Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Astrolog
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, za miesiąc będę zmuszony napisać maturę z Polskiego i zamierzam to zrobić z pomocą twórczości Kaczmarskiego i Gintrowskiego. Stąd więc moje pytanie (pewnie nie ostatnie) o jedną z jego piosenek, a konkretniej to o piosenkę astrolog. Wie ktoś może czy Jacek odwoływał się w niej do konkretnego astrologa? Może ktoś ma jakieś przemyślenia na temat tej piosenki? Rozumiem że tytułowy Astrolog postawił się ludziom zaprowadzającym zmiany, prawdopodobnie w charakterze rewolucyjnym, ale może ktoś zna kontekst historyczny?
Zdaje mi się, że jedyną bezpośrednią inspiracją Kaczmarskiego był obraz Rembrandta "Faust". Skoro obraz namalowany był w pierwszej połowie XVII wieku, wygląda na to, że to jest czas akcji (na co również wskazują stosy, typowe dla "świętej" inkwizycji). Kaczmarski użył tę scenerię by skomentować tzw. czasy przejściowe, w jakich się Polacy znaleźli na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy zaczęliśmy się grupować w obozy, wpadać w fanatyzmy, a osoba stojąc obok zachowująca rozumowy dystans zaczęła być wrogiem wszystkich.

Jak w wielu tekstach Kaczmarskiego tutaj oczywiście uderza aktualność - nie wiem czy w tym przypadku nie większa niż 25-30 lat temu. Jest to smutne, ale pokazuje w jak fundamentalną prawdę Kaczmarski trafił. Pod względem formy to jest moim zdaniem jeden z najbardziej ambitnych wierszy Kaczmarskiego. Pierwsze trzy zwrotki to trzy rozbudowane zdania, pełne rymów i trudnej do utrzymania rytmice. Gintrowski muzycznie świetnie podkreślił astralny nastój wiersza, dialogi i dramatyzm jego akcji. Moim zdaniem to jedna z najlepszych ich piosenek.
(08-05-2020, 05:19 PM)yalimba napisał(a): [ -> ]Zdaje mi się, że jedyną bezpośrednią inspiracją Kaczmarskiego był obraz Rembrandta "Faust". Skoro obraz namalowany był w pierwszej połowie XVII wieku, wygląda na to, że to jest czas akcji (na co również wskazują stosy, typowe dla "świętej" inkwizycji). Kaczmarski użył tę scenerię by skomentować tzw. czasy przejściowe, w jakich się Polacy znaleźli na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy zaczęliśmy się grupować w obozy, wpadać w fanatyzmy, a osoba stojąc obok zachowująca rozumowy dystans zaczęła być wrogiem wszystkich.

Jak w wielu tekstach Kaczmarskiego tutaj oczywiście uderza aktualność - nie wiem czy w tym przypadku nie większa niż 25-30 lat temu. Jest to smutne, ale pokazuje w jak fundamentalną prawdę Kaczmarski trafił. Pod względem formy to jest moim zdaniem jeden z najbardziej ambitnych wierszy Kaczmarskiego. Pierwsze trzy zwrotki to trzy rozbudowane zdania, pełne rymów i trudnej do utrzymania rytmice. Gintrowski muzycznie świetnie podkreślił astralny nastój wiersza, dialogi i dramatyzm jego akcji. Moim zdaniem to jedna z najlepszych ich piosenek.
Dziękuję za odpowiedź. Jest to także i dla mnie jeden z najlepszych utworów Jacka pod względem formy. Miałem podobne przemyślenia co do jego treści, ale nie skojarzyłem jej z obrazem Rembrandta za co jeszcze raz dziękuję.