Forum o Jacku Kaczmarskim
Od pierścionka do religii... - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Od pierścionka do religii... (/showthread.php?tid=5386)



Od pierścionka do religii... - Elzbieta - 11-14-2007

Simon napisał(a):Nie no, to już jest paranoja...
Raczej pieniadze.


- gredler - 11-14-2007

Simon napisał(a):Nie no, to już jest paranoja...
Przeszkadza Ci to? Przyszli do Ciebie do domu i chcieli Ci coś sprzedać? Wyluzuj, chłopie. :'


- Simon - 11-14-2007

gredler napisał(a):Przeszkadza Ci to?
To jest dział kawały. Tu się pisze o tym co śmieszy,a nie co przeszkadza. Wyluzuj chłopie. :'


- gredler - 11-14-2007

Simon napisał(a):Tu się pisze o tym co śmieszy
Z Twojego komentarza przed linkiem wynika raczej, że Ci to przeszkadza, a nie śmieszy. Więc może jednak Ty wyluzuj.


- Simon - 11-14-2007

gredler napisał(a):Z Twojego komentarza przed linkiem wynika raczej, że Ci to przeszkadza, a nie śmieszy. Więc może jednak Ty wyluzuj.
To co wyczytujesz z komentarzy przed linkami to Twoja sprawa.
Skoro Cię to gryzie - to masz jak widzę, problem. Więc to Tobie trzeba luzu.
Może wrzucisz jakiś kawał zamiast się czepiać, hę?


- Sławek - 11-14-2007

Simon napisał(a):Nie no, to już jest paranoja...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.onet.pl/1640631,11,item.html">http://wiadomosci.onet.pl/1640631,11,item.html</a><!-- m -->
A ja się pytam dlaczego? Dlaczego uważasz noszenie na palcu czegoś, co w pewien sposób określa światopogląd osoby noszącej za paranoję? Dlaczego uważasz, że trwanie do ślubu w czystości jest paranoją?


- Luter - 11-14-2007

Sławek napisał(a):A ja się pytam dlaczego? Dlaczego uważasz noszenie na palcu czegoś, co w pewien sposób określa światopogląd osoby noszącej za paranoję? Dlaczego uważasz, że trwanie do ślubu w czystości jest paranoją?
Też ciekaw jestem odpowiedzi na to pytanie.


- Khamul - 11-14-2007

Simon napisał(a):Nie no, to już jest paranoja...
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.onet.pl/1640631,11,item.html">http://wiadomosci.onet.pl/1640631,11,item.html</a><!-- m -->
Ciekawe czy przed wydaniem pierścienia ksiądz proboszcz sprawdza czy kandydatka spełnia warunki noszenia go. I czy robi okresowe przeglądy. :/


- Simon - 11-14-2007

W dalszej kolejności klecha rozpropaguje akcję czystości cielesnej wśród zwierząt - np. w postaci pozłacanych obroży.
Ten kotek na pewno nie zasłuży na obrożę od plebana:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://youtube.com/watch?v=kue-Z6JpPCA&feature=related">http://youtube.com/watch?v=kue-Z6JpPCA&feature=related</a><!-- m -->


- Luna - 11-14-2007

Khamul napisał(a):Ciekawe czy przed wydaniem pierścienia ksiądz proboszcz sprawdza czy kandydatka spełnia warunki noszenia go. I czy robi okresowe przeglądy. :/
Ciekawe, czy redaktor naczelny Gazety Wyborczej sprawdzał, czy nosiciele koszulek naprawdę nie płakali po papieżu.


- Sławek - 11-14-2007

Simon napisał(a):W dalszej kolejności klecha rozpropaguje akcję czystości cielesnej wśród zwierząt - np. w postaci pozłacanych obroży.
Ten kotek na pewno nie zasłuży na obrożę od plebana:
Żeby jeszcze mógł zaszczepić w Tobie ideę mądrości... ech, marzenia. Ów jak to określasz "klecha" propaguje jedynie Prawo Boże. Robi więc to, do czego został powołany. Nie wiem co Cię dziwi, a już zupełnie nie pojmuję Twej odzwierzęcej argumentacji.


- Simon - 11-14-2007

Sławek napisał(a):Żeby jeszcze mógł zaszczepić w Tobie ideę mądrości...
No i po co zaczynasz? Po co te chamskie zaczepki?


- Sławek - 11-15-2007

Simon napisał(a):W dalszej kolejności klecha rozpropaguje akcję czystości cielesnej wśród zwierząt - np. w postaci pozłacanych obroży.
Ten kotek na pewno nie zasłuży na obrożę od plebana:
Czy nie sądzisz, że mam prawo odbierać Twoje słowa jako wymierzone w wywołanie takiej, a nie innej reakcji z mojej strony? Zadaliśmy Ci z Lutrem pytanie, na które nie raczyłeś odpowiedzieć. Zamiast tego prowokujesz, używając słów, które są... właśnie chamskie. Masz więc moją reakcję na akcję, którą podjąłeś i nie dziw się, że tak, a nie inaczej reaguję.

Pomijam już zupełnie to, że jeżeli tylko na forum onetu pojawia się jakaś "wzbudzająca dreszczyk emocji" wiadomość z życia Kościoła, można się założyć, że tego samego dnia Użytkownik Simon podlinkuje tę wiadomość na Forum, opatrzywszy ją przedtem swoim komentarzem w stylu "paranoja", "absurd" itd. Po pewnym czasie stało się to nudne i wtórne na równi z poczuciem chumoru czułego_wojtka, jasia_śmietany, albo antka_emigranta.

[ Dodano: 15 Listopad 2007, 02:42 ]
spalding napisał(a):w przygotowaniu są apaszki dla stroniących od onanizmu Big Grin
A gdyby takie były, to czy emanacja swojego światopoglądu poprzez założenie apaszki na znak, że dana osoba onanizmu nie praktykuje, różniłaby się czymkolwiek od np. noszenia koszulki z pacyfką, na znak, że odziana w nią osoba jest przeciwna rozwiązywaniu sporów międzyludzkich metodami siłowymi? Skoro więc są osoby mające potrzebę tak wyrazistego określenia siebie i swoich poglądów dotyczących kwestii być może dla nich najistotniejszej, to czy ktokolwiek ma prawo do wyśmiewania ich wyboru, bądź też dezawuowania idei leżącej u jego podstaw?


- Simon - 11-15-2007

Sławek napisał(a):na które nie raczyłeś odpowiedzieć.
Rozmowy z Tobą kończą się tak, jak się kończą. Prowadzą do eskalacji złośliwości i wciągają w to innych. Poproszono mnie niegdyś o zmilczenie Twoich zaczepek.
Od dawna przestałem z Tobą dyskutować, nie zauważyłeś? Nie interesują mnie Twoje pytania.
Sławek napisał(a):Masz więc moją reakcję na akcję, którą podjąłeś i nie dziw się, że tak, a nie inaczej reaguję
Niezupełnie. Nie zrobiłem ŻADNEJ wycieczki osobistej, nawet nie spojrzałem w Twoją stronę, a Ty mnie obrażasz. Tak więc - to Ty zaczynasz awanturę, a potem znów będziesz biadolił, jak to się Ciebie nie dyskryminuje i ostantacyjnie strzelisz focha: "Odchodzę z forum!", by wrócić po dwóch dniach.
Tak więc odczep się łaskawie od mojego poczucia humoru. To jest dział z kawałami i każdy będzie w nim zamieszczał to, co uważa za śmieszne. Załóż sobie inny temat, w którym będziesz zamieszczał to, co Cię NIE ŚMIESZY, w którym będziesz się mógł oburzać, że to coś śmieszy innych.
Sławek napisał(a):chumoru
:rotfl:


- berseis13 - 11-15-2007

Sławek napisał(a):A ja się pytam dlaczego? Dlaczego uważasz noszenie na palcu czegoś, co w pewien sposób określa światopogląd osoby noszącej za paranoję? Dlaczego uważasz, że trwanie do ślubu w czystości jest paranoją?
Jezu... Zaczyna się
Cytat:Wystawiono 1 piw(a):
Luter
Ty się lepiej nie wypowiadaj pod tymi słowami


- Marcepanowy Koń - 11-15-2007

Sławek napisał(a):Skoro więc są osoby mające potrzebę tak wyrazistego określenia siebie i swoich poglądów dotyczących kwestii być może dla nich najistotniejszej, to czy ktokolwiek ma prawo do wyśmiewania ich wyboru, bądź też dezawuowania idei leżącej u jego podstaw?
Sa rozne sposoby wyrazania wlasnego ja, nawet takie absurdalne. Czlowiek na starosc sie pozniej smieje, ze mial tak "wspaniale" pomysly. Mnie osobiscie w zaden sposob to nie przeszkadza, ale jest paranoja. Paranoja z tego wzgledu, ze irytuje mnie wszelakie afiszowanie swojej religijnosci, czystosci etc. Britney Spears tez zapewniala media, ze jest dziewica. I jak sie ma teraz do tej swojej dawnej swietosci ?


- spalding - 11-15-2007

Sławek napisał(a):A gdyby takie były, to czy emanacja swojego światopoglądu poprzez założenie apaszki na znak, że dana osoba onanizmu nie praktykuje, różniłaby się czymkolwiek od np. noszenia koszulki z pacyfką
nie Smile i to i to jest dla mnie śmieszne Smile w końcu chodzi o to żeby coś robić (lub nie) a nie się z tym obnosić ... w końcu większość tylko nosi symbole Big Grin


- gredler - 11-15-2007

Sławku, przecież najłatwiej obrażać osoby trzecie, kogoś, kto nie odpowie (bo np. nie zagląda na to forum).


- Sławek - 11-15-2007

Simon napisał(a):Poproszono mnie niegdyś o zmilczenie Twoich zaczepek.
Mnie jeszcze nikt nie prosił o przemilczanie Twoich, więc także i tej pozwoliłem sobie nie przemilczeć.
Simon napisał(a):Nie interesują mnie Twoje pytania.
To samo pytanie zadał Ci także Luter. Pytanie nie było obraźliwe, obaj poprosiliśmy Cię o wyjaśnienie, dlaczego wydarzenie opisane w informacji na stronie onet.pl nosi według Ciebie znamiona paranoi.
Simon napisał(a):Nie zrobiłem ŻADNEJ wycieczki osobistej
Przy tym jak jedziesz po Kościele wycieczka osobista, to tylko niewinny piknik we dwoje...
Simon napisał(a):Tak więc odczep się łaskawie od mojego poczucia humoru.
Ja się czepiam Twojego poczucia smaku.
Simon napisał(a):
Sławek napisał(a):chumoru
:rotfl:
Nie dostrzegasz w tym celowości Smile?
gredler napisał(a):Sławku, przecież najłatwiej obrażać osoby trzecie, kogoś, kto nie odpowie (bo np. nie zagląda na to forum).
Simon zajrzał, nie odpowiedział, to raczej on obraził mój światopogląd. Za mało niestety na forum osób wierzących, aby zaistniała sytuacja była oceniana obiektywnie.
Z mojej strony koniec OT, nie warto strzępić nerwów.

[ Dodano: 15 Listopad 2007, 10:23 ]
Simon napisał(a):To jest dział z kawałami i każdy będzie w nim zamieszczał to, co uważa za śmieszne.
Nie licząc się przy tym z faktem, że zarówno umieszczenie danej informacji w dziale "Kawały", jak i dopisanie jej znamion paranoidalnych może kogoś obrazić. Simon, są granice i człowiek kulturalny, człowiek mądry umie zachować powściągliwość pozwalającą mu uchwycić granicę, której w dyskusji publicznej przekraczać nie można.

[ Dodano: 15 Listopad 2007, 10:40 ]
Marcepanowy Koń napisał(a):Mnie osobiscie w zaden sposob to nie przeszkadza
Marcepanowy Koń napisał(a):irytuje mnie wszelakie afiszowanie swojej religijnosci
to w końcu nie przeszkadza, czy irytuje?


- Karol - 11-15-2007

Sławek napisał(a):Za mało niestety na forum osób wierzących, aby zaistniała sytuacja była oceniana obiektywnie.
Zaiste?
Istnieje cała masa osób uważających, że urynoterapia, ściślej - jej część doustna, jest remedium na wiele chorób. Na pewnym popularnym forum wątek dotyczący tego tematu liczy sobie dziesiątki tysięcy wpisów. Czy, Twoim zdaniem, kryterium masowej wiary jest równoznaczne ze zdrowym rozsądkiem?
Wokół Radia Maryja masz bardzo dużą liczbę wierzących. I czy to, co wyprawia ksiądz Rydzyk, a przede wszystkim - jak nielegalnie doi ten kraj (dotacje na szkołę, na wody termalne) - jest obiektywnie oceniane?
Dlaczego Wy, wierzący, nie możecie odczepić się od nas, ateistów? Dlaczego gmeracie nam w macicach, wpieprzacie się w formalność związków, uzurpujecie sobie prawo decydowania o naszym zdrowiu (tabletki hormonalne), decydowania za nas, co mamy oglądać, w co mamy wierzyć i wbrew wszelkim prawom wpychacie nam do każdej dziedziny życia, łącznie z eurokonstytucją, jakiegoś boga, w którego my akurat nie wierzymy. Czy my, niewierzący, każemy Wam masowo rozwodzić się, skrobać i wyrzekać się Waszego boga w każdej przysiędze sądowej?
I tylko jak ktoś piętnuje nierozsądne, głupie lub, co gorsza, zagrażające demokracji zachowania osób - to wtedy obrażacie się o "uczucia religijne". A Wy, religijni, to już nie macie obowiązku szanowania uczuć niereliginych ateistów? Chyba tak, bo w naszym prawie nawet nie ma na to paragrafu! Jesteście obywatelami lepszej kategorii?
Taki OT, ale czytam Twoje nieustanne ataki na Simona, mającego swoje zdanie na temat kościoła katolickiego, przy jednoczesnej pozie "ach, ja biedny, uciskany w imię wiary" - to nie podoba mi się to personalnie. Bo nie pamiętam, żeby jakikolwiek wierzący przepraszał mnie za to, co opisałam wyżej (a to tylko wycinek), natomiast wiecznie czujecie się obrażeni.


- Elzbieta - 11-15-2007

A ja chce apaszke :lol: Rany, ludzie, przeciez to ubawilo Simona i nie tylko Jego i Slawku nic z Toba nie mialo wspolnego.

Rownie paranoiczne byloby, gdyby ateisci mieli nosic niebieskie czpeczki na glowkach..


- Karol - 11-15-2007

Elu, a może zaczniemy Smile?


- Sławek - 11-15-2007

Karol napisał(a):Istnieje cała masa osób uważających, że urynoterapia, ściślej - jej część doustna, jest remedium na wiele chorób. Na pewnym popularnym forum wątek dotyczący tego tematu liczy sobie dziesiątki tysięcy wpisów. Czy, Twoim zdaniem, kryterium masowej wiary jest równoznaczne ze zdrowym rozsądkiem?
Moim zdaniem kryterium masowej wiary w zestawieniu z wątkami urynalnymi jest... (musiałbym użyć słowa, które potem zostałoby wykorzystane dla udowadniania, że robię w stosunku do Ciebie "osobiste wycieczki").
Karol napisał(a):Dlaczego Wy, wierzący, nie możecie odczepić się od nas, ateistów?
:rotfl: To ja odpowiem pytaniem na pytanie - dlaczego Wy, ateiści sami narażacie się na atak wyśmiewając inicjatywy powstające w ramach Kościoła, które w żaden sposób Was nie dotyczą, Kto się Was czepia? Ktoś puka Wam do drzwi, usiłuje na siłę nawracać?
Karol napisał(a):Wokół Radia Maryja
Heh, no tak, ulubiony i jedyny wątek, do którego tak lubicie powracać Smile
Karol napisał(a):Dlaczego Wy, wierzący, nie możecie odczepić się od nas, ateistów? Dlaczego gmeracie nam w macicach, wpieprzacie się w formalność związków, uzurpujecie sobie prawo decydowania o naszym zdrowiu (tabletki hormonalne), decydowania za nas, co mamy oglądać, w co mamy wierzyć i wbrew wszelkim prawom wpychacie nam do każdej dziedziny życia, łącznie z eurokonstytucją, jakiegoś boga, w którego my akurat nie wierzymy. Czy my, niewierzący, każemy Wam masowo rozwodzić się, skrobać i wyrzekać się Waszego boga w każdej przysiędze sądowej?
Nie odniosę się może do całości tego steku bzdur (szczególnie tego gmerania w macicy), natomiast z racji mojego wykształcenia, powiem Ci tylko, że w kwestii odniesienia do Boga w przysiędze sądowej fundamentalnie się mylisz, albo naoglądałaś się zbyt wielu amerykańskich dramatów sądowych.
Karol napisał(a):I tylko jak ktoś piętnuje nierozsądne, głupie lub, co gorsza, zagrażające demokracji zachowania osób - to wtedy obrażacie się o "uczucia religijne".
Powiedz mi co nierozsądnego, głupiego, bądź też zagrażającego demokracji jest w noszeniu pierścionka na palcu? Kto tutaj tak naprawdę popada w paranoję?
Karol napisał(a):Taki OT, ale czytam Twoje nieustanne ataki na Simona, mającego swoje zdanie na temat kościoła katolickiego
Ja nie atakuję Simona, skoro on ma prawo wyrażać swoje zdanie w tej kwestii, dlaczego ja mam mieć to prawo odebrane i nie wyrażać mojego zdania? Nieustanne ataki? Ja przesiewam wypowiedzi Simona dotyczące religii i jeżeli reaguję, to tylko wtedy, kiedy już coś wyjątkowo mnie poruszy.
Karol napisał(a):przy jednoczesnej pozie "ach, ja biedny, uciskany w imię wiary"
No tak, stały frazes na określanie mojej osoby :rotfl:
Karol napisał(a):Bo nie pamiętam, żeby jakikolwiek wierzący przepraszał mnie za to, co opisałam wyżej
Że co? Za co wierzący mają Ciebie przepraszać?
Elzbieta napisał(a):Rownie paranoiczne byloby, gdyby ateisci mieli nosic niebieskie czpeczki na glowkach..
Noszą koszulki z granatem i z napisem "rzuć na tacę".


- spalding - 11-15-2007

Sławek napisał(a):...
Sławku nadstaw drugi policzek Smile Czas krucjat bezpowrotnie minął (mam nadzieję) Smile

Z drugiej strony wydaje mi sie że w realu byłoby inaczej ... nikt przecież nie będzie atakował kolesia w apaszce z pierścionkiem na palcu Wink Big Grin

Ps. U mnie dyskusja wywołuje uśmiech ... czy tylko ja tak mam , czy ktoś się może zacietrzewia ?? Smile


- Elzbieta - 11-15-2007

Karol napisał(a):Elu, a może zaczniemy ?
Apaszke, czy czapeczke Wink Czy oba? Wink


- Sławek - 11-15-2007

spalding napisał(a):Czas krucjat bezpowrotnie minął (mam nadzieję) Smile
Ależ skąd, on dopiero się zaczyna, dlatego właśnie Kościół tak twardo się broni.

Jak wyżej wspomniałem, dyskusja na ten temat i na tym forum nigdy nie będzie równa. Forumowicze (ci najaktywniejsi), to w przeważającej części ateiści, tak czy inaczej każdy reprezentujący przeciwstawny światopogląd i równie bezkompromisowy użytkownik forum, zostanie zakrzyczany, wyśmiany. Obiektywizmem określa się tutaj niestety zdanie większości.


- spalding - 11-15-2007

Zna ktoś jakąś anegdotę Smile może być rownie ciekawa jak artykuł przytoczony przez Simona i niech koniecznie dotyczy ateistów ....
Sławek napisał(a):Obiektywizmem określa się tutaj niestety zdanie większości.
I to jest kolejny dogmat Smile


- arcturus - 11-15-2007

Chce tylko zwrócić uwagę na to , że wojujący katolicyzm i wojujący antyklerykalizm są równie śmieszne i prostackie . Może lepiej wyciszyć emocje i robić swoje . .


- Sławek - 11-15-2007

spalding napisał(a):I to jest kolejny dogmat Smile
Znajdujący wielokrotnie swoje potwierdzenie.

[ Dodano: 15 Listopad 2007, 12:17 ]
arcturus napisał(a):że wojujący katolicyzm i wojujący antyklerykalizm są równie śmieszne i prostackie
Nieprawda, wojujący katolicyzm (którego nie pochwalam) walczy o coś, natomiast walczący antyklerykalizm walczy z kimś, a to jest podstawowa różnica ideowa.


- Jaśko - 11-15-2007

Karol napisał(a):Dlaczego Wy, wierzący, nie możecie odczepić się od nas, ateistów?
Póki co, w tym wątku jest odwrotnie. To wierzacy są obiektem zaczepek, zarzuca im się absurdalne zachowanie i paranoję. I tyle złości moze wywołać jeden pierścionek. Zaiste, musi on posiadać szczególną moc.