Forum o Jacku Kaczmarskim
Stare pytanie o przyszłość... - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Gintrowski, Łapiński, Wysocki i inni (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Przemysław Gintrowski i Zbigniew Łapiński (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=29)
+--- Wątek: Stare pytanie o przyszłość... (/showthread.php?tid=339)

Strony: 1 2


Stare pytanie o przyszłość... - Rysiek - 09-09-2004

O przyszłość twórczości Gintrowskiego oczywiście. Pozwoliłem sobie reanimować temat ze starego forum, a więc powtarzam zawarte w nim pytanie:

CZY ktoś coś wie o jakichś nowych nagraniach, ew. jakiejść przygotowywanej nowej płycie Przemka?
Przepraszam, że się powtarzam, ale temat ten mnie bardzo ciekawi


- Ziuk - 09-09-2004

Coś tam na głównej stronie napisane jest że na Herbertiadzie się coś Gintrowskiego pojawiłoSmile

Kto popełnił ten tekst ze strony niech tu przyjdzie i sie tłumaczyTongue


- Artur - 09-09-2004

Gintrowski będzie na Herberiadzie, ale co to ma do 3 rok (chyba) wydawanej "Kanapki z człowiekiem"?


- Mic - 09-10-2004

Dwa lata temu Gintrowski mówił, że z materiałem na nową płytę jest już gotowy, ale szuka sponsorów dla jej wydania. Domyślam się, że ich nie znalazł. Proponuję więc zrobić powszechną zrzutkę :help: .


- Rysiek - 09-10-2004

Dobra, ale pod warunkiem, że wróci do pianina i gitary :wink:


- Petrvs - 09-10-2004

Dlaczego? "Odpowiedź" czy "Kamienie" to bardzo udane programy, że o Pamiątkach i Raporcie nie wspomnę... Do Gintrowskiego raczej pasuje multiinstrumentalizm Big Grin Co możesz zarzucić np Odpowiedzi, bo ja nic...


- Artur - 09-10-2004

Ja mogę - przeładowana. Tekst traci na znaczeniu a nie o to chodzi w poezji. W filmowej się sprawdza - "Show"


- Petrvs - 09-10-2004

Jak to przeładowana? Myślę że tekst wcale nie stracił na znaczeniu - wręcz przeciwnie - Gitrowski śpiewa go bardzo ekspresyjnie. A bajka ruska to dla mnie mistrzostwo... i wcale nie przeładowana Big Grin


- grzEGOrz - 09-10-2004

takie wagnerowskie aranżacje jak na Odpowiedzi to moim skromnym zdaniem tylko w uszy kolą i zacierają odbiór tekstu. przeładowane? one są okrutnie przeładowane!!

Raport to jest album genialny, Pamiątki są super, Kamienie bardzo sobie cenię, ale jak słucham Odpowiedzi to wysiadam. imho powinna być gitara i pianino i szlus!


Nalezy... - thomas.neverny@noos.fr - 09-10-2004

Moim zdaniem jedyna metoda to : nalezy poprosic Pana Prezydenta (Kwasa) by wprowadzil nowy stan wojenny. Wtedy potrzasnie to Panem Gintrem i w try-mi-ga wyda nowy album, jak kiedys...
Innego rozwiazania nie widze :-)


- Petrvs - 09-11-2004

Bez przesady - chyba są jeszcze jakieś inne inspiracje niż tylko stan wojenny! Odp mi tam się podoba... Big Grin Dla mnie jest ok. 8)


- piotruba - 09-14-2004

No Thomasie! Znam cie jako prowokatora, ale tu przegiąłeś sromotnie. Tak się złożyło, że stan wojenny to nie zainspirował Gintrowskiego, a Herberta i Jastruna głównie. Gintrowskiego zainspirowali oni swoimi tekstami. Nie umniejsza to jednak w niczym wspaniałej interpretacji Gintrowskiego i jego muzyki. Co do Odpowiedzi, to faktycznie jest nie tyle przeładowana ile przemuzyczniona. Instrumentarium to kwestia gustów, ale nie można zaprzeczyć, że warstwa muzyczna tak dominuje w większości utworów, że nie słychać dobrze tekstu. No i nie lubię, kiedy jakikolwiek twórca w kolejnych płytach powtarza "stare" rzeczy - to troche, jak odcinanie kuponów.
Kiedy już przy Gintrowskim: Niedawno miałem okazję odsłuchać coś, co zwie się jakoby "Kredka Kramsztyka". Śpiewa Gintrowski, tekst jakoby Kaczmarskiego (?). Czy ktoś wie cokolwiek, co? gdzie? kiedy? dlaczego itd?


nowe Gintrowskiego - Priam.Troja - 09-15-2004

Na "Herbertiadzie" Przemek Gintrowski wykonał kilka piosenek premierowych. Były to: "Tren Fortenbrasa" ( znakomite), "Kamyk" ( znakomite), "Bursa" ( znakomite) i dedykowane Jackowi Kaczmarskiemu "Pompeja II" ( znakomite).
Nowa płyta Przemka jest już gotowa. Niestety wszystko rozbija się o pieniądze. Potrzeba na wydanie płyty ok.50 tysięcy złotych. To tyle najświeższych wiadomości odnośnie Przemka. Pozdrawiam.


- Iwa - 09-15-2004

To co składamy się... :?: Ja mogę się złożyć, jeżeli nie będzie tam tyle elektroniki co w "Odpowiedzi" Smile


tak w ogole i po poscie z Troji - thomas.neverny@noos.fr - 09-15-2004

"Pompeja II" to nie rzecz dedykowana Kaczmarskiemu ale utwor Kaczmarskiego, napisana bardzo dawno temu. Tak swoja droga, to ta "Pompka" z albumu "Mury" ("Czemu pies szczeka..." ) byla Pompeja nr 2, a ta ktora teraz odgrzebal Ginter, pierwsza Pompeja...

Co ? nowa plyta Gintra nagrana ale nie moze wydac ? niech mi natychmiast to podrzuci, a ja mu wypale krazeczki za friko ! moze tez znajdzie sie kilku innych bezinteresownych wolontariuszy...

Wydaje mi sie ze i ta druga "Pompka" i ta "Kredka Kramsztyka" figuruja na Witrynie. Tez chcialbym wiecej wiedziec o tym nagraniu "Kramsztyka"...


- Jiřik - 09-15-2004

Mógł przecież zadedykować swoje wykonanie Jackowi (w "Rz" pisali, że dedykował Autoportret Witkacego). Pompeja II rzeczywiście wspaniała,
jak również piosenka do słów wiersza A. Bursy "***" (Jaki miły i mądry facet...).
Elektroniki trochę mniej, więc trzeba się składać.


- Artur - 09-16-2004

Pompeja II jest wykonana dobrze, nie przeładował jej, ale dedykować czyjś utwór jemu samemy? troszkę dziwnie....


- ann - 09-16-2004

Może nie sam utwór - a po prostu wykonanie Wink


- Priam.Troja - 09-17-2004

"Pompeja2" owszem nie jest tytularnie dedykowana Kaczmarskiemu - chodziło o to, że podczas "Herbertiady" Gintrowski właśnie ten utwór dedykował pamięci Jacka. Ot i wszystko.


Panie Piotruba... - thomas.neverny@noos.fr - 09-17-2004

odpowiedz z opoznieniem :

Pisal Pan :
"Tak się złożyło, że stan wojenny to nie zainspirował Gintrowskiego, a Herberta i Jastruna głównie. Gintrowskiego zainspirowali oni swoimi tekstami. Nie umniejsza to jednak w niczym wspaniałej interpretacji Gintrowskiego i jego muzyki."

Dyskusja na forum byla o wydaniu plyty, nie o tekstach i muzyce !

"Pamiatki" byly reakcja na stan wojenny choc skladaly sie w wiekszosci z rzeczy juz wtedy "starych", przewaznie pochadzacych z programow spiewanych przez PG z JK, rzeczy napisanych przez JK dla PG, kompozycji PG do utworow ZH (teksciarz PG) stworzonych jeszcze przed ogloszeniem dekretu Rady Narodowej... "Raport" tez jest reakcja na stan wojenny : PG dopisal muzyke (genialna!) do wierszy ludzi ktorymi stan wojenny wstrzasnal (m.i,. Herbert i Jastrun junior)...
Wychodzi na to ze konieczny jest jakis narodowy kataklizm zeby pan PG wzial sie za siebie, i wydal nowa wiazanke, na ktora z rowna niecierpliwoscia co Ty czekam...

:beer:

Thomas Neverny


- slawomir - 09-19-2004

Aż mi trudno uwierzyć ,żę Gintrowski nie może znaleźć nikogo kto zainwestuje 50.000.Więcej nie sądzę by on sam nie mógł zainwestować takiej kwoty.Przyczyny muszą być raczej inne.Wygodnie tylko zasłaniać się forsą.


Drogi Thomasie - odpowiedz z opóźnieniem 2 - piotru - 09-22-2004

Wiem, żeś zalatany, ale dokładniej czytaj wcześniejsze posty. Racja, że właściwym tematem jest ewentualna nowa płyta, ale ludziska sami zaczeli wtrącać o "Odpowiedzi" a Ty sam napisałeś: cytata będzie -
"Moim zdaniem jedyna metoda to : nalezy poprosic Pana Prezydenta (Kwasa) by wprowadzil nowy stan wojenny. Wtedy potrzasnie to Panem Gintrem i w try-mi-ga wyda nowy album, jak kiedys... "
Dlatego też puściłem sprostowanie, że Gintrowskiego zainspirowały teksty wiadomych autorów, nie koniecznie sam stan wojenny. Twój ironiczny dowcip nie trzyma się kupy, bo nawej jeśli historia miałaby zatoczyć koło (brrrr), to pierw ktoś musiałby napisać dobre teksty, coby Gintrowski to ponownie "ryknął" a la PG.
Nie miałem tez uwag, co do faktu opublikowania na "Odpowiedzi" staroci. Chodziło mi o to, że nie przepadam za reinterpretacjami w wykonaniu tego samego wykonawcy tekstów, które znane są powszechnie z poprzednich nagrań. A tak właśnie było z kilkoma piosenkami na "Odpowiedzi". Nie mam nic przeciw - i Ty pewnie też - coby Gintrowski wydał na płycie jakieś skamieliny, które nie były do tej pory oficjalnie wydane.


"Wiem zes zalatany"... - thomas.neverny@noos.fr - 09-23-2004

Ja tez "wiem zes zalatany ale lepiej czytaj..." etc

W ramach "lepiej czytaj" : o plycie "Odpowiedz" nigdy sie na tym Forum nie wypowiadalem, nie mam wiec wrazenia, ze Twoje uwagi sa skierowane do mnie. Lepiej czytaj ostatnie posty, he-he, i komu odpowiadasz w jakim temacie...

Co do mojego "ironicznego dowcipu" to wydaje mi sie ze dyskusja byla nie o "kawalkach" PG ale o plycie PG. Wiem ze "kawalki" byly zainspirowane przez takich i siakich autorow. A dyskusja byla o tym kiedy, do k... nedzy, Ginter wyda nowa plyte. Po "kawalkow" nowych (tj. niewydanych na rzadnej plycie, ale moze nie az tak "nowych", jesli od lat kraza po ludziach...)
Stad moja sugestia, zeby P.Prezydent wprowadzil Stan Wojenny, z nadzieja ze potrzasnie to staruszkiem i zmusi go do ukonczenia i rzucenia w swiat tej cholernej nowej plyty ktora obiecuje nam juz od lat i na ktora ja tez z duzym zainteresowaniem czekam...
Ale dobra, niech Ci bedzie : moze jestem za malo cierpliwy, za bardzo zgryzliwy, as usual. Badzmy cierpliwi.
Jak nie my, to nasze dzieci. ETC. Dobranoc.
Thomas Vredny


- piotru - 09-24-2004

No dobra! Nie bede dzielił włosa na czworo. Faktycznie, Thomasie nie Ty wtraciłeś o "Odpowiedzi" ino inne ludziska. Ale potem złapałeś temat wzgledności tego, co stare i tego co nie. A to już było na temat moich wypocin o "Odpowiedzi". Zostawiając temat co, kto, komu Ad rem, jak rzekł podróżny do noszowego.
Faktycznie Gintrowski odgraża się nową płytą od dobrych trzech lat. Sam to słyszałem na niewielkim koncercie z "Odpowiedzią" właśnie. Ba! Już wtedy jakoby materiał był mocno zaawansowany. Ta sprawa jakoby braku sponsora i pieniędzy na edycję, to wg mnie zwykła ściema. Podszedłbym do tego bardziej psychologicznie. Może tak , jak Kaczmarski oganiał się od ciągle trwałego mitu barda Solidarności i protestsongowca, tak Gintrowski stara się oderwać od mitu Kaczmarskiego, bo ciagle się go z nim porównuje. a to już jest nie tylko nudne, ale i wnerwiające. Teraz zrobił się medialny boom na Jacka z wiadomych przyczyn i nowa płyta Przemka mogłaby być przez intelektualnych ciemniaków uznana jako korzystanie z czyjejś tragedii. No tak, jacek zmarł, ale ten żyje, to ma okazje odcinać kupony. Bo chyba w nowej płycie miały być jakieś teksty Jacka. Z drugiej strony płyta faktycznie mogłaby nie być szerzej zauważona w kontekście wydania boxu. Wg mnie Gintrowski usiłuje ciagle uciec z cienia Kaczmarskiego, cokolwiek by przez to rozumieć. Yak na marginesie to wiem z zaufanego żródła, że faktycznie Gintrowski ma na tym punkcie pewne kompleksy. Sam dostałbym cholery, gdyby na moim własnym koncercie :lol: :lol: ciągle mnie pytali: A kiedy Pan zaśpiewa znowu z tym i tamtym?


NIC DODAC NIC UJAC - thomas.neverny@noos.fr - 09-24-2004

Byc moze podlaczylem sie po czyjejs odpowiedzi nt "Odpowiedzi", ale PRZYSIEGAM ze ZAWSZE staralem sie pic do tematu ewentualnej nowej plyty PG. Moze nie zawsze moje wywody i wymadrzania sie byly jasne...
OK ?
Zwlaszcza ze, szczerze mowiac, raczej sie sie z Toba zgadzam, co do "Odpowiedzi" : "odgrzewanie" w nowej wersji znanego juz utworu nie jest podniecajace, zwlaszcza jesli nie jest to jakies zupelnie nowe podejscie/zupelnie nowe zagranie ale jakies "wypluczyny" czy, jak to ladnie nazywasz, "odcinanie kuponow".

Natomiast plyta na ktorej bylyby rozne mniej znane interpretacje PG autorow innych niz JK (jedna z dwoch wersji "Czy poznajesz mnie moja Polska", rozne przymiarki do innych wierszy Herberta, np "Moja bezbronna ojczyzna" (ale byly tez inne proby)...) oraz prawie zupelnie nieznanych/zagubionych utworow JK ktore pasuja najlepiej dla PG (np "Kramsztyk...jeden", a nie jakas kolejna wersja "Czerwonego autobusu"...? ) w odroznieniu od "boxu" panow z Pomatonu gdzie tak naprawde rozchodzilo sie o 4 perelki (na 22 plyty...), dla amatorow ?) ???????
Ja tam, gdyby PG rzucil cos takiego, bym sie nie zastanawial...

Co do sytuacji "PG ofiary JK", to doskonale rozumiem. Ale dzieki takiej plycie gdzie bylyby "zupelne nowosci JK" (Fuck Pomaton ! badabum !) ale takze inne rzeczy, plus przewaznie genialna muzyka PG, moglby sie byc moze wyrwac sie z tej sytuacji "wspolpracownika/zakladnika JK"...

"Sam dostałbym cholery, gdyby na moim własnym koncercie ciągle mnie pytali: A kiedy Pan zaśpiewa znowu z tym i tamtym?"

Oczywizda !

Pewnie mi nie uwierzysz, ale zdarzylo mi sie zapytac kiedys "Mistrza" czy nie sadzi ze lepiej bylo gdy grali w trojke (a bylo to jeszcze przed upadkiem Muru w Berlinie, przed triumfalnym powrotem w 1990, przed Wojna Postu z Karnawalem, etc), i czy nie mogliby postarac sie cos zrobic razem jeszcze raz, jak kiedys. Wkurzyl sie zdrowo choc, jako czlowiek sympatyczny i kulturalny staral sie nie pokazywac (ale i tak bylo widac !), wytlumaczyl mi ze "oni nie chca wyjezdzac" itd itp.
Wiec PG w jakims sensie moge zrozumiec, choc mam nadzieje ze nie jest to jakas poza...

Ostatnio zwrocono mi uwage ze jestzm za malo pozytywny (poza tym, mam wrazenie ze troche z Ciebie kawal zazdrosnika, czytajac Twoja korespondencje z innymi osobami...) , wiec :
I LOVE MY GINTRUBA Big Grin

Z powazaniem
TN


- piotru - 09-26-2004

Oooo! A kto Ci zwrócił uwagę? Ja zazdrośnik? O co i kogo? No, no... Jakieś dziwne wnioski wyciągasz. Nadmieniam, że Ty, ja i tutejsi forumowicze to nadal niewielu, by zagwarantować tzw. opłacalność wydania płyty Gintrowskiego. Przypomnij sobie - no tak, we Francji to mogłeś nie słyszeć - jaki był bum medialny na "Odpowiedź" Plakaty na ulicy, promocja w "Trójce" włącznie z wywiadami z Gintrowskim. Teraz taka mocna reklama byłaby odebrana jako faux pas ( tak to się pisze?) w kontekście niedawnej śmierci Jacka. W potencjalnych wywiadach na pewno jakiś niedorozwinięty dziennikarz zacząłby putać o związki z Jackiem. Na miejscu Gintrowskiego wolałbym tego uniknąć. Jestem przekonany, że płyta wyjdzie nie wcześniej, niż w połowie przyszłego roku.


- slawomir - 09-27-2004

To nadinterpretacja.Odpowiedź ukazała się wkrótce po śmierci Herberta i jest dobrą płytą.Myślę że Gintrowski może wydać szybko równie dobrą.


- piotru - 09-28-2004

To nie żadna nadinterpretacja! Jeśli tak osądzasz moje wypociny, to zastanów się nad resztą postów. My tu wszyscy gdybamy sobie i dopuszczamy się nadinterpretacji. Twoje zdanie zaś to nadoptymistyczne chciejstwo. Nie twierdziłem, że nowa płyta może być lepsza, równie dobra, czy gorsza od "Odpowiedzi". chciałem tylko zaznaczyć, że to Twoje " równieszybko" trwa już dobre trzy lata! Napiszę jeszcze raz; na koncercie, który wysłuchałem w mym miejscu zamieszkania Gintrowski oświadczył, że płyta jest w zaawansowanym przygotowaniu. Minęły trzy lata.... Co więc stoi na przeszkodzie, żeby szybko ją wydać?


- slawomir - 09-28-2004

Ale ja kolego o tym samym pisze.Byłem na wspólnym koncercie Jacka i Przemka w Harendzie i płyta miała być na jesieni.Nie widzę gdzie jest spór?
Uważąm,że na pewno istnieją jakieś nieznane nam powody dla których tej płyty nie ma.


- Dyl - 09-29-2004

Tekst "Kredka Kramsztyka" nie jest "jakoby" Kaczmarskiego. Jest tekstem Jacka Kaczmarskiego napisanym 17 września 1993 roku. Gintrowski na pisał doń muzykę. Piękny tekst, piękna pieśń - szkoda, że do tej pory nigdzie profesjonalnie nie zarejestrowana. Tekst "Kredki Kramsztyka":

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/k/kredka_kramsztyka.php">http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/ ... sztyka.php</a><!-- m -->


Roman Kramsztyk
ur. 18 VIII 1885 w Warszawie
zm. 6 VIII 1942 w Warszawie

W latach 1903-1904 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Józefa Mehoffera, następnie w pracowni Adolfa Edwarda Hersteina w Warszawie i Berlinie. W latach 1910-1939 mieszkał w Paryżu, z wyjątkiem okresu 1914-1922, kiedy przebywał w Warszawie i Krakowie. Corocznie przyjeżdżał z Paryża do Polski. Od 1911 r. był członkiem Towarzystwa Artystycznego Polskiego w Paryżu, a od 1918 członkiem "Grupy Pięciu". W 1921 r. w Warszawie był współzałożycielem "Rytmu", jednego z najważniejszych artystycznych stowarzyszeń w Polsce międzywojennej, skupiającego artystów, niezależnie od ich etnicznego pochodzenia (m.in. Wacław Borowski, Zofia Stryjeńska, Henryk Kuna). Portretował przedstawicieli życia kulturalnego, poetów, piękne kobiety. Jego ulubioną modelką była żona. W rysunkach sangwiną nawiązywał do włoskiego renesansu. Jego rysunki z getta pełne są prawdy i dramatyzmu. Był jednym z najznakomitszych polskich malarzy. Zginął rozstrzelany w getcie warszawskim 6 sierpnia 1942 r.