Forum o Jacku Kaczmarskim
Audycja w jedynce - znów off-top - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Hyde Park (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Audycja w jedynce - znów off-top (/showthread.php?tid=3389)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12


Audycja w jedynce - znów off-top - Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):i Patrycja twierdzi, że Trio ł-Ch jako jedyne przekazuje ducha twórczości JK, a jeszcze kilka miesięcy temu twierdziła, że owszem - są nieźli technicznie, ale robią to wyłacznie DLA SIEBIE. Cokolwiek to oznacza.
Z resztą, dziadek panny Patrycji, pan Janusz Kaczmarski użył swego czasu podobnego stwierdzenia. Po koncercie Tria Ł-Ch w którejś z łódzkich galerii, na pytanie pewnej słuchaczki czy występ się podobał - odpowiedział: "Nie. Oni próbują odtwarzać te piosenki mechanicznie. Jacek jest jak wielki głaz, który ich przytłacza. Ten na klawiszach to dobrze ich prowadził, ale ci dwaj bardzo słabi."


- Simon - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):ale ci dwaj bardzo słabi
Uff...
Jeśli "ci dwaj" są słabi, to - przyjmując tę skalę - innych po prostu nie ma.


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

To są słowa pana Janusza, który "innych" pewnie nie mial okazji usłyszeć.
Swoją drogą, skoro pan Janusz Kaczmarski tak twierdzi..., to pewnie masz rację.


- Simon - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):"innych" pewnie nie mial okazji usłyszeć.
A to nie ma znaczenia. Nawet jeśli - teoretycznie - znaleźliby się lepsi od "tych dwóch", nie sposób o nich rzec, iż są słabi.


- spalding - 11-04-2006

Simon napisał(a):Jeśli "ci dwaj" są słabi, to - przyjmując tę skalę - innych po prostu nie ma.
oj, kokietka jesteś Big Grin Wink


- Simon - 11-04-2006

spalding napisał(a):oj, kokietka jesteś
Bynajmniej. Uważam, że "ci dwaj" są rewelacyjni pod względem artystycznym.
Oczywiście - mówiąc o innych wykonawcach miałem na myśli krąg wykonawców repertuaru JK.


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Simon napisał(a):Bynajmniej. Uważam, że "ci dwaj" są rewelacyjni pod względem artystycznym.
Pod względem formy, napewno.


- Niktważny - 11-04-2006

Pan Janusz Kaczmarski ma prawo do swojego sądu na temat naszego grania. I Jacek Kaczmarski też miał do swojego sądu prawo. A, że się w tych sądach różnili...Cóż, ojciec i syn nie zawsze muszą mieć takie same poglądy.

pozdrawiam


- Simon - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Pod względem formy, napewno.
W przypadku wykonywaniu cudzego repertuaru - wykonawca ma większy wpływ na formę niż treść. Oczywiście - jeśli za "treść" przyjmiemy przekaz słowny, to "treść" w ogóle od wykonawcy nie zależy.
Ale rozumiem, że chodzi Ci o treść w sensie oddania emocji, "ducha" pierwowzoru itp. W tym wypadku pozostaje to całkowicie w gestii odbiorcy i jego subiektywnych odczuć.


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Paweł Konopacki napisał(a):I Jacek Kaczmarski też miał do swojego sądu prawo.
Jacek, drogi Pawełku chwalił wszystkich którzy grali jego piosenki. Dobrze o tym wiesz. Smile


- berseis13 - 11-04-2006

Panowie,
Dopiszcie jeszcze jakie zdania mieli
- marszałek senatu
-Anna Trojanowska-Kaczmarska
-Henryk Wujec
-Alicja Delgas

policzcie ile pozytywnych a ile negatywnych, i dajcie sobie spokój.

SPAĆ!!


- Simon - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):chwalił wszystkich którzy grali jego piosenki
Odchodząc na chwilkę od meritum, ale pozostając w temacie - gdzieś słyszałem/czytałem, że bardzo krytycznie ocenił słynny koncert "gwiazd" 13 grudnia...


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Simon napisał(a):W tym wypadku pozostaje to całkowicie w gestii odbiorcy i jego subiektywnych odczuć.
To nie podlega dyskusji.

[ Dodano: 5 Listopad 2006, 00:03 ]
berseis13 napisał(a):Panowie,
Dopiszcie jeszcze jakie zdania mieli
- marszałek senatu
-Anna Trojanowska-Kaczmarska
-Henryk Wujec
-Alicja Delgas
Cóż, jeśli zdanie swojego dziadka-artysty cenisz na równi albo poniżej osób które wymieniasz, to powinszować. Pomijając oczywiście ewentualne zdanie pani Anny Trojanowskiej-Kaczmarskiej.


- berseis13 - 11-04-2006

Matko boska Częstochowska, ręce załamywać

Dobranoc


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Jacek, drogi Pawełku chwalił wszystkich którzy grali jego piosenki. Dobrze o tym wiesz.
KN-owi poweidział, że występ był fantastyczny - między innymi , że był najbadziej spójny i najbliższy mu duchowo.


- Niktważny - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Jacek, drogi Pawełku chwalił wszystkich którzy grali jego piosenki.
nie za bardzo cenisz zdanie artysty - patrona tej strony


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Paweł Konopacki napisał(a):nie za bardzo cenisz zdanie artysty - patrona tej strony
To zależy w jakiej kwestii.


- Niktważny - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Cóż, jeśli zdanie swojego dziadka-artysty cenisz na równi albo poniżej osób które wymieniasz, to powinszować.
może docenienie opinii dziadka - artysty zależy od kwestii, w jakiej dziadek - artysta się wypowiedział?


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Paweł Konopacki napisał(a):może docenienie opinii dziadka - artysty zależy od kwestii, w jakiej dziadek - artysta się wypowiedział?
Dziadek był zawsze krytyczny i dośc celny w swoich spostrzeżeniach. Z resztą, jak napisałem - w kwestiach epigonalnych niewiele rozminął się z ówczesną oceną wnusi.


- Niktważny - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Dziadek był zawsze krytyczny i dośc celny w swoich spostrzeżeniach.
A Jacek nie był celny?


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Paweł Konopacki napisał(a):A Jacek nie był celny?
Starał się być także miły.


- Niktważny - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Starał się być także miły.
ale był celny w swoich opiniach, czy nie?


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Celny był, ale przy okazji miły. To zależało od sytuacji.


- Niktważny - 11-04-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):Celny był, ale przy okazji miły.
No widzisz! Był celny! A że był przy okazji miły - to zaleta. Nie każdy potrafi być i celny i miły.


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Wiesz, skoro już dostąpił zaszczytu przyjęcia Konopackiego w swoich skromnych progach, to nie pozostawało mu już nic innego jak obdarzyć znakomitego gościa miłością.
Inna sprawa, że ów gość, do końca czekał na wyraźne zaproszenie od gospodarza. I gość w zasadzie do ostatniego momentu zwlekał czy aby zaszczycić dom gospodarza swą obecnością.


- Eryk - 11-04-2006

Przepraszam. nie jestem nikim ważnym, nie znam Panów osobiście, nie powinienem się wtrącać (zresztą sam nie mialem zamiaru tego robić), ale nie dam rady. Doceniam Was za to co robicie. Na prawdę. Ale proszę - powiedzcie mi drodzy artyści, epigoni, podtrzymujacy wciąż pamięć o Jacku i stanowiący dla nas pewien wzór (choć chyba ta ostatnia opinia troche zaczyna podupadać po obejrzeniu tego co wyprawiacie na forum) do czego ta cala wymiana zdan (jak i poprzednie) ma prowadzić. Jeśli znowu do Karczmy to prosze Was - przenieście się tam od razu i nastepnym razem zrobcie to zanim zaczniecie ponownie siebie (i nie tylko) gryźć. Na prawdę - szkoda tracić w tak niegodny sposób to co ciężką swoją pracą i postawą juz osiagneliście.

Pozdrawiam

[ Dodano: 5 Listopad 2006, 00:51 ]
P.s. są ludzie, ktorzy woleliby nie wiedzieć o napięciach między Wami.


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Eryk napisał(a):Jeśli znowu do Karczmy to prosze Was - przenieście się tam od razu
Ale wówczas nei będziesz miał co czytać :rotfl:


- Eryk - 11-04-2006

Jest na prawdę na tym forum wiele innych o wiele ciekawszych i bardziej rozwijających tematów. Smile


- Kuba Mędrzycki - 11-04-2006

Tak?


- Simon - 11-04-2006

Eryk napisał(a):są ludzie, ktorzy woleliby nie wiedzieć o napięciach między Wami.
Nie mogą się nie dowiedzieć. Musieliby przestać zaglądać na forum. :rotfl: