Forum o Jacku Kaczmarskim
Debiut Patrycji V. - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Jacek Kaczmarski (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=15)
+--- Wątek: Debiut Patrycji V. (/showthread.php?tid=2653)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- MateuszNagórski - 05-03-2006

Kuba Mędrzycki napisał(a):
s.shortcake napisał(a):Podejrzewam (tu pytanie do Kuby), że ktoś ją zaprosił do wspólnego występu
Patrycję poznałem osobiście w Antrakcie, podczas nagrania dla tv. Patrycja sama stwierdziła, że śpiewa piosenki ojca, co prawda nie zna wszystkich, ale chciałaby poznac Smile
Zapytała czy gdyby była taka sytuacj, że ona miałaby je gdzieś publicznie zaspiewac, to czy bym jej nie podegrał. Następnego dnia spotkaliśmy się we trójke z Mateuszem i kiedy okazało się, że brzmi to obiecująco, pojawił się pomysł wspólnego koncertu. Ot i cała historyjka Smile

Kuba
Przyjacielu drogi!
W Twoim poście znalazłem conajmniej trzy drobne niescisłości. Tongue
M.


- dauri - 05-03-2006

thomas.neverny napisał(a):No to naucz ja kilku piosenek Czajkowskiego. Wtedy nikt nie bedzie sie czepial. Big Grin
Na przykład arię Lizy z opery "Dama pikowa".

Pozdrawiam
Dauri


- Tomek_Ciesla - 05-03-2006

Jak dla mnie to dobrze, że Patrycja interesuje się twórczością swojego ojca, i nie widzę w tym nic złego... A szczególnej popularności na Kaczmarskim nie zdobędzie Wink


- MichałGadziński - 05-03-2006

Ale co z tymi biletami?

A D.K. SMOLNA jak mniemam mieści się na Smolnej?


- Tomek_Ciesla - 05-03-2006

tak, smolna 9 Smile (tylko wejście jest od innej strony, teraz nie pamiętam jutro podam jej nazwę Wink )


- Kuba Mędrzycki - 05-03-2006

Tak,wejście jest od alej Jerozolimskich. Mniej więcej naprzeciwko muzeum Wojska Polskiego.

Kuba


- MichałGadziński - 05-03-2006

Dzięki Smile


- Przemek - 05-03-2006

Tula napisał(a):Jednakze w sytuacji, gdy Patrycja Volny zaczyna swoja kariere od spiewania piosenek ojca, to jedyne, co przychodzi mi na mysl to to, ze uzywa jego nazwiska, jego popularnosci jako trampoliny.
Dlaczego zaraz zaczyna karierę, może po prostu ma ochotę pośpiewac.


- berseis13 - 05-04-2006

Tula napisał(a):Szkoda, ze ta mloda i zdolna wokalistka zaczyna od odcinania kuponow od popularnosci ojca...
Niemniej bede czekac na wrazenia z koncertu.
Szkoda ze zazwyczaj kobiety piszą podstepnie zjadliwe i nie uzasadnione opinine.

[ Dodano: 4 Maj 2006, 10:03 ]
Trzeba tez brac pod uwage ze Patrycja od jedenastu lat zyje i tworzy w Australii...gdyby miala debiutowac z wlasnymi piosenkami, spiewalaby po Angielsku...o co z reszta prosila. A co "odcinania kuponow", Patrycja wychowala sie bez swiadomosci o slawie ojca, w koncu byla oddalona o 13 tysiecy kilometrow. Pamietajcie tez ze Patrycja to OSOBA, czlowiek... prosze sobie wyobrazic, lub zastanowic nad wlasnym zachowaniem w podobnej sytuacji do tej w ktorej Patrycja sie znajduje.


- Szymon - 05-04-2006

bereis 13 napisał(a):Szkoda ze zazwyczaj kobiety piszą podstepnie zjadliwe i nie uzasadnione opinine.
Nie da się ukryć. Smutne to, ale niechybnie prawdziwe.

Pozdrawiam serdecznie !


- Luna - 05-04-2006

Jeśli chodzi o podstępnie zjadliwe komentarze, to jednak nie wydaje mi się, że to kobiety na tym forum w nich celują. I to nie tylko dlatego, że stanowią mniejszość...


Wracając zaś do tematu - od początku jestem nastawiona pozytywnie i projekt ten bardzo mnie ciekawi. W związku z czym mam wielką nadzieję, że uda mi się dotrzeć na Smolną. Smile


- Krasny - 05-04-2006

berseis13 napisał(a):Pamietajcie tez ze Patrycja to OSOBA, czlowiek... prosze sobie wyobrazic, lub zastanowic nad wlasnym zachowaniem w podobnej sytuacji do tej w ktorej Patrycja sie znajduje.
Przytakuję. To było moim zdaniem bardzo niemiłe od razu w pierwszym poście się czepiać. To o tym odcinaniu kuponów to było wręcz prawie że chamskie. Przychylam sie do opinii Kuby że "każda forma popularyzacji piosenek Mistrza jest z założenia rzeczą pozytywną" oraz do Oli K. alias Shortcake - skąd takie automatyczne czepialstwo. Koncert jest za dwa tygodnie dopiero, a tu już tyle jadu. Może wypada jednak trochę odpuścić? Ja rozumiem że my się lubimy obrzucać błotem, ale tak niemiłego zachowania wobec córki wieszcza to się nie spodziewałem.

Secundo, droga Beresis13, tych tysięcy kilometrów jest chyba jednak więcej niż piszesz Smile Poza tym, zaciekawia mnie co piszesz na temat australijskiego życia i twórczości Patrycji. Wydaje się że masz z nią jakieś dobre kontakty... Nie mylę się może?

Całuję rączki z wyrazami szacunku


- thomas.neverny - 05-04-2006

Ciekawe jakby zareagowala Tula gdyby ktos zaczal tutaj np wyrazac watpliwosci na temat jej prowadzenia sie, no bo przeciez « wolny kraj»...

Zreszta co ja mowie ! Powienienem byl napisac « zaczal ubolewac nad jej zlym prowadzeniem sie » a nie « wyrazac watpliwosci ».
Bo przeciez cytowane zdanie o « odcinaniu kuponow » nie bylo « posadzeniem » a « osadzeniem ». Tam zadnych watpliwosci nie bylo, nie bylo zastanawian sie lub obaw czy przypadkiem nie chodzi o kupony.
Tam bylo tylko wyrazenie ubolewania ze ktos sobie kupony odcina (odcinanie kuponow uzyte jako tzw presupozycja ktorej nawet sie nie udawadnia).

I tu nie chodzi o to ze to jest czlonek rodziny Kaczmara. Tu chodzi o bezinteresownie niezyczliwe podejscie do czlowieka ktorego sie nawet nie zna i ktorego sie nawet nie slyszalo (co nie przeszkadza pisac o “zdolnej wokalistce”, oczywizda). Ot tak, gratis.


- Zeratul - 05-04-2006

Krasny napisał(a):Poza tym, zaciekawia mnie co piszesz na temat australijskiego życia i twórczości Patrycji. Wydaje się że masz z nią jakieś dobre kontakty... Nie mylę się może?
Zapewne nawet bardzo dobre :rotfl:

Pozdrawiam
Zeratul


- Kuba Mędrzycki - 05-04-2006

Kraśny i Zeratulu - nie wiem jak berseis, ale ja jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej przenikliwości... Wink Wink Wink

Kuba


- Krasny - 05-04-2006

Tak jest! Zachodzi bowiem graniczące z pewnością prawdopodobieństwo jedności pewnych dwóch tożsamości. Pozdrawiam serdecznie!


- Zeratul - 05-04-2006

Krasny napisał(a):Tak jest! Zachodzi bowiem graniczące z pewnością prawdopodobieństwo jedności pewnych dwóch tożsamości. Pozdrawiam serdecznie!
Powiedzmy, że z dokładnością do izomorfizmu (w końcu to tożsamośc netowa) Wink

Pozdrawiam
Zeratul


- Tula - 05-04-2006

thomas.neverny napisał(a):Ciekawe jakby zareagowala Tula gdyby ktos zaczal tutaj np wyrazac watpliwosci na temat jej prowadzenia sie, no bo przeciez « wolny kraj»...

Zreszta co ja mowie ! Powienienem byl napisac « zaczal ubolewac nad jej zlym prowadzeniem sie » a nie « wyrazac watpliwosci ».
Az ciekawe, ze moderator, ktory byl uprzejmy zwrocic mi uwage w innym watku, ze napisalam za ostro, nie reaguje, kiedy ktos jak filip z konopii wyskakuje z posadzeniem o kurestwo. Zenada, panie Niewierny, i zalosc.
thomas.neverny napisał(a):Tu chodzi o bezinteresownie niezyczliwe podejscie do czlowieka ktorego sie nawet nie zna i ktorego sie nawet nie slyszalo (co nie przeszkadza pisac o “zdolnej wokalistce”, oczywizda). Ot tak, gratis.
O zdolnej wokalistce zacytowalam z Kuby.

A co do calej reszty Panstwa: mam wrazenie, ze staracie sie byc swietsi od papieza. W tym sensie, ze cokolwiek, co jest zwiazane z Jackiem w jakikolwiek sposob, automatycznie nie ma prawa byc krytykowane czy poddawane w watpliwosc. Nawet tak drobne wydarzenie jak to, od ktorego sie zaczelo.
Zegnam ozieble.


- ann - 05-04-2006

thomas.neverny napisał(a):Ciekawe jakby zareagowala Tula gdyby ktos zaczal tutaj np wyrazac watpliwosci na temat jej prowadzenia sie, no bo przeciez « wolny kraj»...
Chyba trochę za ostro... :evil:
Przyhamuj trochę z łaski swojej.
Tula napisał(a):Az ciekawe, ze moderator, ktory byl uprzejmy zwrocic mi uwage w innym watku, ze napisalam za ostro, nie reaguje, kiedy ktos jak filip z konopii wyskakuje z posadzeniem o kurestwo.
A czy myślisz, że my siedzimy na forum 24 h na dobę?


- Zeratul - 05-04-2006

Tula napisał(a):Az ciekawe, ze moderator, ktory byl uprzejmy zwrocic mi uwage w innym watku, ze napisalam za ostro, nie reaguje, kiedy ktos jak filip z konopii wyskakuje z posadzeniem o kurestwo.
Nie reaguje ponieważ ten dział jest "moderowany" przeze mnie Wink
Thomas użył faktycznie trochę przejaskrawionego przykładu, jednak "Cel był wzniosły, postęp wymaga ofiar" Wink Zwróć poza tym uwagę, że Thomas nie użył słowa "kurestwo", a "złe prowadzenie się" może być rozumiane wieloznacznie (choć generalnie pejoratywnie Wink )
Mam jednak nadzieję, że Thomas nie będzie już używał w tym wątku tego typu określeń :'
Tula napisał(a):W tym sensie, ze cokolwiek, co jest zwiazane z Jackiem w jakikolwiek sposob, automatycznie nie ma prawa byc krytykowane czy poddawane w watpliwosc.
Przejrzyj forumowe dyskusje a przekonasz się, że jesteś w błędzie Wink
Natomiast co do tej konkretnej sprawy:
Istotą sporu jest tu podejście do występu Patrycji - Ty od razu zakładasz, że będzie to początek jej solowej kariery piosenkarskiej i w tym kontekście oceniasz ten występ jako docinanie kuponów od sławy JK; ja natomiast (a sądzę, że i część dyskutantów) uznaję, że Patrycja postanowiła po prostu zaśpiewać kilka (lub, mam nadzieję, trochę więcej) piosenek ojca, "zmierzyć się" z nimi, nie traktując tego jako element kariery, czy szansę wybicia się na rynku...
My - kaczmarofile - cieszymy się na możliwość usłyszenia nowych (może bardzo dobrych) wykonań piosenek JK przez kogoś, komu są one bliskie Big Grin

Pozdrawiam
Zeratul


- thomas.neverny - 05-04-2006

Chodzi o to czy np argument Tuli ze „wolny kraj“ pozwala ciskaniem nieuzasadnionych oskarzen, jak mialo to miejsce z ubolewaniem ze Patrycja V odcina sobie kupony. Jedynym dowodem na to oskarzenie jest ... pochodzenie wokalistki.
Poniewaz JK kiedys „przyznal sie“ do swojego zydowskiego pochodzenia, ciekaw jestem czy Tula ma takze jakies „posadzenia“ z tym zwiazane. :/

Berseis 13 !
Napisales :
berseis13 napisał(a):prosze sobie wyobrazic, lub zastanowic nad wlasnym zachowaniem w podobnej sytuacji
Sadzac po wyniku mojego eksperymentu z poprzedniego posta, Tula nie lubi byc „w podobnej sytuacji“, nie zyczy sobie by jej przyczepiac jakies nalepki (reakcja : „zenada“, „zalosc“ etc).
Natomiast uwaza jednoczesnie ze sama ma prawo rzucac oszczerstwa na innych. Ot, dwa rozne podejscia do zycia : z jednej strony „nie rob blizniemu co tobie niemile“ z drugiej zas dialektyka Kalego.

PS: Ann ! Zeratul !
Prosze o przeczytanie mojego postu a nie jego karykatury w wykonaniu Tuli !
Nigdzie nikogo nie posadzalem o kurestwo. To Tula uzyla tego zwrotu, by lepiej moc (teraz) sie przedstawiac jako ofiara.
Ja sie zastanawialem czy Tula by byla zadowolona gdyby to na nia ktos rzucil jakies oszczerstwo.
Malutka roznica.
Wynik widzieliscie.

Oczywiscie, rozumiem ze z punktu widzenia Tuli wygodniej jest twierdzic ze ja o cos posadzaja, glosic ze o rodzinie JK nic krytycznego pisac tu nie wolno, lub gaworzyc o Zimmermanie zamiast o swoich bezpodstawnych i wrednych oskarzenieniach nt PV.
I - gdy trudno znalezc inteligentna odpowiedz na argumenty adwersarza - udawac obrazona primadonne.


- Tula - 05-04-2006

Zmien to jeszcze z piec razy dla lepszego efektu :wredny: .
Jak widac, dalej zamierzasz ciagnac to w podobnym stylu. Ja sie wypisuje z rozmow z Toba -- gdzies tu widzialam trafny podpis na temat dyskusji i powinnam go byla zastosowac uprzednio.


- lodbrok - 05-04-2006

Ponieważ pośrednio zostałem wywołany do odpowiedzi, przytoczę wypowiedź Tuli z innego tematu, której ton mi się nie spodobał i na którą zareagowałem.
Tula napisał(a):Przeciez tu mozna oszalec z tymi maturzystami :o . Zawsze tak jest?
Wypowiedź z tego wątku o odcinaniu kuponów, jest moim zdaniem w nieco podobnym stylu i dla mnie sprawą koronną jest nie to, że te wypowiedzi padły bo czasami każdemu zdarzy się wyrazić jakiś pogląd spontanicznie, bez specjalnego zastanowienia, nie mając przy tym żadnych złych intencji. Niejednokrotnie bowiem podkreślaliśmy, że sieciowa droga wymiany poglądów, niesie ze sobą znacznie większe ryzyko nieporozumień niż rozmowa bezpośrednia, na żywo. Nie mogę natomiast pojąć faktu, że czasami niektórzy ludzie pomimo widcznej dla niemal wszystkich, niefortunności swoich wypowiedzi, nie potrafią lub nie chcą z całej sytuacji wybrnąć jednym prostym zdaniem wyjaśniającym sytuację lub jednym zwyczajnym słowem przepraszam; a jeśli nawet nie, to wykonaniem jakiegokolwiek pojednawczego kroku. Niestety, często chęć do posiadania racji i nieustępowania w dyskusji ani o krok po prostu dominuje. Zamiast więc jakiejś refleksji nad wydźwiękiem swojej wypowiedzi, jest szukanie winnych wokół siebie, odbijanie piłeczki na zwróconą uwagę czy wreszcie typowe odwracanie kota ogonem.
Jacek Kaczmarski i stosunek do niego większości forumowiczów, nie ma tu nic do rzeczy, bo on w przeciwieństwie do wielu potrafił nazywać rzeczy po imieniu, nie oszczędzając przy tym siebie. I jest to postawa za którą go osobiście najbardziej cenię jako człowieka a nie za to czy postępował dobrze czy źle.
Mam nadzieję Tulu, że przestaniesz się obrażać i choć zastanowisz się nad tym na co inni zwrócili Ci uwagę. Poczuj się po prostu przez chwilę jak Patrycja i przeczytaj sobie na głos swoją wypowiedź. Pozdrawiam


- Bea - 05-04-2006

Ja niczego złego w występie Patrycji nie widzę (to odnośnie głównego tematu Wink ). Według mnie to odważna decyzja - PV będzie narażona na krytykę, ataki i komentarze o wiele mocniej niż ktokolwiek inny śpiewający piosenki Mistrza. Zresztą zauważyliśmy to już tutaj, tak na dzień dobry...

A do słów moderatora - jeśli mi wolno - dodam od siebie: Szanowna Tulo - i po cóż te złośliwości? I to nie tylko pod adresem Patrycji, pokazałaś już na co Cię stać. I po co? Czy naprawdę tak trudno żyć bez tych złośliwych komentarzy?
Tula napisał(a):A co do calej reszty Panstwa: mam wrazenie, ze staracie sie byc swietsi od papieza. W tym sensie, ze cokolwiek, co jest zwiazane z Jackiem w jakikolwiek sposob, automatycznie nie ma prawa byc krytykowane czy poddawane w watpliwosc.
No nie przesadzaj! Jak nie masz argumentów to przynajmniej nie wypisuj takich bzdurnych uwag :zly:
Pozdrawiam.


- michkwia - 05-04-2006

A ja czytając pierwszy post Kuby pomyślałem podobnie jak Tula i choć nie napisałbym tego tak jak ona, to uważam że coś w tym jest. I nie podoba mi się, że ją za to piętnujecie - uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na forum, nawet jeżeli jest ono komuś niemiłe lub okaże się małostkowe.

A Patrycji życzę wszystkiego najlepszego, mam nadzieję, że koncert będzie rewelacyjny, ale poprzeczka wisi wysoko!

Michał


- MacB - 05-04-2006

michkwia napisał(a):ale porzeczka wisi wysoko!
Trzeba uprawiać odmiany niskopienne Wink


- michkwia - 05-04-2006

Dwie literówki w jednym poście - chyba mi klawiatura nawala Wink

Michał


- MacB - 05-04-2006

Ale jakie sympatyczne te literówki Big Grin


- ann - 05-04-2006

thomas.neverny napisał(a):Berseis 13 !
Napisales :
Czy aby na pewno napisałeś ? Wink


- adme - 05-04-2006

berseis13 napisał(a):Szkoda ze zazwyczaj kobiety piszą podstepnie zjadliwe i nie uzasadnione opinine.
Szkoda, że nie chcecie zrozumieć na ile Tula ma rację. To, co mówi, nie jest złośliwością, nie skrytykowała przecież śpiewu Patrycji, jedynie wybraną przez nią drogę artystyczną.
I powiem głośno Wink - zgadzam się z Tulą. Ale Kuba (?) też ma rację mówiąc, że może być to odskocznia do dalszej kariery. Zobaczymy.

[ Dodano: 4 Maj 2006, 19:43 ]
michkwia napisał(a):A ja czytając pierwszy post Kuby pomyślałem podobnie jak Tula i choć nie napisałbym tego tak jak ona, to uważam że coś w tym jest. I nie podoba mi się, że ją za to piętnujecie - uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na forum, nawet jeżeli jest ono komuś niemiłe lub okaże się małostkowe.
Bardzo słusznie.