Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Epitafium dla Kaczmarskiego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2

Dulka

„EPITAFIUM DLA KACZMARSKIEGO”

Dałeś mi Mistrzu zbroję
Daleś mi cel dałeś wzór
A ja wciąż w miejscu stoję
Gdyś Ty wystrzępił ostrza piór

I już złamana ostatnia stalówka
Inkaust wysechł jak Twój oddech
A ja wciąż zgrywam Jasia Głupka
Gdyś Ty światu dawał słów postęp

Czy ktoś zapisał ostatni Twój wers?
Nim poznałeś wyśpiewany Raj
Czy jest on taki jak w Twoim śnie
Czy poeta może sekret Boga znać?

I na obce lądy dotarłem
I jak Ty – jam kosmopolak
Ale zawsze w sercu odnajdę
Drogę przez pszeniczne pola

Choć wybrałeś emigranta żywot
Zawsześ wielkim był Polski synem
A ja jak Ty chcę oddać się rymom
Choć przy Twej poezji, moją się wstydzę

Może duch Twój ten kraj oświeci
I po chwale łotrów – odnowa
I nadzieję znajdziem dla dzieci
Nadzieję wyrytą w Twoich słowach

Dałeś mi Mistrzu siłe
By rozbijać głowa Mury
I szeptem to czy Krzykiem
Przeganiać biznesu szczury

Obławom nigdy się nie dałeś
I ja odgryzłem łapę we wnykach
I nie przejmuję się żadnym postrzałem
I na świat wciąż patrzę przez pryzmat

W kręgi piekieł jak Ty wstępuję
By z nich wybić się ku niebiosom
I staram się nie być posągu trupem
A jednak równym być chociaż herosom

I od Bankietów nie stronić nadto
We łzach czy śmiechu sławić życie
By po śmierci wspomnieć było warto
Choć jeden wiersz, jak Twoje warto wszystkie

Już lepiej skończę tę marną piosenkę
I tak niedorównam Twym epitafiom
I proszę czuwaj nad mym talentem
Bym mógl owoce zbierać na starość

<murmurando>

4. X 2004 r.
Warszawa – Seul
[shadow=darkblue][/shadow][glow=red][/glow]
"Już lepiej skończę tę marną piosenkę" - jak dla mnie sama trafnie to ujęłaś. Ale i tak :beer: za próbę, bo coś zawsze się pozytywnego odnajdzie... Jednak mnie to nie przekonuje. Serdecznie pozdrawiam i nie zrażaj się mimo wszystko, zawsze warto próbować!!!
Zanim zaczniecie pisać epitafia dla ludzi takich jak Kaczmarski nauczcie pisać się dobre wiersze.

Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie.
Armagedda napisał(a):Zanim zaczniecie pisać epitafia dla ludzi takich jak Kaczmarski nauczcie pisać się dobre wiersze.
Święta racja. Niestety tekst nie zachwyca Sad
Jest prosty. Nawet nie próbowałeś się zbliżać do ducha epitafiów JK. W sumie dobrze, że próbujesz własnego stylu. Niestety ten styl nie jest jeszcze moim zdaniem odpowiednio wyrobiony. Na pewno nie, by pisać epitafium dla Mistrza. Szczerze mówiąc nie wiem, czy ktokolwiek powinien się za to zabierać. Ćwicz i łam pióro :wink:
michalf napisał(a):Na pewno nie, by pisać epitafium dla Mistrza. Szczerze mówiąc nie wiem, czy ktokolwiek powinien się za to zabierać.
Czytałem dwa bardzo piękne wiersze napisane po śierci Kaczmarskiego. Jeden był aktorstwa Leszka Długosza, drugi - Antoniego Pawlaka. Oba moga pełnić rolę epitafiów dla JK.

Długosza nie znajdę już chyba, ale wiersz Pawlaka postaram się wieczorkiem wrzucić na forum.
Bardzo chętnie przeczytam Smile
Znajdź, ja też chętnie przeczytam.

dlaczego wszyscy muszą korzystać z motywów z obławy i murów przy pisaniu swoich epitafiów dla Kaczmarskiego. Przecież to odpycha już na starcie, bynajmniej mnie.
Kaczmarski napisał Epitafium dla Wysockiego, i to jest rzecz, która jak dla mnie samą plastycznością rymów i tym podobnymi rzeczami bije wszystko inne co spłodził. Po prostu wszystko. To był jednak mimo wszystok inny styl. Dlaczego ci wielcy poeci, którzy biorą się za epitafia dla Kaczmarskiego nie mogą spróbować zamiast użalać się nad tym, że odszedł napisać czegoś bazującego na tej jego "mniej znanej" twórczości bądź samym jego klimacie?
Mury i Obława są oklepane. Może czas wziąć na warsztat "Niech", może coś z Sarmatii? Może coś na klimat Prapradziadka?
Armagedda napisał(a):dlaczego wszyscy muszą korzystać z motywów z obławy i murów przy pisaniu swoich epitafiów dla Kaczmarskiego
Chwała Bogu nie wszyscy - IMO najładniejszy utwór na ten temat to "Pamięci Jacka K." spaldinga:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?p=10598">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... hp?p=10598</a><!-- m -->
Armagedda napisał(a):Przecież to odpycha już na starcie, bynajmniej mnie.
Skoro Cię to nie odpycha to po co narzekasz?? No chyba, że nie znasz znaczenia słowa "bynajmiej" :wink:. Dla Twojej informacji nie ma oznacza ono tego samego co "przynajmiej":wink:. Na przyszłosć radzę nie używać niezrozumiałych słów w celu pokazania swojej elokwencji językowej bo można się na tym przejechać :wink:
Pozdrawiam
Wiem co znaczy słowo bynajmniej i wiem co znaczy słowo przynajmniej, jednak zawsze "bynajmniej" wklepuje mi się zamiast "przynajmniej". Radziłbym przymknąć na to oko, i dać spokój biednemu profanowi.
Olaf22 napisał(a):Długosza nie znajdę już chyba, ale wiersz Pawlaka postaram się wieczorkiem wrzucić na forum.
Jakby kogoś to interesowało, to Długosz "jest" tu: http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje40/text14p.htm
Pawlaka niestety nie znalazłem, ale może Olaff wstawi link.

Pozdrawiam
Zeratul
A tak BTW (i off topic, ale co tam...) - na stronie "Zwojów" jest kilka rysunków Jacka autorstwa Andrzeja Płoskiego:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje39/text02p.htm">http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje39/text02p.htm</a><!-- m -->

Jak wam się podobają? Mi bardzo. Oszczędne w formie, ale ekspresyjne.
Mi też podobają się rysunki. Coś w nich jest, choć nawet trudno mi powiedzieć dokłądnie co. I wiersz Długosza również mi się spodobał. Chyba przede wszystkim przez brak parafrazowania.
michalf napisał(a):I wiersz Długosza również mi się spodobał. Chyba przede wszystkim przez brak parafrazowania.
Święta racja. Tekst Długosza, to jest drugie epitafium, z którym miałem styczność (pierwsze to "Pamięci Jacka K." Spaldinga i kaVki), które uznaję za piękne. W którym autor uczcił śmierć Jacka swoimi własnymi słowami, a nie silił się na kopiowanie stylu Jacka, posługiwanie się jego sformułowaniami. Bo pozostałe epitafia (te stylizowane na twórczość Kaczmarskiego) są według mnie sztuczne i nieudolne. Ich autorzy starają się chyba zgadywać, jak sam Jacek skomentowałby własną śmierć. Ale brakuje im jackowego mistrzostwa w posługiwaniu się słowem i efekty są dosyć mizerne, pomimo, że intencje na pewno były dobre Sad
Dulka, nie chce wyrażać się jak niektórzy... postaram to zrobić mniej prostolinowo... nie podoba mi się :!:
SzAMaN napisał(a):Tekst Długosza, to jest drugie epitafium, z którym miałem styczność (pierwsze to "Pamięci Jacka K." Spaldinga i kaVki), które uznaję za piękne. W którym autor uczcił śmierć Jacka swoimi własnymi słowami, a nie silił się na kopiowanie stylu Jacka, posługiwanie się jego sformułowaniami.
Czy uważasz stylizację wiersza poświęconego poecie (np. właśnie epitafium) na język tego poety - za naganną? Bo przecież taka tendencja pojawiała się i u Jacka - stylizacji u niego pełno - za najdoskonalsze (i jednocześnie przecież najbardziej "stylizowane") osobiście uznaję chociażby "Ostatnie dni Norwida", "Tren spadkobierców", "Epitafium dla Brunona Jasieńskiego", czy "Barykada" , wykorzystująca cały asortyment "słów-kluczy" i motywów charakterystycznych dla Baczyńskiego. Te stylizacje to zresztą IMHO niezwykle ciekawy dział twórczości Kaczmara - mam takie ciche marzenie żeby napisać na ten temat jakąś obszerną pracę..Wink
pozdrawiam
Jeśli chodzi o stylizację, to w mojej opinii nie ma w tym nic złego, o ile potrafi się jej właściwie dokonać. Jeśli poeta/malarz/aktor/piosenkarz/rzeźbiarz itd. potrafi wykorzystać czyjś styl w sposób przekonujący (i najlepiej własny) to należą mu się wielkie za to brawa. Niestety trudno jest tego dokonać, szczególnie w przypadku takiego artysty, jakim był JK.
Michal napisał(a):Czy uważasz stylizację wiersza poświęconego poecie (np. właśnie epitafium) na język tego poety - za naganną?
michalf napisał(a):Jeśli chodzi o stylizację, to w mojej opinii nie ma w tym nic złego, o ile potrafi się jej właściwie dokonać.
W pełni przychylam się do powyższej opinii i niech ona będzie odpowiedzią na Twoje, Michale pytanie. Dulka nie potrafił zrobić tego dobrze. Nie uważam stylizacji w ogóle za naganną, wręcz nie mam nic przeciwko nim (stylizacje JK są dla mnie przepiękne). Sądzę jednak, że jeżeli owa stylizacja ma polegać jedynie na używaniu na siłę parafraz, to nie ma sensu czegoś takiego robić. Bo stylizacja wymaga ogromnego talentu, po to, aby jak najwięcej napisać od siebie, ale w taki sposób w jaki mógłby to zrobić autor na którym się wzorujemy, a w mniejszej ilości umieszczać wprost jego sformułowania. I dodatkowo ważne jest, żeby jedno i drugie po połaczeniu w całość miało ręce i nogi.
Ale, jak napisałem powyżej, to wymaga ogromnych umiejętności i warsztatu. Jeżeli takowych nie posiadamy, to chyba lepiej zamiast słabej kalki napisać coś w 100% swojego.
To już jakiś absurd. Ann zaprosiła tutaj do dyskusji o wierszu Leszka Długosza, ale ten temat jest ewidentnie poświęcony wiesrzowi Dulki "Epitafium dla Kaczmarskiego". O wierszu Długosza wspomniał jedynie Olaf22 i dyskusji specjalnej nie było. Uważam że o wierszu Długosza powinno się rozmawiać tam gdzie była zapoczatkowan dyskusja o nim, czyli tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?p=22361#22361">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... 2361#22361</a><!-- m -->
Łącząc rózne wątki raczej się zwiększy bałagan niż uporządkuje :/ Tu się rozmawia o wierszu Dulki!!!!
Przemek napisał(a):To już jakiś absurd. Ann zaprosiła tutaj do dyskusji o wierszu Leszka Długosza, ale ten temat jest ewidentnie poświęcony wiesrzowi Dulki "Epitafium dla Kaczmarskiego". O wierszu Długosza wspomniał jedynie Olaf22 i dyskusji specjalnej nie było. Uważam że o wierszu Długosza powinno się rozmawiać tam gdzie była zapoczatkowan dyskusja o nim, czyli tu: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl/forum/viewtopic.php?p=22361#22361">http://www.kaczmarski.art.pl/forum/view ... 2361#22361</a><!-- m -->
To częściowo moja "zasługa" :oops:
Po prostu nie zrozumieliśmy się do końca z ann - ja postulowałem przeniesienie ogólno-epitafialnej dyskusji (a przynajmniej jej fragmentów poświęconych wierszowi Długosza) do tamtego tematu.
Przemek napisał(a):Tu się rozmawia o wierszu Dulki!!!!
Raczej: tu się powinno rozmawiać o wierszu Dulki.
Natomiast dyskusja jest znacznie ogólniejsza (są tu m.in. opinie Szamana i michalfa, "mój" link do tekstu Długosza i wzmianka Olaffa na ten temat).

Pozdrawiam (i przepraszam za zamieszanie)
Zeratul
Akurat to raczej nie Ty namieszałeś. Twoja uwaga by przenieść część dyskusji tam, była sensowna.
Przemek napisał(a):Akurat to raczej nie Ty namieszałeś. Twoja uwaga by przenieść część dyskusji tam, była sensowna.
Po prostu nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie w kwestii przeniesienia, co doprowadziło do niepotrzebnej afery.

Ale kończmy już offtopa - w końcu tu dyskutuje się o wierszu Dulki :twisted:

Pozdrawiam
Zeratul

Żet

Powiem szczerze, że boję się czytać kolejne komentarze do wierszy, które są tu zamiszczane. Z tak wielką ignorancją na drugiego człowieka jeszcze się nie spotkałem - oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, ale niektórzy wyrażają się w zbyt dosadny sposób - najoględniej mówiąc.

Dulka napisałą "Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego" tak jak czuła, nie tak jak jeden z drugim - napisała też jak czuła, do mnie osobiście również to nie trafia, ale nie napiszę jej, że nie potrafi pisać, bo nie nam o tym decydować - każdy pisze jak chce, od siebie, i jesli jest to szczere, zawsze może liczyć na moje uznanie. Tyle.

Aha, i nie napiszę Ci "nie zrażaj się, próbuj dalej", bo nie mam stu lat i nie pozjadałem wszystkich rozumów, napiszę Ci za Młynarskim:Rób swoje!
No i co?
Na moje oko masz żal o swój wiersz i jego niby złe ocenienie... Jeśli komuś się coś nie podoba to to piszę. Widocznie osoby wypowiadające się w tym temacie mają ciut wieksze od Ciebie i odemnie kontakty z poezją i wiedza co dobre a co nie.
Co z tego że dziewczyna napisała tak jak czuła? Poprostu jest to zły wiersz, i uczucia nic nie zmienią. Większość nastolatek pisze wiersze o swojej miłości tak jak czuje...

Żet

Filip P. napisał(a):No i co?
Widocznie osoby wypowiadające się w tym temacie mają ciut wieksze od Ciebie i odemnie kontakty z poezją i wiedza co dobre a co nie.
.
Rozumiem, tutaj właśnie uzyskano monopol na prawdę - przepraszam czy my się znamy? Skąd możesz wiedzieć, że wypowiadający się tu ludzie mają większy kontakt z poezją ode mnie? Jak dla mnie przegięcie.

A co do mojego rzekomego żalu - wiesz mi, mylisz się, a że obstaję przy swoim... Czy to źle? A tu zaszła analogiczna sytuacja - to wszystko.

A kto powiedział, że to właśnie ta "większość nastolatek" nie ma racji? Nie mówię, że ma, ale skąd pewność. Poza tym pokaż mi tą większość nastolatek, która pisze wiersze o miłości, nie wieme gdzie ty je znajdujesz, bo większość nastolatek to chadza po klubach, dykotekach itd.

Pozdrawiam.
Filip P. napisał(a):No i co?
Na moje oko masz żal o swój wiersz i jego niby złe ocenienie... Jeśli komuś się coś nie podoba to to piszę. Widocznie osoby wypowiadające się w tym temacie mają ciut wieksze od Ciebie i odemnie kontakty z poezją i wiedza co dobre a co nie.
Co z tego że dziewczyna napisała tak jak czuła? Poprostu jest to zły wiersz, i uczucia nic nie zmienią. Większość nastolatek pisze wiersze o swojej miłości tak jak czuje...
Dulka popełniła tylko jeden mały błąd. Podzieliła się swoim wierszem, w który włożyła niemało wysiłku, z bandą palantów, którzy pozjadali wszystkie rozumy, a których życie nie obdarzyło niestety kulturą i dobrym wychowaniem, o polocie i błyskotliwości nie wspomnę. No napiszcie poprostu, że wiersz jest ch****, no bo co? przecież jest, nie?

Niszczycie swoimi nieprzemyślanymi, mało konstruktywnymi i nic nie wnoszącymi prócz zwątpienia i bólu, uwagami wiele młodych talentów. Bądzcie świadomi ciażącej na was odpowiedzialności, kiedy wypisujecie takie brednie w stylu tego Kamilka jak i pozostałej grupie na Filipie P. koncząc. Kamilku, :beer: za błyskotliwą oraz jakże wnikliwą argumentację :prosze: . Dziewczyna siedzi nad wierszem godzinami, szlifuje swoje dzieło, obdarza je swego rodzaju czułością, pragnie w nim oddać hołd osobie którą darzy ogromnym szacunkiem, a Kamilek? klika, czyta pewnie nie wszystko, no bo go to nudzi przecie, pisze łaskawie swoją wnikliwą odpowiedź i zapomina, a ona, biedaczka musi cierpieć przez takiego... no, bystrego chłopaczka.

Mam nadzieję że autorka ma w sobie tyle wiary by nie zwracać uwagi na komentarze grupki bardzo ograniczonych ludzi, a której to grupce wydaje się że mają prawo sądzić, w tak arcydelikatnych sprawach.


Osobiście widzę w Dulce duży potencjał, który rozumnie wykorzystany, okraszony samokrytycyzmem oraz ciężką pracą może dać ciekawe rezultaty, i będzi miała co zbierać na starość.

Pozdrawiam
Czartogromski napisał(a):Dulka popełniła tylko jeden mały błąd. Podzieliła się swoim wierszem, w który włożyła niemało wysiłku, z bandą palantów, którzy pozjadali wszystkie rozumy, a których życie nie obdarzyło niestety kulturą i dobrym wychowaniem, o polocie i błyskotliwości nie wspomnę. No napiszcie poprostu, że wiersz jest ch****, no bo co? przecież jest, nie?
Ta banda palantów, czyta wiele wierszy w dziale "własna twórczość" i nad wieloma się zachwyca..
Nie wiem skąd Ci przyszły do głowy te epitety, ale w większości przypadków nie masz racji... Pozatym nie wiem skąd wiesz że dziewczyna szlifowała ten wiersz itp. Ona sama tego bynajmniej nie napisała.
Czartogromski napisał(a):Dulka popełniła tylko jeden mały błąd. Podzieliła się swoim wierszem, w który włożyła niemało wysiłku, z bandą palantów, którzy pozjadali wszystkie rozumy, a których życie nie obdarzyło niestety kulturą i dobrym wychowaniem, o polocie i błyskotliwości nie wspomnę. No napiszcie poprostu, że wiersz jest ch****, no bo co? przecież jest, nie?
No nieee - następny taki :x
Jeśli ktoś chce publikować wiersze dla poprawy samopoczucia, równowagi psychicznej etc. to niech je publikuje na blogu czy innym tego typu miejscu... Autorzy zamieszczający wiersze na tym forum świadomie poddają je ocenie forumowiczów i muszą liczyć się z krytyką. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie (o ile czyny to w sposób kulturalny - chodzi tu głównie o słownictwo), każdy ma też prawo do polemiki ze zdaniem innych jednak nie powinna ona przybierać formy takiej, jak w poście Czartogromskiego - czyli "wy nie macie prawa wyrażać własnego zdania, bo nie jest ono zgodne z normą reakcji na wiersz u Czartogromskiego :evil: IMO to już spora przesada.

Pozdrawiam
Zeratul
Czartogromski napisał(a):Niszczycie swoimi nieprzemyślanymi, mało konstruktywnymi i nic nie wnoszącymi prócz zwątpienia i bólu, uwagami wiele młodych talentów.
Trochę przegiąłeś. Z profilu wynika, że to 27- letnia osoba, a więc dorosła i dojrzała.
Zwątpienie i ból? A może krew, pot i łzy? Skąd taki dramatyzm?
Poza tym, na ogół nie zdarza się by ktoś personalnie obrażał autora jakiegokolwiek utworu a Ty obraziłeś sporo osób. Dulka, jakoś się nie przejęła żadną z wypowiedzi...
Stron: 1 2