![]() |
|
Diabelskie Nowiny. - Wersja do druku +- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum) +-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Własna twórczość (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=24) +---- Dział: Wiersze (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=37) +---- Wątek: Diabelskie Nowiny. (/showthread.php?tid=1963) |
Diabelskie Nowiny. - michalf - 12-17-2005 Małe podsumowanie Kielc Proszę szczególnie o komentarze osób, które odnajdą siebie wśród treści. ![]() Panie Władzo najjaśniejszy, który skargę będzie czytał Składam wniosek - niech pan łotrów co nam spokój burzą chwyta. Zwą się zbiry kaczmarami, proszę nazwę zapamiętać, Byli wśród nich nieco starsi, ale większość to szczenięta. Na początek mych wywodów świadczę: trwało to dwie noce, A już pierwszej wyprawili istną orgię różnych zboczeń. Trochę piwa i gorzałę ja rozumiem, lecz gitara? To już z deczka jest przegięcie, głośno brzdąkać w kuluarach. Gdy po nocy się zabrali, to myślałem, że mam szczęście, Lecz następnej się zjechało tych przestępców jeszcze więcej! Wtedy już nie wytrzymałem i nie kładłem się do spania, Ale wszystko spisywałem, aby donieść o tych draniach. Prowodyra trzeba łapać! Co wiem o nim, tu uchylę: Ponoć jaiś to dziennikarz, pewnie perwers - zwany Dylem. Obiecywał siedem minut, kiedy była wczesna pora, Potem mu śpiewali sto lat, co je niby skończył wczoraj. Ktoś tam wszystko kamerował, paparazzi też się snuła, Filmy, zdjęcia odnajdziecie, to nie będą śmiać się w kułak! Zwłaszcza był tam jeden warchoł, pewnie nieźle sobie skropił Skoro myślał, że się schowa na indyjskich tle konopii. W pewnej chwili miałem dosyć i poszedłem oficjalnie Mówić, że policję wezwę, by nie czuli się bezkarnie. Ale do was nie dzwoniłem, pomyślałem będzie lepiej Jak usiędę i opiszę - nikt wam teraz nie ucieknie. Toaleta to nie miejsce na obrazek tak wszeteczny Jak godzący w obyczajny ład upadek ostateczny. Tak upadłym trzeba zdjęcia robić i je puszczać w obieg. Kto obejrzy się przestraszy, nie pozwoli na to sobie. Dowód wielkiej bezbożności, Panie Władzo, mi ukazał Ten co brzydko po łacinie o papieżu się wyrażał! Dużom z tego nie zrozumiał, ale dzięki organiście Wiem, że wieścił rychły pogrzeb poprzedzony weseliskiem. Kącik sali zapełniony był jakimiś bandytami Zakutymi w czarne dresy z dziarganymi ich ksywami. Pseudonimów nie pamiętam, zbyt się w mafię patrzeć bałem, Lecz ich lider w głowie utkwił - zwykłe imię, chyba Marek. Jak złapiecie to nie wierzcie, kiedy kłamać będą hurtem, Żem ja pijak, zwykły krzykacz, że ukradłem jakąś kurtkę, Mój życiorys jest czyściutki - ich zamknijcie w czterech kratach! Pisał człowiek wykształcony, literaturg i dramata. - Artur - 12-17-2005 michalf napisał(a):Kącik sali zapełniony był jakimiś bandytamiCo gorsza bandyci kumali się z władzą, która też była na czarno
- MacB - 12-17-2005 michalf napisał(a):Małe podsumowanie KielcO! O wilku mowa
- michalf - 12-17-2005 Artur napisał(a):Co gorsza bandyci kumali się z władzą, która też była na czarnoJeszcze gorzej, jeden z nich należy do "grupy trzymającej włądzę"
Re: Diabelskie Nowiny. - Jaśko - 12-17-2005 michalf napisał(a):Lecz ich lider w głowie utkwił - zwykłe imię, chyba Marek.Lider? Chyba driver ![]() Pomysłowe podsumowanie, można się pośmiać. pzdr MJ - ann - 12-17-2005 michalf napisał(a):Zwłaszcza był tam jeden warchoł, pewnie nieźle sobie skropiłtu należałoby dać zdjęcie owego warchoła :lol: - michalf - 12-17-2005 ann napisał(a):tu należałoby dać zdjęcie owego warchołaOczywiście to z odpowiednim tłem
- Markowa :) - 12-18-2005 Mnie się całkiem wierszyk podoba, a najbardziej watek mafii i naszego lidera...Myśle, że autor donosu wysnuł ten wniosek z powtarzalności owego zwykłego iminia...a może z wieku... Jak kolwiek by nie było pezyjemnie jest być dziewczyną lidera
- Karol - 12-18-2005 Michalfie - "literaturg i dramata" - piękne :brawo: . A mogę prosić o dwa zdania kontekstu wierszyka (to i owo wywnioskowałam z treści, więc jakiś szczegół poproszę)? - michalf - 12-18-2005 Jak się droga Karol z pewnością domyślasz, jest to zapis przeróżnych rzeczy, które działy się po koncercie kieleckim - w części nieoficjalnej. Tytułowe Nowiny to miejscowość (dzielnica?) podkielecka, w której znajdowało się schronisko, gdzie spędzaliśmy noc. A całość pisana z punktu widzenia pewnego pana, który w środku nocy do nas przyszedł i groził "oficjalnie", że wezwie policję, bo gramy za głośno i nie może spać. Jakoś na mnie ten pan wrażenia bardzo kulturalnego i wyksztaconego nie zrobił
- ann - 12-18-2005 michalf napisał(a):Jakoś na mnie ten pan wrażenia bardzo kulturalnego i wyksztaconego nie zrobiła jakie miał gustowne wdzianko... d
- Markowa :) - 12-18-2005 Ja o szykownym panie z wierszyka tylko słyszałam pogłoski, ale jak nas rano obudzili i nakrzyczeli za bałagan to dobrze pamiętam...Reszta juz pojechała a nam tak po prostu do pokoju wparowali i nie było rady, lider mafii czy nie, Marek sprzątał i zmywał z panią sprzątaczką ponad godzinę... - ann - 12-19-2005 Trzeba było wiedzieć, kiedy się ulotnić d
- Artur - 12-19-2005 ann napisał(a):Trzeba było wiedzieć, kiedy się ulotnićNie wiem kochanie, czy ta 4 w nocy to była dobra pora
- ann - 12-19-2005 Przynajmniej nie musieliśmy sprzątać
- MacB - 12-19-2005 Artur napisał(a):Nie wiem kochanie, czy ta 4 w nocy to była dobra poraBez przesady. Było już wpół do piątej
- Markowa :) - 12-19-2005 No z dwojga złego to ja wolę spać do 9 rano i żeby Marek posprzątał niż zrywać się o 4 czy 4.30 i jechać do Torunia tyle godzin...No ale każdy ma swoja porę... - Jaśko - 12-19-2005 Markowa <!-- s:) --><img src=\{SMILIES_PATH}/smile.gif\" alt=\":)\" title=\"\" /><!-- s:) -->' napisał(a):No z dwojga złego to ja wolę spać do 9 rano i żeby Marek posprzątał niż zrywać się o 4 czy 4.30 i jechać do Torunia tyle godzin...Jednak Ty jesteś zdolna do poświęceń... :lol: Marek ps :rotfl: - Markowa :) - 12-20-2005 A i owszem, bo jak za pewne zauważyłeś tym razem nie prostestowałam przeciwko podróży samochodem... ![]() A tak poważnie, to i tak chyba bardziej cenię sobie sen niż brak sprzątania. A Tobie, jeśli pamiętasz, chciałam w kuchni chciałam pomóc... - michalf - 12-20-2005 No, to już jest wredny ::offtopic2:: !!! |