Forum o Jacku Kaczmarskim
Jak to się zaczęło...? - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (http://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (http://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Życie (http://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Jak to się zaczęło...? (/showthread.php?tid=4116)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- kłapo - 04-13-2008

Nie brałam udziału w tym konkursie, nie wiem czy jest wymóg wybierania wyłącznie spośród utworów Kaczmarskiego (zapewne nie, nie nazywałby się wtedy "Konkursem Pieśni Patriotycznej") - dlatego raczej nie szukałabym wśród piosenek JK.

Ale, hm, czysto teoretycznie, pewnie bardziej "Zbroję".


- scarlett - 04-13-2008

Ja bym nie wybrała żadnej…

Jako druga „pieśń” wybrana została „Szara piechota”…
Zestawienie „Murów” czy jakiejkolwiek innego utworu Jacka z „Rotą”, „Szarą Piechotą” czy „Bogurodzicą” (które również były tam wykonywane) uważam za mocno nietrafione…


- Nowhere Woman - 04-13-2008

E tam. Taka "Modlitwa"... Smile)


Re: Jak to się zaczęło...? - xoxo - 07-17-2008

Pierwszy raz usłyszałam Jacka w Wiadomościach (akurat mówili o śmierci), miałam chyba 12 lat - szczerze mówiąc nie zrobiło to na mnie dużego wrażenia - człowiek jak człowiek. Świadomie spotkałam się z jego twórczością dopiero w tym roku (czego bardzo żałuję Sad( ). Czytając książki Ewy Nowak zauważyłam, że bardzo często pisze ona o J.K. (<prawie> w każdej książce są jakieś drobne szczególiki z nim związane), zaczęłam słuchać jego utworów. Najpierw "Obławę", nieco pózniej " A my nie chcemy...". Ta druga wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Dziś słucham Kaczmarskiego nałogowo Big Grin


Re: Jak to się zaczęło...? - gosiafar - 07-17-2008

xoxo napisał(a):Dziś słucham Kaczmarskiego nałogowo Big Grin
Witaj w klubie! Wink I odezwij się jeszcze w temacie:
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?f=11&t=56">viewtopic.php?f=11&t=56</a><!-- l -->


Re: Jak to się zaczęło...? - AnnaK - 07-18-2008

Witam szanownych forumowiczów! Smile Po raz pierwszy na twórczość Kaczmarskiego natknęłam się właściwie przez przypadek. Otóż pewnego pięknego dnia mój brat przyniósł do domu jakąś płytę, którą dostał od swojej dziewczyny. Kazała mu ją przesłuchać, ale Paweł wolał wyręczyć się młodszą siostrzyczką:"weź sprawdź co to wogóle jest". No i sprawdziłam... Big Grin Była to oczywiście płyta JK... Pierwszą piosenką jaką usłyszałam była"Opowieść pewnego emigranta". To może zabrzmi śmiesznie, ale ta muzyka od pierwszej chwili wydała mi się jakoś tak dziwnie bliska-tak jakbym ją już kiedyś słyszała...Od tej pory minęły już 3 lata, a ja coraz bardziej kocham tą muzykę-no cóż, Kaczmarski uzależnia Wink
Teraz nie mogę się już obyć bez piosenek szanownego Trio-co jest przyczyną cierpienia mojej rodzinki(mówią, że nie mogą już go słuchać Wink ) -moi rodzice i rodzeństwo nie podzielają niestety mojej pasji...
A niech żałują! Big Grin
Pozdrawiam!


Re: Jak to się zaczęło...? - gosiafar - 07-18-2008

Witam serdecznie! I namawiam do tego, co post wyżej! Smile


Re: Jak to się zaczęło...? - Chris23 - 08-22-2008

Ja zostałem sobie harcerzem i taki Jacek na jednym biwaku zaspiewał Obławe Naszą klase i jakies harcerskie piosenki których teraz nie jestem w stanie sobie przypomniec. Po biwaku mówie do taty(miałem wteedy jakies 14 albo 13 lat) ze takie fajne piosenki słyszałem i powiedzaiem mu o Obławie. Mój tata gitarzysta ze stażem ok 28 lat i sluchem prawie absolutnym wzioł gitare zagrał i zaspiewał obławe w taki sposób ze niemogłem usuedziec na miescu ciary mnie przez cały czas przechodziły zapytałem sie go czyja to piosenka on mi powiedział ze to Jacek Kaczmarski napisał ja wtedy siedziałem 3 godziny na youtube i oglądałem. Potem powiedzailem sobie niema bata musze sie nauczyc grac na gitarze i bede grał obławe jak tata. i gram ok 1,5 lat obławe gram lepiej od taty nauczyłem sie naszej klasy i znam duzo wierszy na pamięc. Żal moj jest nie do okazania ze nie byłem na zadnym koncercie.


Re: Jak to się zaczęło...? - tmach - 08-23-2008

Chris , a wiesz co to znaki interpunkcyjne?


Re: Jak to się zaczęło...? - ann - 08-23-2008

tmach napisał(a):Chris , a wiesz co to znaki interpunkcyjne?
Polskie znaki też by się przydały.


Re: Jak to się zaczęło...? - stormbringer76 - 08-24-2008

Moje zetknięcie z muzyką Kaczmarskiego zaczęło sie gdy pierwszy raz ta muzyka byla "puszczana " w tv i w radiu.To chyba był 1990r.


Re: Jak to się zaczęło...? - Radek Książek - 09-10-2008

kłapo napisał(a):Zestawienie „Murów” czy jakiejkolwiek innego utworu Jacka z „Rotą”, „Szarą Piechotą” czy „Bogurodzicą” (które również były tam wykonywane) uważam za mocno nietrafione…
Ja na konkursach patriotycznych śpiewałem "Katyń", "Przejście Polaków przez Morze Czerwone" - wydaje mi się, że pasowało. Zresztą każda możliwosć zaprezentowania twórczości Jacka Kaczmarskiego(oczywiście przyzwoita, a nie jakieś dożynki) młodym ludziom jest dobra. Właściwie to był cel, który mi od roku przyświeca. Wyniki konkursów to już rzecz drugoplanowa.

Żeby nie było OT, to może napiszę coś na temat. Pewnego razu(zdaje się w piątej klasie) robiłem w nocy pracę na technikę. Rodzice zawołali mnie, bo był puszczany koncert Jacka Kaczmarskiego(jak to przynajmniej raz w roku jest czynione m.in. z okazji rocznicy wprowadzenia stanu wojennego i zawsze o genialnej porze). Usiadłem, usłyszałem "Obławę" i tak zostałem. Po znalezieniu tekstu i chwytów(aczkolwiek błędnie podanych) zacząłem mordować gitarę. Chyba nie muszę mówić jak to brzmiało w wykonaniu 11-latka. :Smile I tak zaczęło sie moje nieszczęsne granie

Pozdrawiam


Re: Jak to się zaczęło...? - małgorzata B. - 04-12-2009

jak to dawno było, człek piękny i młody Wink heh.....jakieś 20 lat temu, moja siostra przyniosła od koleżanki nagraną kasetę, z jakimiś piosneczkami religijno - mistycznymi na jednej stronie, a ze kaseta to była 90- tka (hehe kto to pamięta!!) to mama owej koleżanki nagrała jej jeszcze kilka innych ciekawych piosenek.... "kołysanka dla kleopatry", "dzieci hioba", "mury". SŁUCHAŁAM. SŁUCHAŁAM. SŁUCHAŁAM.
kilka lat pózniej sięgnęłam po utworu Jacka świadomie, i jest we mnie do dziś, ważny, czasami najważnejszy, bo ja mam pamięć zapachów i pamięc dzwięków i "Wojna postu z karnawałem" to piękny czas mojego liceum, pierwszych miłosci, poezji, wzlotów i głowy w chmurach. potem ważne "dwie skały" "mimochodem" wszystko zapisane na twardym dysku mojej głowy wraz z emocjami z tamtych lat. bezcenne. Dziękuję.
i jest tak ze w okolicy kwietnia jakos mi sie samoczynnie reguluje w głowie odpowiednia stacja i Jacek śpiewająco budzi duszę po mrokach zimy do życiaSmile


Re: Jak to się zaczęło...? - avc - 11-03-2009

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.umkc.pl/topics24/wyciagasz-wiersz-cieply-jeszcze-wczoraj-bodajze-napisany-vt517,75.htm">http://www.umkc.pl/topics24/wyciagasz-w ... 517,75.htm</a><!-- m -->

Kod:
J. Kaczmarski
"Zabić kota"

Kota schwytaliśmy w kącie śmietnika
Łeb mu wcisnąłem w mokrą grudę żwiru
Dziesięcioletni mój przyjaciel Świrus
Wstrzymując oddech - użył scyzoryka.

Zwierzak się szarpał, krew wsiąkała w żwir,
Fruwała w kłakach wystraszona sierść.
Rozwarła się pod ostrzem kocia pierś
W łysiny płuc i śliski kiszek wir.

Wiotczał pod dłonią protest żywych sił
Łomotał w sercu zachwycony lęk,
Aż o żywotach kota dziewięciu przesąd pękł
W cynobry nerwów i błękity żył.

Takie wspomnienie nić pamięci mota.
Świrus chirurgiem został, znanym w kraju
I wie, gdzie życia kończy się istota;
Ja piszę wiersze o śmierci Rodzaju...

Wiele zawdzięcza ludzkość męce kota

No, pogratulować tylko.
A może tak - parafrazując bez zmiany klimatu:

Kod:
Dziada schwytaliśmy w kącie śmietnika
Łeb mu wcisnąłem w mokrą grudę żwiru
Dziesięcioletni mój przyjaciel Świrus
Wstrzymując oddech - użył scyzoryka ...

Albo ja nie zrozumiałem głębi tego wiersza. Jeżeli tak to przepraszam.


Re: Jak to się zaczęło...? - MasximusDecimus - 11-15-2009

No u mnie zaczęło się to tak, ze w tv leciały ,,Mury'' (oczywiście tak jak zwykle na rocznicę obalenia komunizmu) i spodobała mi się ta piosenka, no i posłuchałem troche innych piosenek, ale nie bardzo mi sie podobały, ale z jakiś rok w wakacje siedziałem sobie wieczorem na kompie i mi się nudziło , wtedy przypomnialem sobie o Kaczmarskim i posłuhcąlem paru piosenek m.in. ,,Obławy'' i ,,Epitafium dla Wysockiego'' i bardzo mi się spodobaly i tak zaczeła sie moja przygoda z Kaczmarskim. Big Grin
Polubiłem go do tego stopnia, że zainspirował mnie do gry na gitarze. Big Grin
Teraz ciągle go słucham, i przy każdej okazji staram się wspominać znajomym, a nuż ktoremuś sie spodoba :p


Re: Jak to się zaczęło...? - Tasartir - 11-17-2009

A u mnie to szło w stronę nieco naopak. Jako, żem natura przekorna, tegom nigdy nie zainteresował się "Murami" Kaczmarskiego, które to były chyba najpopularniejsze i słyszane przeze mnie najczęściej. A i nigdy się nie wgłębiłem.

Potem, ze względu afekt do pewnej waćpanny płci pięknej pochodzenia wschodniego, zacząłem się interesować kulturą rosyjskojęzyczną. Doszło jakoś do Wysockiego, a potem - kolega przesłał mi "Epitafium do W.Wysockiego". Byłem zszokowany Smile

No a było to jakieś 2 czy 2,5 roku temu. Przez Kaczmara spłodziłem nawet kilka wierszydeł i pojąłem podstawy sztuki rymotwórstwa ;P


Re: Jak to się zaczęło...? - Kuba Mędrzycki - 11-17-2009

Tasartir napisał(a):Przez Kaczmara spłodziłem nawet kilka wierszydeł i pojąłem podstawy sztuki rymotwórstwa ;P

Pochwal się zatem.


Re: Jak to się zaczęło...? - Tasartir - 11-17-2009

Bym i się pochwalił, ale jestem tu jeszcze nowy, zielony jak szczypiorek - i nie wiem dlaczego nie mogę zapodać nic na forum "Własna twórczość". Towarzyszu, pomożecie?


Re: Jak to się zaczęło...? - Kuba Mędrzycki - 11-17-2009

Tasartir napisał(a):Towarzyszu, pomożecie?

Musicie napisać towarzyszu wcześniej 20 postów bodajże. Tylko z głową Smile


Re: Jak to się zaczęło...? - Tasartir - 11-17-2009

Tak podejrzewałem.

[SPAM time! Big Grin]

A w tym temacie przepraszam za offtop, już nie będę Smile