Forum o Jacku Kaczmarskim
"Epitafium dla Jacka" - Zamość 17.09.2004 r. - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: "Epitafium dla Jacka" - Zamość 17.09.2004 r. (/showthread.php?tid=5341)



"Epitafium dla Jacka" - Zamość 17.09.2004 r. - Sławek - 11-05-2007

Korzystając z uprzejmości Uż. Czapona zamieszczam kilka zdjęć z próby generalnej przed koncertem "Epitafium dla Jacka", który zrealizowałem wraz ze znajomymi w dniu 17 września 2004 r. w sali teatralnej III LO im. C.K. Norwida w Zamościu. Na pomysł zorganizowania koncertu wpadliśmy razem z moim kolegą Łukaszem. Przygotowania przebiegły w tempie ekspresowym, a frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania (wstęp wolny - przyszło ponad 120 osób) Smile W koncercie wystąpiło 11 wokalistów, gitarzystów i recytatorów, w większości amatorów. Na zdjęciach znajduje się scenografia, scena na chwilę przed koncertem oraz jedyny plakat jaki powstał na tę okazję. Nie znajdziecie na nich osób występujących, gdyż towarzystwo rozjechało się po świecie, a nie chciałbym upubliczniać wizerunków moich znajomych bez ich zgody (nie są to osoby publiczne), pomimo że jestem autorem zdjęć.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/piotr_czapon/public/Epitafium%20dla%20Jacka%20-%2017.09.2004r/">http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/ ... .09.2004r/</a><!-- m -->


- Kuba Mędrzycki - 11-05-2007

Sławek napisał(a):frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania (wstęp wolny - przyszło ponad 120 osób) Smile
Widzisz? Czyli da się! Big Grin


- Sławek - 11-05-2007

Kuba Mędrzycki napisał(a):Widzisz? Czyli da się! Big Grin
Pewnie, że się da Smile

P.S. Zapomniałem dodać, że część gitar oraz płyty analogowe widoczne na zdjęciach pochodzą z mojej prywatnej kolekcji Smile


- Krasny - 11-06-2007

Sławek napisał(a):ystając z uprzejmości Uż. Czapona zamieszczam kilka zdjęć z próby generalnej przed koncertem "Epitafium dla Jacka", który zrealizowałem wraz ze znajomymi w dniu 17 września 2004 r. w sali teatralnej III LO im. C.K. Norwida w Zamościu

I nie bałeś się konfrontacji z legendą? Smile


- Sławek - 11-06-2007

Kraśny napisał(a):I nie bałeś się konfrontacji z legendą? Smile
Nie, bo to było jeszcze przed Wink


- bryce - 11-06-2007

Sławek napisał(a):w sali teatralnej III LO im. C.K. Norwida w Zamościu.
Byłem tam, byłem w tej salce! Big Grin
Sławek napisał(a):część gitar oraz płyty analogowe widoczne na zdjęciach pochodzą z mojej prywatnej kolekcji
Gdzie pochowałeś przede mną te wszystkie gitary u siebie w domu ??


- Simon - 11-06-2007

bryce napisał(a):Byłem tam, byłem w tej salce!
Czyżby to ta sama salka, gdzie grał sam Maestro? Big Grin


- Kuba Mędrzycki - 11-06-2007

Sławek napisał(a):Na zdjęciach znajduje się scenografia
Niech mi wolno będzie zauważyć, że w cytacie z Przyjaciół... Sieniawskiego, wkradł się błąd. Zabrakło słowa "przecież".
No i tak swoją drogą Sławku, okładkę Murów, to my raczej znamy. Smile


- Sławek - 11-06-2007

bryce napisał(a):Gdzie pochowałeś przede mną te wszystkie gitary u siebie w domu ??
z tych gitar jedynie część pochodzi z moich zbiorów, z tego co pamiętam były to chyba 3 pudła, zaś na chwilę obecną mam 2 z nich. Jedna gitarka stoi w moim pokoju za szafą, oparta o kaloryfer (i tak nie trzymała stroju Smile ), druga leżakuje sobie zaszczytnie w pokrowcu na rozkładanym łóżku, zwanym "amerykanką" Smile. Natomiast widoczne na zdjęciach analogi w całości pochodzą z moich zbiorów.
Simon napisał(a):Czyżby to ta sama salka, gdzie grał sam Maestro? Big Grin

de seim Smile
Kuba Mędrzycki napisał(a):Niech mi wolno będzie zauważyć, że w cytacie z Przyjaciół... Sieniawskiego
Który na parę miesięcy po śmierci JK wydał mi się najbardziej adekwatny do naszych uczuć względem osoby Barda. Wtedy rozumiałem to zdanie na swój sposób. Dla każdego z występujących w koncercie Jacek Kaczmarski był ważną osobą, ważną dla nas, jako grona znajomych słuchających JK, ale także ważną dla każdego z osobna. Nigdy nie przyjaźniłem się z Kaczmarskim, raz w życiu widziałem Go na żywo na koncercie w Lublinie, podszedłem, poprosiłem o autograf pod "Balladą o spalonej synagodze", a JK uśmiechnął się, spytał o moje imię i złożył swój podpis pod tekstem... i tyle. Teraz podchodzę do tego już mniej emocjonalnie, ale wówczas na krótko po śmierci Jacka, czułem, że straciłem Przyjaciela, który tak naprawdę nigdy nie widział przyjaciela we mnie Smile. Dlatego właśnie pragnąłem zrealizować ten koncert, aby opowiedzieć ludziom o moim zmarłym Przyjacielu, przedstawić im część Jego dorobku, przypomnieć, że był ktoś taki, jak Jacek Kaczmarski.


- gredler - 11-07-2007

Sławek napisał(a):przyszło ponad 120 osób) Smile W koncercie wystąpiło 11
Nie chcę deprecjonować tego sukcesu, ale jeśli średnio każdy z wykonawców zaprosił 10 znajomych, to tych, którzy przyszli z ogłoszenia nie zostaje wiele.


- Sławek - 11-07-2007

gredler napisał(a):jeśli średnio każdy z wykonawców zaprosił 10 znajomych, to tych, którzy przyszli z ogłoszenia nie zostaje wiele.
Zważywszy na hermetyczność naszego środowiska oraz na to, że większość znajomych osób występujących się pokrywała, zapewniam, iż nie był to czynnik decydujący o frekwencji. Dodam, że 3 z występujących wtedy osób pochodzą z jednej rodziny.


- Simon - 11-08-2007

Sławek napisał(a):większość znajomych osób występujących się pokrywała
O kurde. Ostra imprezka.


- gredler - 11-08-2007

Obejrzałem zdjęcia i spodobał mi się pomysł z gitarami i płytami.


- Sławek - 11-08-2007

Simon napisał(a):O kurde. Ostra imprezka.
Zaproszę Cię jakbyśmy jeszcze coś organizowali Smile