Forum o Jacku Kaczmarskim
Na życiowe smutki - Wersja do druku

+- Forum o Jacku Kaczmarskim (https://kaczmarski.art.pl/forum)
+-- Dział: Różności (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Własna twórczość (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=24)
+---- Dział: Wiersze (https://kaczmarski.art.pl/forum/forumdisplay.php?fid=37)
+---- Wątek: Na życiowe smutki (/showthread.php?tid=1193)



Na życiowe smutki - michalf - 06-10-2005

Kiedy sesja cię pognębi
Indeks strasznie ci zaciąży
A profesor dziwnie spojrzy
Nie doceni słów twych głębi
Nic to że egzamin znów oblejesz
Niech się wódka wartką strużką leje

Jedna pała to nie grób
Nie płacz bo masz jeszcze czas
No to chlup w ten kaczy dziób
Możesz zdawać jeszcze raz

Kiedy w pracy niewesoło
Choć się starasz nic nie idzie
Szef cię nie chce więcej widzieć
I nie wzrusza go twój polot
Nic to że z roboty cię wyleje
Niech się wódka wartką stróżką leje

Jeden etat tak czy siak
Cię nie zbawi dobrze wiesz
Wypij bracie aż do dna
Możesz sypiać ile chcesz

Kiedy z twoim zdrowiem krucho
Czar młodości prysnął nagle
A kostucha zwija żagle
Na twe żale zwiera ucho
Noc to że ci oddech z płuc wywieje
Niech się wódka raz ostatni leje

Jedno życie kończy się
Drugie będzie Bóg wie gdzie
Zdrowie moje w gardło twe
Możesz zapić się na śmierć


- Krzysiek Stanejko - 06-10-2005

Dla mnie R-E-W-E-L-A-C-J-A. Życie z wódką - klasa po prostu Tongue


- SzAMaN - 06-10-2005

Takie na czasie... Fajne Smile


- Maraz - 06-10-2005

Studia to skończyłem dawno
Wóda - owszem, czasem bywa
Leczy by w tekscie być poprawnym
Muszę przyznać, chęć uczciwa...

Szef to kumpel mój ze studiów
Nim wyleje to poleje
Chyba, że to dziś przeczyta... ;/
Bo ja ściemniam i się śmieje...

Śmieję sie bo coś tam strzyka
Gdzies po kościach i wątrobie
Jesteś młodszy, choć niewiele
To ja zdrowia życzę Tobie

Wiesz, że wiersze chwilą próby
Ciało trzeba naoliwić
Wiersz to mój klucz do zguby
Klece durny i sem szczęśliwy Wink

Tak tu mendzę ci trzy po trzy
Jednak zanim powiem nara
Wiesz, tak z sreca - się przekonasz
Miast tej flachy weź browara Wink

pzdrwm! Smile


- spalding - 06-10-2005

tworczosc radosna, raz nie zamierzona, drugi raz mam nadzieje troche Wink Tongue


- michalf - 06-11-2005

Spaldingu, moja twórczość w zamierzeniu radosna - inaczej takich rzeczy się nie moim zdaniem nie da.
Maraz, dzięki za dobrą radę. Ja zwykle popijam browarki Wink
No i w ogóle dziękuję wam wszystkim za wypowiedzi. Smile


- SzAMaN - 06-11-2005

Przypomina mi się wątek z "Porzyganiem zimy". Może tutaj też jakaś poetyczna dyskusja improwizowana wyniknie? :lol:


- michalf - 06-11-2005

Hmm, no to lecę...

Mój Marazie siądź przy stole
Napij się wódeczki ze mną
Niech alkohol krąży w kole
Aż się nasze mózgi zdrzemną

Jak wstaniemy po dwunastej
Znów butelka się pojawi
Znikną horyzonty ciasne
Kiedy brzuch przestanie trawić

Choć browary częściej piję
Takie myśli jednak miewam
Że się z wódką łatwiej żyje
Już nie gadam i polewam


- SzAMaN - 06-11-2005

Ja tylko dobrą radę dorzucę:

Kiedy was ochota najdzie
A kasy nie ma akurat
Nie musicie łamać głowy
Pijcie denaturat...


- Maraz - 06-11-2005

Generalnie nie popieram działań na przeciw ustawie
Tej o piciu i trzeźwości - więc tu morał wam dziś prawie:
W tych ustawach, jak to bywa, jest sejomowo smutny foch...
Co nie kuma aż do dziś, że po BANI bywa ŚPIOCH Wink

Ale - denat? - drogi Panie
Nie wykopki, bez pieczywa....
Powiem jeszcze jedno zdanie -
Późna noc dyskusje skrywa ;/

....

Powiedz tylko GDZIE i KIEDY
(napytałeś sobie biedy) :|
Kołobrzeg pod sierpień styka?
(taka losu jest logika)

Wino tanie - powiem - MNIEJ!
Inne wynalazki - też....
Zawsze o poranku wczesnym
Pozostaje SMUTNY JEŻ* Wink




-------------------------------
*SMUTNY JEŻ polega na opróżnieniu wszystkich zasobników z ostatnich kropli czegokolwiek, z zasady nad ranem, czyli nie później niż o 15:00 Wink

PS. Pozdrawiam tych co nie mieli JEŻA okazji poznać i nie polecuje... Wink


- michalf - 06-12-2005

Mój Marazie z Kołobrzegiem
W trakcie sierpnia mi się uda
Pewnych spraw dość smutnym biegiem
W lipcu mnie nie ściągnie wóda

Wino tanie? Jeśli muszę
Ale wolę jakiś wermut
Który lepiej grzeje duszę
Dając spokój węzłom nerwów


- spalding - 06-12-2005

Oj Panowie amatorzy
Nie jest ważne co pijecie
Ważne z kim krzyżujesz kielich
Oraz to , czy na tym świecie.

Bo na tamtym - mniemam tylko
(bo okazji być nie miałem)
Jest minister od trzeźwości
Duszy - obleczonej ciałem.

I surowe są przepisy
W kwestii ograniczeń duszy
Dozwolona święta woda
Nawet kiedy strasznie suszy.

Apeluję uszanujcie
Każdy trunek - nawet tani
Bo dnia swego wszak nie znacie
W szczegóności zaś na bani.