Forum o Jacku Kaczmarskim
KATABAS - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Poezja (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: KATABAS (/showthread.php?tid=490)



KATABAS - rudawy - 11-23-2004

Zarówno w Autoportrecie z kanalią jaki i w Napoju Ananków oraz w piosence "... odpoweidź na ankietę "Mój system wartości" - pada wyrażenie 'katabas'. Oczywiście rozumiem, że chodzi tu o duchowieństwo, ale nie wiem skąd owo słowo się wzięło. Jakie jest znaczenie pierwotne i w jaki sposób pojawiło się w języku Jackowym?

rudawy


- lodbrok - 11-23-2004

To określenie raczej nie jest autorstwa Jacka. Jak mniemam ma ono swój rodowód w kulturze anglosaskiej i występuje np. w różnego rodzaju nieoficjalnych słownikach określeń niecenzuralnych bądź gwarowych. A dlaczego w takich słownikach? Wydaje mi się, że znaczenie tego słowa, jego ciężar gatunkowy, jest raczej pejoratywny. W sposób pogardliwy i lekceważący określa ono osobę kaznodziei. W jednym z takich słowników znalazłem taką oto definicję:
katabas - Katecheta; nauczyciel religii. A catechizer or theologian; a teacher of religion
Co prawda z definicji tej nie wynika owa pejoratywnośc tego okreslenia, ale zarówno kontekst użycia tego określenia przez Jacka jak i np przez Franka Zappę, wydaje się na to wskazywać. A oto przykład z wywiadu dla "Playboya" tu cytuję:
PLAYBOY: A czy rodzice byli religijni?
ZAPPA: Owszem.
PLAYBOY: Chodzili do kościoła i do spowiedzi?
ZAPPA: Bardzo gorliwie. Mnie też kazali. Usiłowali nawet wsadzić mnie do szkoły katolickiej. Ale nie zabawiłem tam długo. Raz katabas zaatakował mnie linijką i tyle mnie tam widzieli.

Stąd wnoszę, że w kulturze anglosaskiej to słowo jest popularne i tamże używane. Ale co do rodowodu etymologicznego to niestety nie pomogę. Tu trzeba chyba opinii językoznawcy.
Znając erudycję Jacka i jego perfekcyjną znajomość języka, myślę, że znał to określenie i po prostu wykorzystał je w swoim tekście. Słowo to wpasowuje się doskonale w klimat całego utworu i jak dla mnie jest użyte jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam


- rudawy - 11-25-2004

Dziękuję. Znaczenie i wydźwięk owego słowa był mi znany. Wiedziałem, że Jacek nie jest autorem tegoż, bo napotkałem owo słowo w kilku książkach jeszcze przedwojennych. Postaram się jeszcze powietrcić brzuchy językoznawców na wydziale. Jakby co napiszę.