzy sobie tego nie życzą. Co mają zrobić takie osoby? Nie chodzić na plażę?
W sytuacji, gdy na całej plaży jedna kobieta opala się topless, a tak jest w Polsce najczęściej, opalanie takie jest prymitywną formą zwrócenia na siebie męskiej uwagi. I podoba sie głównie meżczyznom, którzy erotycznymi orłami raczej nie są.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - dauri - 05-01-2009

Wojti napisał(a):Po trzecie, jak już pisałem, moim zdaniem nie chodzi tu o opalanie.
Łomatko... Po pierwsze, jak już pisałem, przyczyny mogą być różne. Po drugie - rzeczywiście czasami może chodzić o uwodzenie - i co z tego? Czy jest w tym coś złego? Tak nas Pan Bóg stworzył, że kobiety uwodzą nie tylko intelektem, dowcipem, wiedzą i dobrocią ale też i wyglądem. Zresztą mężczyżni też. I co z tego?

A Twoim zdaniem kiedy mężczyzna chodzi na siłownię - to zawsze wyłącznie w trosce o swoją siłę fizyczną i zdrowie? I co - zakazać siłowni? A jak kupuje drogi sportowy samochód - to wyłącznie dlatego, że lubi szybką i komfortową jazdę? I co - zezwolić na jazdę takimi samochodami wyłącznie w miejscach "ustronnych"?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 05-01-2009

Luter napisał(a):Nie rozumiem. Zadowoliłoby Cię, gdybym napisał "w południowo-zachodniej"?

Big Grin Tak, byłoby lepiej. Wink
Moja wina. Przepraszam Big Grin EOT


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-01-2009

Siłownia i samochód nie mają na celu wyłącznie uwodzenia. Pokazywanie piersi, moim zdaniem, wyłącznie. Dlatego nazwałem to zachowanie prymitywnym.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 05-01-2009

Wojti napisał(a):Pokazywanie piersi, moim zdaniem, wyłącznie
A opalanie?


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-01-2009

Opalanie ma na celu podobanie się, a to nie do końca to samo. Nie jest to bezpośrednio skierowane na wywołanie podniecenia. (wybaczcie, ale muszę chwilowo wycofać sie z rozmowy)


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Karol - 05-01-2009

Wojti napisał(a):Siłownia i samochód nie mają na celu wyłącznie uwodzenia. Pokazywanie piersi, moim zdaniem, wyłącznie.
Wojti, powiedz, że tylko tak sobie żartujesz :o ?
Opalanie topless jako wyłącznie uwodzenie? Oj, ktoś tu się za dużo pornosów naoglądał Wink .

Z całym szacunkiem dla Twojej osoby - ale kimże Ty jesteś dla opalających się "bez topu", żeby chciały Ciebie uwodzić? Jesteś jedną z setek obcych osób na plaży, większość tych kobiet nawet Cię nie zauważy. To, co piszesz, mówi o bardzo instrumentalnym traktowaniu kobiety.

Dla wyjaśnienia: nie jestem za opalaniem się pół- czy całkowicie nago w każdym miejscu, nie jestem za karmieniem piersią byle gdzie, bez zachowania jakiejś intymności, czy publicznymi namiętnymi pocałunkami - uważam, że są to intymne sprawy i nie chcę być wciągana w cudzą intymność. Nie bronię więc prawa do zrzucania biustonoszy wszędzie. Ale od Twojej wypowiedzi do zgwałcenia dziewczyny, która była ubrana w sporo odsłaniające rzeczy, i usprawiedliwiania tego "sama prowokowała" - bardzo niedaleko ;( ...


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Luter - 05-01-2009

Wielki jateż dla Karol!

Pozdrawiam,
KN.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - stepniarz - 05-01-2009

Przemek napisał(a):A którzy to debile tego nie akceptują ? Zorganizujemy pikietę pod ich domami!
No wiesz... to zależy od wieku i wyglądu opalającej. Są przypadki, gdzie opalanie toples powinno być ścigane z całą surowością za gwałt na estetyce Wink


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-01-2009

Karol napisał(a):Opalanie topless jako wyłącznie uwodzenie? Oj, ktoś tu się za dużo pornosów naoglądał Wink .

Z całym szacunkiem dla Twojej osoby - ale kimże Ty jesteś dla opalających się "bez topu", żeby chciały Ciebie uwodzić? Jesteś jedną z setek obcych osób na plaży, większość tych kobiet nawet Cię nie zauważy. To, co piszesz, mówi o bardzo instrumentalnym traktowaniu kobiety.

Dla wyjaśnienia: nie jestem za opalaniem się pół- czy całkowicie nago w każdym miejscu, nie jestem za karmieniem piersią byle gdzie, bez zachowania jakiejś intymności, czy publicznymi namiętnymi pocałunkami - uważam, że są to intymne sprawy i nie chcę być wciągana w cudzą intymność. Nie bronię więc prawa do zrzucania biustonoszy wszędzie. Ale od Twojej wypowiedzi do zgwałcenia dziewczyny, która była ubrana w sporo odsłaniające rzeczy, i usprawiedliwiania tego "sama prowokowała" - bardzo niedaleko ;( ...
Bardzo daleko. Podobnie jak do oglądania pornosów. Natomiast za łagodną formę pornografii, w której, bywa, że uczestniczę wbrew własnej woli, uważam opalanie sie topless.Twoja wypowiedź na mój temat swiadczy o ...braku szacunku, delikatnie mówiąc.

[Dodano 1 maja 2009 o 12:26]
Zresztą, z tym wyłącznie może istotnie przesadziłem. Ale sądze, że bywa to celem, a jazda samochodem czy chodzenie na siłownię mają jednak bardziej skomplikowane przeznaczenie.
Nawiasem mówiąc, właśnie wróciłem z kołobrzeskiej plaży. Ludzie już się opalają i nikogo w topless nie zauważyłem.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 05-01-2009

Wojti napisał(a):...i nikogo w topless nie zauważyłem.
A rozglądałeś się... uważnie? Wink


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Wojti - 05-01-2009

O tyle, o ile Big Grin


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - dauri - 05-01-2009

Wojti napisał(a):Jeśli wydaje ci się, że starsze kobiety nie mają potrzeby demonstrowania, to zdaje się jesteś w błędzie. A co w tym złego, to zależy o przyjętego systemu wartości. Jeśli chodzi o demonstrowanie, to chodzi o pewną formę przyjemności seksualnej, a sprawy tego typu zawsze są kontrowersyjne. Sam zresztą nazwałeś to zachowanie frywolnym.
Przy tym pamiętajmy, że jesteśmy skonstrouowani tak, że widok nagich piersi może wywołać reakcję seksualną (co nie jest zależne od powszechności. Jedną z funkcji piersi jest właśnie wywołanie takiej reakcji), także u tych, którzy sobie tego nie życzą. Co mają zrobić takie osoby? Nie chodzić na plażę?
W sytuacji, gdy na całej plaży jedna kobieta opala się topless, a tak jest w Polsce najczęściej, opalanie takie jest prymitywną formą zwrócenia na siebie męskiej uwagi. I podoba sie głównie meżczyznom, którzy erotycznymi orłami raczej nie są.
No cóż, tylko pozazdrościć Ci znajomości psychiki mężczyzn, którzy erotycznymi orłami raczej nie są, a także psychiki starszych kobiet. Choć z jednym nie do końca się zgadzam: "jesteśmy skonstrouowani tak, że widok nagich piersi może wywołać reakcję seksualną" a uzasadnieniem niech będzie wypowiedź znaleziona na forum katolik.pl, z którą w pełni się zgadzam (no, może w wyjątkiem ortografii Big Grin )
crreeyz napisał(a):Jednak myślę że gównom role w tej nagości gra kultura, i klimat, bo to tam gdzie było zimno ludzie zaczęli się okrywać, a jak już zaczęli się okrywać zaczęli się wstydzić pokazywać niektóre cześć ciała, jak się przyjrzymy kultura pierwotnym żyjącym w ciepłych rejonach, np dżungla amazońska, to oni tam nie maja ubrań, bo nikt nie wpadł na pomysł aby się ubierać, bo po co?? a skoro nikt się nie ubiera, to nikogo ie dziwi naga osoba.
U nas jest to silnie zakorzenione, nie bez znaczenia jest tu rola kościoła.
Paradoksalnie gdyby ludzie biegali goło i wesoło wtedy kiedy by się dało to na pewno przemysł porno by ucierpiał o ile nie zbankrutował, pedofilia tez by upadła, obstawiam że ilość gwałtów by spadła, pewnie też mniej by było kompleksów na tle ciała.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=495172#495172">http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... 172#495172</a><!-- m -->


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Simon - 05-01-2009

Apropos seksu katolików:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://irek-wojciech.republika.pl/humor/temat/regulamin.htm">http://irek-wojciech.republika.pl/humor ... ulamin.htm</a><!-- m -->


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Przemek - 05-01-2009

Wojti napisał(a):W sytuacji, gdy na całej plaży jedna kobieta opala się topless, a tak jest w Polsce najczęściej, opalanie takie jest prymitywną formą zwrócenia na siebie męskiej uwagi. I podoba sie głównie meżczyznom, którzy erotycznymi orłami raczej nie są.
Wojti napisał(a):Natomiast za łagodną formę pornografii, w której, bywa, że uczestniczę wbrew własnej woli, uważam opalanie sie topless.
Opalanie toples jako forma pornografii, prymitywna forma zwrócenia męskiej uwagi - ROTFLSmile))) Wojti, nie pij tyle, albo nie pal tego świństwa... Sam widzisz, że to szkodzi :/


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - piotrek - 05-01-2009

Simon napisał(a):http://irek-wojciech.republika.pl/humor ... ulamin.htm
Dowcipy z cyklu "Jak mały Kazio sobie wyobraża" rzeczywiście bywają w swojej głupocie śmieszne.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - czapon - 05-01-2009

Simon napisał(a):http://irek-wojciech.republika.pl/humor ... ulamin.htm
Oj Simon, Simon dawno już się tak nie ubawiłem Wink
Czytając takie strony myślę sobie, że internet powinien być jednak cenzurowany (tylko przez kogo ? )


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - MacB - 05-01-2009

czapon napisał(a):tylko przez kogo ?
Jak to: przez kogo?
Wiadomo:

[Obrazek: spanish_inq.jpg]


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Simon - 05-01-2009

czapon napisał(a):Oj Simon, Simon dawno już się tak nie ubawiłem
Na zdrowie! :piwko:


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - czapon - 05-01-2009

MacB napisał(a):Wiadomo
Dokładnie Wink


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Przemek - 05-01-2009

Wojti napisał(a):Natomiast za łagodną formę pornografii, w której, bywa, że uczestniczę wbrew własnej woli, uważam opalanie sie topless.
Na tej samej zasadzie stajesz się pedofilem wbrew własnej woli, gdy przypadkiem natkniesz się na rozebranego dzieciaka na plaży. A jak zobaczysz gdzieś zwierzaka stajesz się zoofilem. Mam nadzieję, że na pogrzeby nie chodzisz...

[Dodano 1 maja 2009 o 23:53]
Wojti napisał(a):I podoba sie głównie meżczyznom, którzy erotycznymi orłami raczej nie są.
Rozumiem, że Tobie się nie podoba i uważasz się za erotycznego orła Smile)))))


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - ja - 05-02-2009

blabla bla bla bla twoja matka to chuj la sdjh gsdfkjh sdfjkhsdf sjkdfhs d Mędrzycki to chuj sdfjkhasdk jfhs a Konop się nie myje sdkjfh askjdfh askdjfhasdkfjh asdfj
df s
sd f
sdf


Tylko ja mogę interpretować Kaczmarskiego asdfj ashdfk jshdfurtf qwefk jas dfjhasdfjk ashdf kjsdfh asdf ble bla bla sdjkfh sdkfj hsdfkjhdf, a Męda powinien pójść do lekarza. sdj gsdjhfg asdf\
sdf sdf
sdf
afas
fasdf


twój stary się nie myje

sda

asdfjklafkjashf
sdfjkasgf jhfgasdfasr
dvasdf

a nie bo twoja stara
asdfasdf
sdafa
tqe r wf
adfasdf a
sdf
asdf
asdfrljthas
fsdf fdash
fdhasdf

dfas

Mimo to pozdrawiam współrozmówców serdecznie.


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - Kuba Mędrzycki - 05-02-2009

ja napisał(a):Mędrzycki to chuj
ja napisał(a):twoja matka to chuj
ja napisał(a):a Męda powinien pójść do lekarza
ja napisał(a):asdfasdf
sdafa
tqe r wf
adfasdf a
sdf
asdf
asdfrljthas
fsdf fdash
fdhasdf
Jeszcze niedawno zapewniałeś o swoim doskonałym zdrowia...
ja napisał(a):Mimo to pozdrawiam współrozmówców serdecznie.
Acha...


Re: Artysta nie moze byc Artsta? - stepniarz - 05-02-2009

co to #$#@%@$ ma być ?? :o jakiś wymyślny performance ?