Forum o Jacku Kaczmarskim
Koncert Tria Łódzko-Chojnowskiego w Warszawie 3.06 - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Koncert Tria Łódzko-Chojnowskiego w Warszawie 3.06 (/showthread.php?tid=4475)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- Niktważny - 06-07-2007

Edyta napisał(a):. Gdyby stoczniowców nie sadzać w jakiejś salce tylko dać kawałek trawnika i karkówkę to zachowywali by się tak samo.
Niekoniecznie, choć nie wykluczam, że mogliby się zachowywać podobnie.
Różnica polega na tym, ze przez rubaszny rechot Kalisza, czy Michnika przebija coś więcej, niż tylko brak kultury, czy rozluźnienie swobodnym klimatem spotkania. Przez ten śmiech przebija buta! Władza zazwyczaj ludzi psuje, zwłaszcza tak podatnych na uroki władzy, jak Michnik. Psucie polega na tym, że ludzie zatracają poczucie norm, przyzwoitości, poczucie elementarnej kultury w zachowaniu - stają się arogantami (oczywiście nie wszyscy, ale na pewno wielu). Tą butę było widać u Michnika podczas przesłuchania przed komisją śledczą, było widać u Jakubowskiej czy Wagnera.

Stoczniowcy mogliby co najwyżej wykazać brak znajomości pewnych norm zachowań. Ale to trzeba by im było wybaczyć, bo niby gdzie i kiedy mieli się nauczyć elementarnej kurtuazji?
Inna sprawa, że graliśmy kiedyś dla 'S" Politechniki Łódzkiej. Okoliczności były swobodne - ludzie słuchali przy stołach, jedli, pili piwo. I takich zachowań, jak w Forcie nie było! Zachowane zostały elementarne zasady poszanowania naszego wysiłku oraz faktu, że są tacy, którzy słuchają i chcą się na wystepie skupić.


- Kuba Mędrzycki - 06-07-2007

berseis13 napisał(a):189cm dokładnie Smile
Ja Cię kręcę !!! :o

[ Dodano: 7 Czerwiec 2007, 22:25 ]
Paweł Konopacki napisał(a):Inna sprawa, że graliśmy kiedyś dla 'S" Politechniki Łódzkiej. Okoliczności były swobodne - ludzie słuchali przy stołach, jedli, pili piwo. I takich zachowań, jak w Forcie nie było!
A my kiedyś graliśmy z lc dla "S" w Łodzi i było genialnie! Vipy rwały młode laski, panny tańczyły na stołach, woda życia lała się litrami i ogólnie sielanka! Szkoda, że nie mogłem wtedy dłużej zostać. :rotfl:


- eliza - 06-07-2007

A ja Kubo jak ostatnio grałam dla ludzi związanych z dawną Solidarnością i dla Sybiraków to gdy śpiewałam piosenki "Kołysankę" i "Świadkowie" to ci ludzie płakali, a jak były "Mury" to wstali.


- Luter - 06-07-2007

eliza napisał(a):Lutrze, z całym szacunkiem do Twojej osoby chciałabym żebyś zechciał przmyśleć i odnieść się do tego czy lepszym gronem słuchaczy piosenek JK są zasłuchani jego fani w niewielkiej sali lub stoczniowcy i robotnicy biorący udział kiedyś w przemianach w naszej ojczyźnie, czy też rozbawione towarzystwo byłych działaczy PZPR na pikniku.
Elizo, ja byłych działaczy PZPR nie bronię. Nie twierdzę również, że wiadoma impreza była sprzyjającym miejscem do koncertu piosenek JK. Ja byłem po prostu mile zaskoczony tym, że organizatorzy nie usiłowali występu TŁCh wykorzystywać politycznie.

Natomiast na przykład Kalisz mówiący o tym, że 4 czerwca 1989 był dniem końca totalitaryzmu, ale teraz, niestety, ten totalitaryzm powraca, więc trzeba demokracji bronić przed obecnie rządzącymi - to chyba nie wymaga komentarza.


- lc - 06-07-2007

Luter napisał(a):ale teraz, niestety, ten totalitaryzm powraca, więc trzeba demokracji bronić przed obecnie rządzącymi - to chyba nie wymaga komentarza.
To fakt. Debilizm komentarza nie wymaga.


- Luter - 06-07-2007

lc napisał(a):To fakt. Debilizm komentarza nie wymaga.
Moim zdaniem to nie debilizm. To demagogia.


- Alek - 06-07-2007

berseis13 napisał(a):189cm dokładnie
Kurde,zazdroszczę Tongue Swoją drogą musisz się bardzo garbić Pawle...
Elzbieta napisał(a):a odrobina kultury wymaga takiego a nie innego zachowania
No z tego co przeczytałem - to był swego rodzaju piknik... Jedzenie karkówki mieści się w moim kanonie zachowań na pikniku. Ja rozumiem - chodzi Ci o to,że to takie "ważne" osoby,że na swój sposób przeszkadzały... Ale nie wydaje mi się,żeby Pawłowi o to chodziło. Szczerze mówiąc nie pamiętam,czy Paweł narzekał na publiczność na Nadziei (ale powiedzmy-różne rzeczy się tam działy),ale Kraśnego tańczącego wysłuchał Smile wydaje mi się,że tu nie chodzi (że zacytuję klasyka) o kawałek pie***onego ziemniaka,tylko o to - kto z kim...
Paweł Konopacki napisał(a):Władza zazwyczaj ludzi psuje
Na każdym podwórku ktoś czuje się ważniejszy od innych... Komu jak komu - ale Forumowiczom tego tłumaczyć nie trzeba...
I BOŻE BROŃ nie mam na myśli Administracji!


- Kuba Mędrzycki - 06-07-2007

eliza napisał(a):A ja Kubo jak ostatnio grałam dla ludzi związanych z dawną Solidarnością i dla Sybiraków to gdy śpiewałam piosenki "Kołysankę" i "Świadkowie" to ci ludzie płakali, a jak były "Mury" to wstali.
Wszystko zależy od okoliczności. Ci sami ludzie, którzy "tańczyli na stołach", w innych warunkach, pewnie tez by wstali i wyciągali husteczki.
Oczywiście, przykład z imprezą w Łodzi jest nieco przejaskrawiony, ale tak mniej więcej wygląda różnica między tzw.akademią, a piknikiem czy inną hulanką. I to bez względu, kto jest jej inicjatorem.


- Niktważny - 06-07-2007

Kuba Mędrzycki napisał(a):Vipy rwały młode laski, panny tańczyły na stołach, woda życia lała się litrami i ogólnie sielanka!
Też graliśmy dla łódzkiej 'S" i takich sytuacji sobie nie przypominam. Graliśmy dwa razy - raz we trzech a raz tylko ja z Witem.
Niemniej, nie wykluczam, ze tak, jak piszesz mogło być. MOże po porstu Was wtedy a mnie ostatnio zawiód ten zmysł, który podpowiada, kiedy należy odmówić a kiedy propozycję przyjąć.

[ Dodano: 7 Czerwiec 2007, 22:50 ]
Alek napisał(a):Swoją drogą musisz się bardzo garbić Pawle...
bardzo nie. Inna sprawa, ze godziny spędzone nag gitarą w raczej niezdrowej gitarystycznej pozycji sprzyjają garbieniu się i skrzywieniom kręgosłupa. A u ludzi wysokich wszelkie skrzywienia kręgosłupa są bardziej niebezpiczene, niż u ludzi niskich. Pewnie czeka mnie dyskopatia - tak, jak już niejednego w mojej rodzinie.
Alek napisał(a):Sczerze mówiąc nie pamiętam,czy Paweł narzekał na publiczność na Nadziei
Nie narzekałem. Akurat publicznośc na "Nadziei" to najjaśnieszy element imprezy.
Alek napisał(a):Na każdym podwórku ktoś czuje się ważniejszy od innych.
Alku, ale ja nie pisałem o poczuciu, że jest się kimś ważniejszym. Pisałem o zepsuciu człowieka przez władzę.


- lc - 06-07-2007

Luter napisał(a):Moim zdaniem to nie debilizm. To demagogia.
Debina demagogia w ustach post-komunisty, bo wszyscy pamiętają czym był PRL.


- Niktważny - 06-07-2007

lc napisał(a):bo wszyscy pamiętają czym był PRL.
Widzisz, Leszku, a ja od niedawna mam takie poczucie, że Michnik, Frasyniuk i Geremek dostali zbiorowej amnezji i właśnie zapomnieli, czym był PRL.


- Przemek - 06-07-2007

myciel napisał(a):A dlaczego mam taki avatar? Ot wzialem sie tu po DD, wiec wrzucilem na avatara fote z DD, jedyna jaka mam
A kto to ten młody chłopak z który jest z Tobą na zdjęciu??


- lc - 06-07-2007

Paweł Konopacki napisał(a):Widzisz, Leszku, a ja od niedawna mam takie poczucie, że Michnik, Frasyniuk i Geremek dostali zbiorowej amnezji i właśnie zapomnieli, czym był PRL.
Oni nie zapomnieli tylko przygnieceni klęską ich własnej partii przystali do silniejszej formacji która ich przygarnęła


- Przemek - 06-07-2007

Paweł Konopacki napisał(a):Żałuję zwłaszcza, jak wspomnę rubaszny śmiech Kalisza i Michnika w trakcie kilku piosenek.
Kurcze, ja bym na Twoim miejscu przerwał piosenkę i ochrzanił ich za brak kulturySmile


- Alek - 06-07-2007

Paweł Konopacki napisał(a):bardzo nie
Po prostu wydałeś mi się mojego wzrostu,a różnica jednak spora Smile Swoją drogą,jako osoba też nie najprostsza osiowo - polecam pływanie Wink
Paweł Konopacki napisał(a):Alku, ale ja nie pisałem o poczuciu, że jest się kimś ważniejszym. Pisałem o zepsuciu człowieka przez władzę
Tak,wiem Pawle. Ale moim zdaniem władza daje poczucie wyższości,co może skończyć się piknikiem,tam gdzie ma być co innego... Przy czym pojęcie władzy można rozumieć tu chyba bardzo szeroko... Ale racja - niepotrzebnie wyleciałem z tym porównaniem do Forum.


- Jaśko - 06-07-2007

Luter napisał(a):Moim zdaniem to nie debilizm. To demagogia.
Ja bym to nazwał tupetem.


- Niktważny - 06-07-2007

Alek napisał(a):polecam pływanie
Dziękuję! Znam zbawienne zalety pływania. Praktykowałem ten sport jeszcze dwa lata temu. To jest zresztą jedna z niewielu dycyplin sportu,która mnie nie nudzi.
lc napisał(a):Oni nie zapomnieli tylko przygnieceni klęską ich własnej partii przystali do silniejszej formacji która ich przygarnęła

I tego właśnie nie rozumiem. Nie pojmuję, czemu po prostu nie dali spobie w końcu spokoju z polityczną działalnością? Geremek mógł przecież z klasą odejśc na polityczną emeryturę zkończywszy działalnośc jako europoseł. Frasyniuk od poczatku był przywódcą marnym. Jako człowiek pozbawiony politycznych talentów - mołgby się dalej nie kompromitować.
Z Michnikiem to insza inszość, ale generalnie też w moim odczuciu nie jest niezbędny w żyiu publicznym.
Każdy z nich, gdyby tylko zdobył się na odrobinę samokrytycyzmu, mógłby zająć się pisaniem pamiętników, wykładami na uczelniach (nawet Michnik!), działalnością pozapolityczną. Nie pojmuję czemu ci ludzie pakują się w inicjatywę z góry obliczoną na klęskę.


- Przemek - 06-07-2007

Pawle, jak tak dalej będziesz pisał w tym wątku, to mi piw zabraknie:/ Tongue


- gredler - 06-07-2007

Jaśko napisał(a):Mury im śpiewał? Zbroję może też? Jeżeli tak, to przykre.
"Mury" zaśpiewał. I "Źródło" oraz "Modlitwę o wschodzie słońca". W telewizji pokazali.


- Kuba Mędrzycki - 06-07-2007

gredler napisał(a):"Mury" zaśpiewał. I "Źródło" oraz "Modlitwę o wschodzie słońca". W telewizji pokazali.
Z drugiej strony, trudno żeby do piwa śpiewać Przechadzkę z Orfeuszem czy Landszaft z kroplą krwi. Chociaż to drugie, mogłoby być w tej sytuacji nawet dość wymowne. Wink


- Przemek - 06-07-2007

A tak a propos Prezydenta "mgr" Aleksandra K., małe wspomnienie:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=a92Gh49Proo">http://www.youtube.com/watch?v=a92Gh49Proo</a><!-- m -->

Smile)


- Kuba Mędrzycki - 06-07-2007

Eee, tam. To lepsze:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=g8N_EG7jJ5U&NR=1">http://www.youtube.com/watch?v=g8N_EG7jJ5U&NR=1</a><!-- m -->


- Luter - 06-07-2007

Kuba Mędrzycki napisał(a):Eee, tam. To lepsze:
Oj, nierzetelny materiał...


- Tomek_Ciesla - 06-07-2007

ale wiadomo, ze TVN kłąmie, więc w czym problem ?


- Jaśko - 06-07-2007

Luter napisał(a):Oj, nierzetelny materiał...
Dlaczego nierzetelny?


- Luter - 06-07-2007

Jaśko napisał(a):Dlaczego nierzetelny?
Mam wrażenie, że materiał został tak zmontowany, żeby nie było widać o co chodzi. W programie wyborczym Krzaklewskiego fragmenty były krótsze, ale te co trzeba.


- Jaśko - 06-07-2007

Wiadomo, że był chory.


- Przemek - 06-07-2007

Jaśko napisał(a):Wiadomo, że był chory.
Następnego dnia to dopiero był chory...


- Kuba Mędrzycki - 06-07-2007

Przemek napisał(a):
Jaśko napisał(a):Wiadomo, że był chory.
Następnego dnia to dopiero był chory...
Doskonałe !!


- DX - 06-08-2007

gredler napisał(a):
Luter napisał(a):Mury im śpiewał? Zbroję może też? Jeżeli tak, to przykre.
"Mury" zaśpiewał. I "Źródło" oraz "Modlitwę o wschodzie słońca". W telewizji pokazali.
I bardzo dobrze, że zaśpiewał. Ale Ty cytujesz post Jaśka, a nie Lutra.

Proponuję poprawić, bo podejrzewam, że przypisywany tym słowom autor nie zgadza się z nimi w żadnym stopniu.