Forum o Jacku Kaczmarskim
Zaczyna się :-( - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Zaczyna się :-( (/showthread.php?tid=6412)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31


Re: Zaczyna się :-( - Niktważny - 10-30-2008

MacB napisał(a):A może
No, no, może...
MacB napisał(a):Paweł miał
może miał
MacB napisał(a):jakąś misję ewangelizacyjną
albo komisję
MacB napisał(a):którą tu, niczym
niczym?
MacB napisał(a):Skąd wiesz?
Właśnie!
Przemek napisał(a):To tylko wrażenie
To nie tylko wrażenie.
MacB napisał(a):Bo do takiej misji należało by podchodzić z głową i sercem, a nie butą i szyderstwem, chyba, że to ewangelizacja ogniem i mieczem.
"Jasminum" oglądałeś? Tam jest taka scena, w której Gajos unosi głowy prosiakom, żeby sobie trochę na niebo popatrzyły to może Pana Boga zobaczą. Jak wiadomo, same nie są w stanie, bo jak ponoszą głowy do góry to im uszy na oczy opadają.
Świnkę tak Bóg stworzył, że ona potrzebuje człowieka, aby Boga zobaczyć. I Sławek - mam wrażenie - rolę tego człowieka przyjął na siebie. Próbuje Was podnieść i Niebo Wam pokazać - może zobaczycie Waszego Stwórcę. A Wy - twór niewdzięczny wyrywacie się i chcecie na ziemię, jak zawsze ze zwieszonymi głowami?
Po prostu przestańcie się wyrywać i kopać raciczkami. Dajcie się unieść Big Grin
Gdyby Sławek chciał Was ewangelizować siłą to by Wam uszy poobcinał i wowczas mielibyście główną przeszkodę, że tak powiem, z głowy Big Grin
MacB napisał(a):A może Paweł sam wyjaśni, co miał na myśli pisząc, że
Właśnie to zrobiłem nieco wyżej. Sławek chce, abyście swoich "poszukiwań" nie sprowadzali wyłącznie do...szukania trufli.


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

Paweł Konopacki napisał(a):
MacB napisał(a):A może Paweł sam wyjaśni, co miał na myśli
Właśnie to zrobiłem nieco wyżej.
Dziękuję. Nie zgadzając się z Twoją interpretacją Sławka, jako tego-bez-którego-Boga-nie-jestem-w-stanie-ujrzeć, pozostaję z szacunkiem Wink


Re: Zaczyna się :-( - gredler - 10-30-2008

Paweł Konopacki napisał(a):żeby sobie trochę na niebo popatrzyły to może Pana Boga zobaczą
Chwilaaaa, a co z tym tekstem o wyobrażeniu Pana Boga jako jakiegoś dziadka? Może jeszcze na chmurce, hę? Besides, Gagarin czy ktoś tam poleciał w kosmos i Pana Boga nie widział, więc tym bardziej te biedne wieprzowinki Go nie ujrzą.


Re: Zaczyna się :-( - Kuba Mędrzycki - 10-30-2008

Paweł Konopacki napisał(a):Tam jest taka scena, w której Gajos unosi głowy prosiakom, żeby sobie trochę na niebo popatrzyły to może Pana Boga zobaczą. Jak wiadomo, same nie są w stanie, bo jak ponoszą głowy do góry to im uszy na oczy opadają.
Świnkę tak Bóg stworzył, że ona potrzebuje człowieka, aby Boga zobaczyć. I Sławek - mam wrażenie - rolę tego człowieka przyjął na siebie. Próbuje Was podnieść i Niebo Wam pokazać - może zobaczycie Waszego Stwórcę. A Wy - twór niewdzięczny wyrywacie się i chcecie na ziemię, jak zawsze ze zwieszonymi głowami?
Przyrównując sporą część uczestników tej dyskusji do trzody Pawle, zapominasz o jednej subtelnej różnicy, a mianowicie takiej, że oni w przeciwieństwie do różowych zwierzątek myślą! Jeśli będą chcieli, sami uniosą głowy w kierunku, który sugerujesz. Bez jakiejkolwiek pomocy.

Chociaż w sumie rozumiem Twój czy Sławka tok myślenia od kiedy podczas jednej z mszy, na której znalazłem się powiedzmy... towarzysko Wink, ksiądz podczas kazania zapytał retorycznie mniej więcej tak: 'czy w pełni człowiekiem może się nazywać ktoś kto nie wierzy w Boga?' !!!


Re: Zaczyna się :-( - Simon - 10-30-2008

Kuba Mędrzycki napisał(a):'czy w pełni człowiekiem może się nazywać ktoś kto nie wierzy w Boga?' !!!
I czy w pełni świnią może pozostać ten, kto zawierzył? :]


Re: Zaczyna się :-( - Niktważny - 10-30-2008

gredler napisał(a):Besides, Gagarin czy ktoś tam poleciał w kosmos i Pana Boga nie widział, więc tym bardziej te biedne wieprzowinki Go nie ujrzą.
Być może masz rację. Widac niektórym pisane jest całe życie szukać trufli.


Re: Zaczyna się :-( - gredler - 10-30-2008

Może to nie takie złe, zwłaszcza jeśli się je znajdzie. Alcestowi np. bardzo smakują.


Re: Zaczyna się :-( - Niktważny - 10-30-2008

Kuba Mędrzycki napisał(a):'czy w pełni człowiekiem może się nazywać ktoś kto nie wierzy w Boga?'
Niezłe pytanie! Wszak to, co nas odróżnia od zwierząt to fakt, że jesteśmy capax dei. A jednak nie każdy chce tą zarezerwowaną wyłącznie dla ludzi łaskę wykorzystać


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

lc napisał(a):Tak się zastanawiam, czy rodzimi forumowi ateiści WIEDZĄ czy WIERZĄ, że Boga nie ma.
Bo jeżeli wiedzą, to skąd? Czy mają dowód na nieistnienie Boga?
A jeżeli tylko w to wierzą - to czymże ich wiara w nieistnienie Boga jest więcej warta od (m.in. mojej) wiary w istnienie Boga?
Istnieje zasadnicza różnica między przekonaniem, którego można bronić odwołując się do dowodów i logiki, a przekonaniem opartym jedynie na tradycji, autorytecie lub objawieniu. Nie ja to wymyśliłem, ale ze słowami tymi się utożsamiam.

[Dodano 20 października 2008 o 20:00]
Paweł Konopacki napisał(a):Wszak to, co nas odróżnia od zwierząt to fakt, że jesteśmy capax dei.

Capax Dei chciałeś chyba napisać Wink
Ale nie tylko na Boga jesteśmy, jako Ludzkość, otwarci. Nie tylko Jego szuka Człowiek od wieków. Są też ludzie otwarci na wiedzę, ciekawi świata, ciekawi Natury, łaknący Sztuki wreszcie... Obserwując życie w chlewie* trudno tam dopatrzeć się badań naukowych, poszukiwań Prawdy czy działalności artystycznej na równi z brakiem poszukiwania Boga.

----
* żeby już pozostać w błyskotliwie zaproponowanej przez Ciebie poetyce


Re: Zaczyna się :-( - PMC - 10-30-2008

MacB napisał(a):Istnieje zasadnicza różnica między przekonaniem, którego można bronić odwołując się do dowodów i logiki, a przekonaniem opartym jedynie na tradycji, autorytecie lub objawieniu.
A są jakieś dowody na to, że Boga nie ma?


Re: Zaczyna się :-( - Kuba Mędrzycki - 10-30-2008

PMC napisał(a):
MacB napisał(a):Istnieje zasadnicza różnica między przekonaniem, którego można bronić odwołując się do dowodów i logiki, a przekonaniem opartym jedynie na tradycji, autorytecie lub objawieniu.
A są jakieś dowody na to, że Boga nie ma?
Stosując się do infantylnej historyjki z filmu Kolskiego, Gredler już podał przykłady na to, że są takie dowody.


Re: Zaczyna się :-( - Sławek - 10-30-2008

MacB napisał(a):"Ze sposobu, w jakim dyskutuje się ze Sławkiem" wnosić można też coś o samym Sławku Wink
Jedyne co poznajesz, to kreacja, nie znasz mnie i bardzo byś się zdziwił, gdybyś mnie poznał...
Paweł Konopacki napisał(a):Niektórym w zupełności wystarczy, że Kaczmar nie wierzył - to więcej niż dowód.
bo dla nich Kaczmarski jest bogiem (i z tak myślących Kaczmarski musiał mieć w głębi serca spory ubaw)
MacB napisał(a):Pssst... Sławku... nadstaw ucha (bo zagląda do tego wątku jeden kolekcjoner złotych myśli, a nie chciałbym, aby zwariował z nadmiaru szczęścia nie wiedząc czyje cytaty są lepsze i czyje dalej zbierać)... tym ostatnim to tak dowaliłeś do pieca, że sam zacząłem się zastanawiać nad założeniem kolekcji. Psst...
wszystko co napisałem mogę powtórzyć sto razy
Przemek napisał(a):To powyższe jest bez szyderstw i jest to jakaś próba zrozumienia światopoglądu i także postawienia się w sytuacji chrześcijanina. Niestety Twoja odpowiedź była szydercza...
Ale Ty z urzędu odrzucasz istnienie Boga, nie wierzysz w niego szczerze, ani na wszelki wypadek. Zadałeś tendencyjne i zarazem retoryczne pytanie, wiedząc jaką odpowiedź ma pytający.
Paweł Konopacki napisał(a):Sławkowi jednak chodzi czasami o coś więcej niż tylko przekrzyczenie adwersarza.
tak


Re: Zaczyna się :-( - PMC - 10-30-2008

Kuba Mędrzycki napisał(a):Stosując się do infantylnej historyjki z filmu Kolskiego, Gredler już podał przykłady na to, że są takie dowody.
A moglibyście skonkretyzować jakie? Co dokładniej świadczy o tym, że Boga nie ma?


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

PMC napisał(a):A są jakieś dowody na to, że Boga nie ma?
Tiaa... Waść od razu do Boga Smile
Zacznijmy może od porównania tego, co logiczne i w miarę udowodnione z tym, co oparte na tradycji, autorytecie i... objawieniu! Weźmy takie zestawienie ewolucjonizmu z kreacjonizmem. Kościół powołując się na objawienie długo wzdragał się przed inną niż siedmiodniową wersją powstawania tego, co nas otacza. I tak w swym autorytecie "nauczał" powołując się na tradycję, że wielu to wystarczało (ba! wystarcza do dziś!), ale Możesz Ty, może Paweł, może nawet Sławek bronić swej wiary i objawienia, co faktów udowodnionych naukowo, a i logicznie się w całość układających nie zmieni - wy będziecie zanurzeni po szyję w objawieniu podanym wam autorytarnie przez tradycje ojców i dziadów, a my będziemy brodzić po kostki na mieliznach odnoszącej się do dowodów nauki i logiki.
Możemy tak o potopie, o cudzie w Kanie Galilejskiej, o niepokalanym poczęciu, o zesłanych do Piekieł zbuntowanych aniołach, o czym chcesz...


Re: Zaczyna się :-( - Kuba Mędrzycki - 10-30-2008

PMC napisał(a):
Kuba Mędrzycki napisał(a):Stosując się do infantylnej historyjki z filmu Kolskiego, Gredler już podał przykłady na to, że są takie dowody.
A moglibyście skonkretyzować jakie? Co dokładniej świadczy o tym, że Boga nie ma?
To zdaje się Chruszczow powiedział kiedyś, że 'nasi kosmonauci byli bardzo wysoko i żadnego Boga tam nie spotkali'. No nie wiem, mi to wystarczy. Big Grin


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

Sławek napisał(a):tak
A co?

[Dodano 30 października 2008 o 20:35]
Kuba Mędrzycki napisał(a):No nie wiem, mi to wystarczy. Big Grin
Wyborne! Big Grin


Re: Zaczyna się :-( - Sławek - 10-30-2008

Przemek napisał(a):chyba, że to ewangelizacja ogniem i mieczem
nic tak nie nawraca, jak swąd palonego ciała
odpowiedź dana przez mojego kolegę pewnemu Świadkowi Jechowy, mówiącemu w kółko o inkwizycji
Kuba Mędrzycki napisał(a):'czy w pełni człowiekiem może się nazywać ktoś kto nie wierzy w Boga?'
bardzo dobre pytanie! czy można się czuć kimś na kogo obraz i podobieństwo zostało się stworzonym, bez wiary w istnienie owego pierwowzoru?
Simon napisał(a):? :]
Paweł Konopacki napisał(a):Widac niektórym pisane jest całe życie szukać trufli.
MacB napisał(a):Istnieje zasadnicza różnica między przekonaniem, którego można bronić odwołując się do dowodów i logiki, a przekonaniem opartym jedynie na tradycji, autorytecie lub objawieniu.
Nie! Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy przeświadczeniem, którego można bronić odwołując się do słabych dowodów i naciąganej logiki, a przekonaniem opartym na wierze.


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

Sławek napisał(a):Jedyne co poznajesz, to kreacja, nie znasz mnie i bardzo byś się zdziwił, gdybyś mnie poznał...
Chciałeś przez to powiedzieć, że jesteś tu - na tym forum nieszczery? Że to tylko kreacja, a naprawdę jesteś inny?


Re: Zaczyna się :-( - Przemek - 10-30-2008

Paweł Konopacki napisał(a):Niezłe pytanie! Wszak to, co nas odróżnia od zwierząt to fakt, że jesteśmy capax dei. A jednak nie każdy chce tą zarezerwowaną wyłącznie dla ludzi łaskę wykorzystać
To akurat najmniej istotna cecha odróżniająca nas od zwierząt. Jest wiele dużo bardziej istotnych.


Re: Zaczyna się :-( - gredler - 10-30-2008

Kuba Mędrzycki napisał(a):Stosując się do infantylnej historyjki z filmu Kolskiego, Gredler już podał przykłady na to, że są takie dowody.
Ale mi nie chodzi o to, że Boga nie ma, tylko o to, że ten przykład ze świniami jest tak bez sensu, jak te "dowody" na nieistnienie.
Przemek napisał(a):To akurat najmniej istotna cecha odróżniająca nas od zwierząt. Jest wiele dużo bardziej istotnych.
No nie wiem, chyba jednak bardzo istotna. Co byś zaliczył do bardziej istotnych różnic?


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

Sławek napisał(a):przekonaniem opartym na wierze
Czy Twoja wiara, przepraszam: wiara nie opiera się na objawieniu, autorytecie i tradycji? Czy rozerwalne już są pojęcia Boga Honoru i Ojczyzny?

I czy ta uwaga Twojego kolegi o swądzie palonego ciała w kontekście Inkwizycji była dowcipna? Czy była dowcipna tylko wobec Świadków Jehowy? Czy Świadkowie Jehowy wierzą w innego Boga, niż katolicy? Rzymscy katolicy? I czemu pytanie o bzykanie już pomijasz milczeniem? Dlatego, że Ci objaśniłem wreszcie sens jego zadania?


Re: Zaczyna się :-( - Torrentius - 10-30-2008

Paweł Konopacki napisał(a):
Torrentius napisał(a):Ze sposobu jaki dyskutuje Sławek
Mnie się zdaje, że obie strony tej "dyskusji" są siebie warte, obie dyskutują na mniej więcej podobnym poziomie.
Przecież:
Torrentius napisał(a):Moim zdaniem jest to więc sposób prowadzenia dyskusji
Sławek napisał(a):Ale Ty z urzędu odrzucasz istnienie Boga, nie wierzysz w niego szczerze, ani na wszelki wypadek. Zadałeś tendencyjne pytanie i zarazem retoryczne pytanie, wiedząc jaką odpowiedź ma pytający.
Jaką? Bo moim zdaniem z istoty wiary wynika niemożliwość wierzenia na wszelki wypadek, to będzie najwyżej udawanie. (też pytam serio i chętnie usłyszę odpowiedź)
Sławek napisał(a):bardzo dobre pytanie! czy można się czuć kimś na kogo obraz i podobieństwo zostało się stworzonym, bez wiary w istnienie owego pierwowzoru?
Oczywiście, że nie! Jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to nie czuje się kimś stworzonym na jego podobieństwo.


Re: Zaczyna się :-( - Sławek - 10-30-2008

MacB napisał(a):Zacznijmy może od porównania tego, co logiczne i w miarę udowodnione z tym, co oparte na tradycji, autorytecie i... objawieniu! Weźmy takie zestawienie ewolucjonizmu z kreacjonizmem. Kościół powołując się na objawienie długo wzdragał się przed inną niż siedmiodniową wersją powstawania tego, co nas otacza. I tak w swym autorytecie "nauczał" powołując się na tradycję, że wielu to wystarczało (ba! wystarcza do dziś!), ale Możesz Ty, może Paweł, może nawet Sławek bronić swej wiary i objawienia, co faktów udowodnionych naukowo, a i logicznie się w całość układających nie zmieni - wy będziecie zanurzeni po szyję w objawieniu podanym wam autorytarnie przez tradycje ojców i dziadów, a my będziemy brodzić po kostki na mieliznach odnoszącej się do dowodów nauki i logiki.
Możemy tak o potopie, o cudzie w Kanie Galilejskiej, o niepokalanym poczęciu, o zesłanych do Piekieł zbuntowanych aniołach, o czym chcesz...
a Twoim zdaniem wiara w Boga kłóci się z nauką? :rotfl: :rotfl: :rotfl:
MacB napisał(a):A co?
"otwórzcie drzwi Chrystusowi" i wypłyńcie na głębię, dość już tego brodzenia przy brzegu
MacB napisał(a):Chciałeś przez to powiedzieć, że jesteś tu - na tym forum nieszczery? Że to tylko kreacja, a naprawdę jesteś inny?
na forum jestem szczery do bólu, w realu piłbym z Wami wódkę, słuchał Kaczmara i nie gadał o wierze


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

gredler napisał(a):Co byś zaliczył do bardziej istotnych różnic?
A co powiesz o "umiłowaniu mądrości", o nauce, o sztuce wreszcie?


Re: Zaczyna się :-( - Przemek - 10-30-2008

Sławek napisał(a):Ale Ty z urzędu odrzucasz istnienie Boga, nie wierzysz w niego szczerze, ani na wszelki wypadek. Zadałeś tendencyjne i zarazem retoryczne pytanie, wiedząc jaką odpowiedź ma pytający.
Aha, rozumiem, czyli jeżeli nie wierzę w Boga, to nie mogę postawić się w sytuacji wierzącego Chrześcijanina. To w takim razie po co dopominałeś się takiej postawy, skoro ją negujesz. Bez sensu...


Re: Zaczyna się :-( - gredler - 10-30-2008

MacB napisał(a):A co powiesz o "umiłowaniu mądrości", o nauce, o sztuce wreszcie?
Nie popadajmy w skrajności Big Grin . Roślinki też lubią Mozarta.


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

Sławek napisał(a):a Twoim zdaniem wiara w Boga kłóci się z nauką? :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Jak już przestaniesz tarzać się po podłodze ze śmiechu, to bądź łaskaw wytłumaczyć, co Cię tak w tym Twoim pytaniu ubawiło.


Re: Zaczyna się :-( - Sławek - 10-30-2008

MacB napisał(a):"umiłowaniu mądrości"
:niepewny: dobrze, że wziąłeś to w cudzysłów
MacB napisał(a):o nauce, o sztuce wreszcie?
zwierzęta też się uczą, a piękno natury i zachodzących w niej przemian przyćmiewa sztukę tworzoną przez człowieka
Przemek napisał(a):czyli jeżeli nie wierzę w Boga, to nie mogę postawić się w sytuacji wierzącego Chrześcijanina
oczywiście, że możesz, ale nie taka intencja przyświecała Twemu pytaniu


Re: Zaczyna się :-( - MacB - 10-30-2008

gredler napisał(a):Nie popadajmy w skrajności Big Grin . Roślinki też lubią Mozarta.
Skrajności. Rozumiem. Siła argumentu mnie powaliła. Więcej pytań do Ciebie nie mam.


Re: Zaczyna się :-( - Przemek - 10-30-2008

Sławek napisał(a):Jedyne co poznajesz, to kreacja, nie znasz mnie i bardzo byś się zdziwił, gdybyś mnie poznał...
Czyli potwierdzasz, że jesteś tylko zwykłym trollem,a nie poważnym partnerem w dyskusji ?
gredler napisał(a):No nie wiem, chyba jednak bardzo istotna. Co byś zaliczył do bardziej istotnych różnic?
Maciek wcześniej wymienił te różnice:
MacB napisał(a):Są też ludzie otwarci na wiedzę, ciekawi świata, ciekawi Natury, łaknący Sztuki wreszcie... Obserwując życie w chlewie* trudno tam dopatrzeć się badań naukowych, poszukiwań Prawdy czy działalności artystycznej na równi z brakiem poszukiwania Boga.
Przede wszystkim sztuka, rozwój nauki, techniki, abstrakcyjne myślenie, Bóg jest na szarym końcu...