Forum o Jacku Kaczmarskim
Mówi Sarmata do pana brata - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Własna twórczość (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=24)
+---- Dział: Wiersze (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=37)
+---- Wątek: Mówi Sarmata do pana brata (/showthread.php?tid=2538)



Mówi Sarmata do pana brata - Adam_Leszek - 04-08-2006

Mówi Sarmata do pana brata

I znowu, waszmość, ta nasza Rzeplita
musi być antemurałem:
od wschodu sprośna despocja zakwita
z zachodu karnawały

Od wschodu bronić trzeba nam wolności
Od zachodu – bronić wiary.
A tu we własnym państwie w siłę wzrosły
Przebrzydłe chamijany!

Wszędy tyrani, wszędy schizmatycy
zgryzają nam orzech świata.
Bóg dobry w niebie, w ziemi ludzie dzicy
a pośród nich Sarmata

Cóż ja – koroniarz i rzymski katolik
poradzę? – choć mam rację!
Chodźmy do baru więc, waść pozwolisz...
zawiążemy konfederację!

[ Dodano: 10 Kwiecień 2006, 13:46 ]
Eh, sarmacki duch w narodzie ginie! Ni katolików, ni obrońców prawdziwych wolności nie widać, jeno sami deboszanci i schizmatycy. Nikt ni zdania wyrzec by nie mógł na konto rymowanki powyższej?


- michalf - 04-11-2006

Rymowankę powyższą przeczytałem dopiero dziś. I powiem że choć koncept mnie urzekł, to z wykonaniem już gorzej. Kulawy rytm, kulawe rymy. Ocieka soczystymi sformułowaniami, ale... wręcz jest nimi za bardzo nasycone. Rozumie, że to dla zachowania rymu (choć w innych miejscach chyba autor się tym nie przejmował), ale Rzeplita według mojej wiedzy to mieszkaniec Rzeczypospilitej - w tym kontekście powinna być Rzplita.
Leszek napisał(a):Chodźmy do baru więc, waść pozwolisz...
Bar nie pasuje do konwencji, lepsza by była karczma.

Mogłaby to być ciekawa stylizacja, gdybyś włożył więcej pracy. Wydaje mi się, że po prostu na szybko użyłeś kilku staropolskich lub pseudostaropolkich zwrotów. Nie wiem też, czy całość jest żartem, czy rzeczywistym przejęciem się losem dawnej Sarmacji czy też po troszę jednym i drugim. Jak dla mnie dobry pomysł zgubiony w realizacji.


- Adam_Leszek - 04-11-2006

michalf napisał(a):Kulawy rytm
Rytm jest tylko kulawy w wersach parzystych - to się wygładza w ykonaniu utworu jako piosenki.
michalf napisał(a):kulawe rymy
mógłbyś wskazać przykład, bo ja nie zauważam (ale wielu rzeczy nie zauważam).
michalf napisał(a):Bar nie pasuje do konwencji, lepsza by była karczma.
hm. to nawiązuje do ostatniego wersu utworu, bo w barze pisanym z dużej litery wiadoma konfederacyja została zawiązana...
Ponadto jest celowym anachronizmem ponieważ:
michalf napisał(a):czy rzeczywistym przejęciem się losem dawnej Sarmacj
nie chodziło o dawną Sarmację, tylko o tę dzisiejszą. Ze wschodu grożą nam dziś przecież despocja i tyrania, z zachodu - karnawały, a we własnym państwie - chamijany (określenie ojca Wojciecha Dębołęckiego z zakonu braci mniejszych...)

Tak więc bar jest nawiązaniem zarówno do czasó dzisiejszych i symbolem pewnej rezygnacji, jak i odwołaniem się do czasów dawnych, gdzie Bar symbolizował walkę...
michalf napisał(a):soczystymi sformułowaniami, ale... wręcz jest nimi za bardzo
nasycone
To celowy zabieg, chciałem żeby to trochę z humorem było, może nawet trochę zdeformowane i groteskowe...

W każdym razie dzięki za krytykę, ale w świetle moich wynurzeń może inaczej ten utwór będzie wyglądał. Jeżeli nie - widocznie rzeczywiście trochę spaprałem ten wiersz...

Pozdrawiam
L.


- michalf - 04-12-2006

Może trochę przesadziłem z krytyką rymów. Niezbyt mi pasuje wiary-chamijany. I jeszcze antemurałem-karnawały, ale w sumie to po prostu rymy niedokładne, tyle że dla mnie brzmią zbyt dziwnie.
Ów Bar przyszedł mi do głowy, ale nie byłem pewien, czy o niego Ci chodzi.

Dzięki Twoim odpowiedziom wiem, dlaczego zrobiłeś tak, a nie inaczej. Ale nadal uważam, że forma mogła być lepsza. Pomysł oczywiście w dalszym ciągu uważam za niezły.