Forum o Jacku Kaczmarskim
ktoś chyba przeholował ;) - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: ktoś chyba przeholował ;) (/showthread.php?tid=3619)

Strony: 1 2


ktoś chyba przeholował ;) - ja - 12-18-2006

ciekaw jestem, który to z użytkowników ??

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3800286.html">http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 00286.html</a><!-- m -->


- Simon - 12-18-2006

Człowiek strzela, ale to Bóg kule nosi!


- Niktważny - 12-18-2006

ja napisał(a):ciekaw jestem, który to z użytkowników
za pewne któryś z antyklerykałów.

A tak swoją drogą, na broń pneumatyczną o nawet słabej energii pocisku, powinno się wymagać zezwoleń, dokładnie takich samych, jak na broń krótką, czy myśliwską. Być może badania psychologiczne wyeliminują chociaż część niebezpiecznych szajbusów - psychopatów.
W tej chwili każdy kretyn może sobie w Militaria.pl kupić wiatrówkę, z której będzie napierdzielał do psów, kotów, ptaków a nieraz, jak się okazuje, także do ludzi.


- Krasny - 12-18-2006

Kurde! Rzeczywiście, nawet antyklerykalizm trzeba dawkować stopniowo. Śrutem w beret księdza, to rzeczywiście przecholowanie :rotfl: :rotfl:


- gredler - 12-18-2006

Paweł Konopacki napisał(a):W tej chwili każdy kretyn może sobie w Militaria.pl kupić wiatrówkę, z której będzie napierdzielał do psów, kotów, ptaków a nieraz, jak się okazuje, także do ludzi.
Już wiem, co chcę dostać pod choinkę!


- adam_marian - 12-18-2006

gredler napisał(a):uż wiem, co chcę dostać pod choinkę!
Tylko bądź tak miły i nie strzelaj do użytkowników Big Grin


- Przemek - 12-18-2006

Paweł Konopacki napisał(a):W tej chwili każdy kretyn może sobie w Militaria.pl kupić wiatrówkę, z której będzie napierdzielał do psów, kotów, ptaków a nieraz, jak się okazuje, także do ludzi.
Ale też każdy kretyn posiadający zezwolenie na broń może sobie strzelac z ostrzejszej amunicji do ludzi (też się zdaża i jest to bardziej niebezpieczne). Albo będzie napierdziełał do zwierzaków na polu siedząc sobie wygodnie na ambonie... A niedawno jadąc samochodem widziałem psychopatów z bronią, którzy otoczyli niewielkie jeziorko i siedząc, stojąc naparzali z broni do wszystkiego co kwakało i wylatywało do góry, było ich tylu, że ptaki nie miały raczej szans...


- Niktważny - 12-18-2006

Przemek napisał(a):Albo będzie napierdziełał do zwierzaków na polu siedząc sobie wygodnie na ambonie... A niedawno jadąc samochodem widziałem psychopatów z bronią, którzy otoczyli niewielkie jeziorko i siedząc, stojąc naparzali z broni do wszystkiego co kwakało i wylatywało do góry, było ich tylu, że ptaki nie miały raczej szans...
widzę, że dobrze znasz realia takiego strzelania :rotfl:
Przemek napisał(a):stojąc naparzali z broni do wszystkiego co kwakało i wylatywało do góry, było ich tylu, że ptaki nie miały raczej szans...
a strzelałeś kiedyś do "wszystkiego co kwakało", ze wiesz, iż ptaki nie miały raczej szans?


- Przemek - 12-18-2006

Paweł Konopacki napisał(a):a strzelałeś kiedyś do "wszystkiego co kwakało", ze wiesz, iż ptaki nie miały raczej szans?
strzelałem, ale mniej sadystycznie: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.cho.vectranet.pl/~plipski/ptaki/">http://www.cho.vectranet.pl/~plipski/ptaki/</a><!-- m -->


- gredler - 12-18-2006

adam_marian napisał(a):Tylko bądź tak miły i nie strzelaj do użytkowników
Za późno; właśnie powstaje toplista. Ale póki co bądź spokojny; do póki co nie ma choinki ani prezentów pod nią, a Ciebie na liście brakuje.
Przemek napisał(a):widziałem psychopatów z bronią, którzy otoczyli niewielkie jeziorko i siedząc, stojąc naparzali z broni do wszystkiego co kwakało i wylatywało do góry, było ich tylu, że ptaki nie miały raczej szans...
To nic. Ostatnio w USA grasowało dwóch desperados ze snajperskim sprzętem; zatrzymywali się w okolicach stacji benzynowych i strzelali do tankujących ludzi, którzy raczej nie mieli szans. A inny jankes ustawiał się na przejazdach nad autostradami z podobną bronią i strzelał do przejeżdżających samochodów, w których zazwyczaj ktoś siedział.


- Simon - 12-18-2006

Paweł Konopacki napisał(a):któryś z antyklerykałów.
Oświadczam, że tym razem to nie ja! :nuci:


- Alek - 12-19-2006

gredler napisał(a):toplista
Jakie kryteria?
gredler napisał(a):Ostatnio w USA
Oni mają bardzo wyrafinowane poczucie humoru...


- gredler - 12-19-2006

Alek napisał(a):Jakie kryteria?
Na razie tajemnica.


- Dyl - 12-19-2006

Paweł Konopacki napisał(a):A tak swoją drogą, na broń pneumatyczną o nawet słabej energii pocisku, powinno się wymagać zezwoleń, dokładnie takich samych, jak na broń krótką, czy myśliwską. Być może badania psychologiczne wyeliminują chociaż część niebezpiecznych szajbusów - psychopatów.
W tej chwili każdy kretyn może sobie w Militaria.pl kupić wiatrówkę, z której będzie napierdzielał do psów, kotów, ptaków a nieraz, jak się okazuje, także do ludzi.
E tam. Idąc tym tropem należałoby wprowadzić zezwolenia również na kupno m.in. noża kuchennego, nożyka do otwierania listów, bejzbola, metalowego pręta, itd. A nawet paru metrów drutu z którego, jak wiesz, można wykonać profesjonalne sidła. Oczywiście przed zakupem tych wszystkich rzeczy należałoby poddać nabywców badaniom psychologicznym.
A mówiąc poważnie: nie znam przypadku zabicia jednego człowieka przez drugiego człowieka przy pomocy wiatrówki (może się tak gdzieś zdarzyło - ja nie słyszałem). Natomiast słyszałem o niezliczonej ilości psycholi patroszących swoje żony nożem kuchennym, słyszałem o bandziorach walących babcie w łeb sztachetą z płotu, by im odebrać rencinę. Że o pałkerach spod znaku Romana G. nie wspomnę. Nie chodzi więc o to, co trzymasz w ręku, ale jak masz poukłądane we łbie. Zabić, czy poranić można wszystkim.
Zatem reasumując: sprawa broni pneumatycznej wydaje mi się demonizowana. Podobnie jak była demonizowana kilka lat temu, gdy w Sejmie nasi wybrańcy w pocie czoła zastanawiali się: sprzedawać wiatrówki motłochowi, czy nie sprzedawać? Postanowili sprzedawać. I dobrze. Gadżet jak każdy inny.

Tak na marginesie; rok temu kręciłem taki dokument o policjancie ze Skarżyska, który przez 30 lat był najlepszym oficerem dochodzeniowym w woj. najpierw kieleckim, a potem w świętokrzyskim. Taki maniak pracy policyjnej. Opowiadał mi o wielu przypadkach (niewłaściwego - to najdelikateniejsze chyba słowo) użycia broni przez myśliwych. Najbardziej skrajny przypadek wydarzył się pod koniec lat siedemdziesiątych - myśliwy powystrzelał z dubeltówki całą swoją rodzinę, a potem rąbnął siebie. Zatem od odchyleń ucieczki nie ma, bo zdarzają się wszędzie.
Przemek napisał(a):A niedawno jadąc samochodem widziałem psychopatów z bronią, którzy otoczyli niewielkie jeziorko i siedząc, stojąc naparzali z broni do wszystkiego co kwakało i wylatywało do góry, było ich tylu, że ptaki nie miały raczej szans...
Oj zdziwił byś się Przemku, jak trudno upolować kaczkę Smile Myśliwi mają takie powiedzonko, które brzmi: "jedna kaczka - jedna paczka". Amunicji oczywiście. I żeby była jasność: ja od bardzo dawna już nie poluję, bo mi to zmierzło do końca. Jedyne na co się zgadzam, to sokolnictwo.


- piotrek - 12-19-2006

Dyl napisał(a):A mówiąc poważnie: nie znam przypadku zabicia jednego człowieka przez drugiego człowieka przy pomocy wiatrówki (może się tak gdzieś zdarzyło - ja nie słyszałem). Natomiast słyszałem o niezliczonej ilości psycholi patroszących swoje żony nożem kuchennym, słyszałem o bandziorach walących babcie w łeb sztachetą z płotu, by im odebrać rencinę. Że o pałkerach spod znaku Romana G. nie wspomnę. Nie chodzi więc o to, co trzymasz w ręku, ale jak masz poukłądane we łbie. Zabić, czy poranić można wszystkim.
Ale - sztacheta jest przeznaczona (zaprojektowana, wykonana, zainstalowana w płocie) do grodzenia, drut kolczasty też, nóż do krojenia pożywienia, brona do włóczenia chwastów, widły do nadziewania siana lub snopków, kij baseballowy (oryginalny, a nie minimaczuga) do gry, łańcuch do wiązania, butelka do przechowywania płynu itd. Jeżeli ktoś wykorzystuje te rzeczy uszkadzania ludzi, robi to wbrew przeznaczeniu tych przedmiotów. Tymczasem broń pneumatyczna jest przeznaczona do strzelania do czegoś. Może i podstawowym przeznaczeniem wiatrówki jest strzelanie do rzutków, tarczy, ewentualnie drobnych zwierząt. Jednak jej przeznaczeniem jest właśnie niszczenie, ranienie, zabijanie (raczej "sportowe" niż "utylitarne"). Zatem porównywanie jej do noża czy sztachety jest moim zdaniem nieuprawnione.
Oczywiście - wszystko zależy od nastawienia wykonawcy czynności - ktoś może "skorzystać z szelek", a ktoś inny może powiesić kałasznikowa na ścianie jako ozdobę. Ale i jedno, i drugie jest raczej niestandardowym zastosowaniem.


- thomas.neverny - 12-19-2006

Skoro juz mowa o mysliwych, to korzystam z okazji by przedstawic pomysl ktory - moim zdaniem - powinien usatysfakcjonowac wszystkich ktorzy twierdza ze "zwierzyna ma swoja szanse" etc. Otoz proponuje by : (1) najpierw zamknac i zaminowac dany las (2) nastepnie wpuszczac tam zwierzyne i mysliwych (3) w ten sposob szanse beda rowne. :wredny:


- lc - 12-19-2006

Dyl napisał(a):Że o pałkerach spod znaku Romana G. nie wspomnę
Wytrzeźwiej a potem pisz!


- fizol - 12-19-2006

lc napisał(a):Wytrzeźwiej a potem pisz!
tu na trzeźwo diabli wezmą :evil:


- piotrek - 12-19-2006

lc napisał(a):Wytrzeźwiej a potem pisz!
Nie wiem, kogo spotkał Dyl w swoim życiu, ale ja spotkałem chłopców, którzy trzymali bejzbole będąc ubranymi we flejersy z naszywkami Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego (nie muszę chyba podawać, kto był wśród liderów tej partii). Giertych nie pojawił się znikąd w LPR.


Pewnie zaraz okaże się, że to były jakieś czarne owce i wcale SN-D nie miało pojęcia o tym, że ich szeregowi członkowie lubią sobie czasem w ramach walki ideologicznej poganiać za "brudasami"... :/


- ja - 12-19-2006

Agh ... wypowiedź Dyla jak zwykle fenomenalna Wink
Podpisuję się pod nią - no może oprócz kaczek - nigdy nie polowałem.


- Markowa :) - 12-19-2006

adam_marian napisał(a):Tylko bądź tak miły i nie strzelaj do użytkowników
Szczególnie, że katualnie mieszkasz w Toruniu i mas zkilku pod ręką...


- lc - 12-19-2006

piotrek napisał(a):ale ja spotkałem chłopców, którzy trzymali bejzbole będąc ubranymi we flejersy z naszywkami Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego (nie muszę chyba podawać, kto był wśród liderów tej partii).
A czy mógłbyś podać kiedy i gdzie dokładnie spotkałeś tych chłopców i jak dokładnie wyglądały te naszywki
piotrek napisał(a):wcale SN-D nie miało pojęcia o tym, że ich szeregowi członkowie
lubią sobie czasem w ramach walki ideologicznej poganiać za "brudasami
Jacy członkowie SN-D i w jakim dokładnie okresie i miejscu biegali za tzw. "brudasami" -proszę o konkrety.

Nie przeczę że spotkałeś jakichś chuliganów ale czy byli to ludzie od Giertycha - śmiem wątpić - ale jak podasz szczegóły swoich osobistych doświadczeń, to może ustalę o kogo chodziło.


- ja - 12-19-2006

nom. jak złapią cię za rękę mów, że to nie twoja.


- gredler - 12-19-2006

piotrek napisał(a):sztacheta jest przeznaczona (zaprojektowana, wykonana, zainstalowana w płocie) do grodzenia, drut kolczasty też, nóż do krojenia pożywienia, brona do włóczenia chwastów, widły do nadziewania siana lub snopków, kij baseballowy (oryginalny, a nie minimaczuga) do gry, łańcuch do wiązania, butelka do przechowywania płynu itd.
Pierwszy raz słyszę o tak niecodziennym sposobie wykorzystania tych przedmiotów!


- lc - 12-19-2006

ja napisał(a):jak złapią cię za rękę mów, że to nie twoja.
Problem tylko, że nikt za rękę nie złapał a tylko mówi że złapał.
To nie to samo.


- piotrek - 12-19-2006

lc napisał(a):A czy mógłbyś podać kiedy i gdzie dokładnie spotkałeś tych chłopców i jak dokładnie wyglądały te naszywki
Rzeszów. Połowa lat 90. Naszywki mniej więcej kwadratowe, w nich koło, wewnątrz którego był orzeł jak w godle na tle z biało-czerwonymi motywami (nie powiem już czy szachownica, czy dwa pasy jak na fladze), a na "otoku" napis Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne. Wydaje mi się, że na tle tego orła był kołomir.
lc napisał(a):Jacy członkowie SN-D i w jakim dokładnie okresie i miejscu biegali za tzw. "brudasami" -proszę o konkrety.
OK - nie zaglądałem im w legitymacje partyjne. Może nie członkowie, a sympatycy. A może uważasz jednak, że to nawet nie byli to sympatycy lub członkowie SN-D, lecz agenci, powiedzmy - SdRP, przyszywający sobie naszywki kanapowej wówczas partii po to, żeby robić jej złą opinię?
Nie robię spisów, jeśli chcesz, to napisz do Nigdy Więcej Wink Podaj słowa kluczowe - manifestacje anarchistów w Rzeszowie w połowie lat 90, koncerty punkowe w klubie "Pod Palmą" w podobnym czasie itd. Tam spotykałem ww. "chłopców od Giertycha". Część z nich mogła być uczniami Zespołu Szkół nr 1, zwłaszcza budowlanki.


Żeby było ciekawiej, z jednym z nich, miałem całkiem niezłe stosunki i rzeczywiście, jakoś z bejzbolem, ani po drugiej stronie manifestacji czy rozbijanej szyby go nie widziałem. Jeśli masz wgląd w kartoteki członków SN lub SN-D, to poszukaj ucznia II LO w Rzeszowie w latach mniej więcej 1990-1995. Choć może moja sympatia to dla niego niedźwiedzia przysługa - w końcu sympatia "brudasa" może nie być powodem do dumy. Wink


- Przemek - 12-19-2006

Dyl napisał(a):Myśliwi mają takie powiedzonko, które brzmi: "jedna kaczka - jedna paczka". Amunicji oczywiście.
Coś w tym musi byc, bo ile się musiałem napolowac aparatem fotografiucznym, by pare kaczek "ustrzelic" Smile)


- lc - 12-19-2006

piotrek napisał(a):Nie robię spisów, jeśli chcesz, to napisz do Nigdy Więcej Podaj słowa kluczowe - manifestacje anarchistów w Rzeszowie w połowie lat 90, koncerty punkowe w klubie "Pod Palmą" w podobnym czasie itd. Tam spotykałem ww. "chłopców od Giertycha". Część z nich mogła być uczniami Zespołu Szkół nr 1, zwłaszcza budowlanki.
A może to jednak ci anarchiści byli z kijami , co? Sam byłem świadkiem jak lewacka bojówka przyszła bić narodowców po koncercie, który grałem z Kubą Mędrzyckim w Poznaniu jesienią 1996 r. Trzeba było tych chłopaków wywozić Kuby polonezem bo lewaccy bandyci chcieli ich tłuc. .

A czy ci Twoi rzeszowscy z naszywkami to aby napewno byli od Giertycha? A może np. od Gmurczyka? Albo od Tejkowskiego? Czy aby napewno jesteś pewny że to jednak Giertychowcy?

A organizacja "Nigdy więcej" jest o tyle zabawna, że jej lider z typowymi kompleksami karzełka łapie od lat narodowców, a sam zaczynał po drugiej stronie. Widziałem jego zdjęcie z lat bardzo młodzieńczych w koszulce z napisem "Polska" i z łapką wyciąghniętą w charakterystycznym geście zamawiającym 5 piw. Mam nadzieję, że mój kolega historyjk będący w posiadaniu tego zdjęcia zdecyduje się na publikację prasową. :rotfl:


- Krasny - 12-19-2006

ja napisał(a):wypowiedź Dyla jak zwykle fenomenalna
Bo i Dyl mógłby częściej zaglądać na to skromne forum...


- Elzbieta - 12-19-2006

A moze ksiadz dal mu cos niewlasciwego jako pokute ?