Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Wyborcza 12 kwietnia 2014
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Pojawił sie obszerny wywiad z Jackiem Kleyffem na temat innego Jacka K.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,15785324,Uwodziciel.html">http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,157 ... iciel.html</a><!-- m -->
Uzupełnienie: Wyborcza opublikowała dzisiaj jeszcze dwa inne teksty poświęcone JK:

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,15785347,Historii_nie_wyrzucimy_na_smietnik.html">http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,157 ... etnik.html</a><!-- m -->

<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,15785403,Kaczmarski_jak_zwierciadlo.html">http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,157 ... iadlo.html</a><!-- m -->
pozwolę sobie na odrobinę prywaty: w bieżącym numerze "Faktów i Mitów" można znaleźć mój artykulik o JK. Wolałbym uniknąć dyskusji na temat kontrowersyjności i profilu tygodnika :) Po prosu informuję, gwoli odnotowania :)
Gwoli ścisłości: chodzi Ci o ten numer?
Dla formalności:

Jedyną gazetą ogólnopolską, która zamieściła notkę 10.04, była Gazeta Polska (codziennie). 11.04. była wzmianka w Gazecie Wrocławskiej. Żaden z tygodników się nie pofatygował. Może ockną się w tym tygodniu. Rozczarowała mnie zwłaszcza "Polityka" - kto jak kto, ale Mirosław Pęczak mógłby skrobnąć artykuł.
Wzmianka w Gazecie Wrocławskiej? Jacek Antczak napisał artykuł na całą stronę!
MacB napisał(a):Gwoli ścisłości: chodzi Ci o ten numer?
tak, o ten :)
Simon napisał(a):Wzmianka w Gazecie Wrocławskiej? Jacek Antczak napisał artykuł na całą stronę!

Chodziło mi o to, że wspomniano Jacka. A zminimalizowałam znaczenie, bo dzień po rocznicy w gazecie codziennej prawie się nie liczy. O kanonizacji JP II też będą pisać dzień po czy może jednak poświęcą dodatek specjalny w rocznicę?
No wiesz, kilkuzdaniowa wzmianka a artykuł na cała stronę to dla mnie nie jest zminimalizowanie znaczenia, ale zmiana znaczenia ;)
Ok, wiem, o co Ci idzie :)
Co do medialnej sraczki po kanonizacji... albo nie, odpuszczę sobie :)
Simon napisał(a):Co do medialnej sraczki po kanonizacji... albo nie, odpuszczę sobie :)
Po? Do kanonizacji jeszcze jak stąd do - nomen omen - nieba, a już się zaczyna! :)
Karol napisał(a):Jedyną gazetą ogólnopolską, która zamieściła notkę 10.04, była Gazeta Polska (codziennie).
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75475,15772459,10_lat_temu_zmarl_Jacek_Kaczmarski__Byl__diabli__czysccowy.html">http://wyborcza.pl/1,75475,15772459,10_ ... ccowy.html</a><!-- m -->
dauri napisał(a):
Karol napisał(a):Jedyną gazetą ogólnopolską, która zamieściła notkę 10.04, była Gazeta Polska (codziennie).
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,75475,15772459,10_lat_temu_zmarl_Jacek_Kaczmarski__Byl__diabli__czysccowy.html">http://wyborcza.pl/1,75475,15772459,10_ ... ccowy.html</a><!-- m -->

Dauri, to było wydanie elektroniczne (nb. ja zobaczyłam wpis po południu, ale może był już wcześniej). W rocznicę skrupulatnie przejrzałam dostępne papierowe wydania gazet codziennych i temat zauważyła tylko GP.
Karol napisał(a):W rocznicę skrupulatnie przejrzałam dostępne papierowe wydania gazet codziennych i temat zauważyła tylko GP.
[Obrazek: gw20140410.jpg]
Dauri, a to było w części ogólnopolskiej? Bo, słowo honoru, przeglądając GW we Wrocławiu, takiej notki nie widziałam.
Za archiwum GW wynika, że było to wydanie ogólnopolskie. Zresztą, mi też się wydaje, że 10. widziałem na głównej stronie JK.
Aż sprawdzę :).
Akurat zdjęcie na pierwszej stronie pojawiło się w sobotę razem z materiałami, które były zapowiedziane na fragmencie, które udostępnił dauri.
Karol, to było w części ogólnopolskiej, na stronie 13. Połowę miejsca na tej stronie zajmowały reklamy, więc mogłaś przeoczyć. Ale nie wiem, czy ta część jest wszędzie identyczna, mój egzemplarz był kupiony w Warszawie. Na pierwszej stronie nie ma nic o JK.
Na pewno autor mógłby potwierdzić (jeśli jeszcze zagląda na forum ;) )
Czy rzeczywiście zdaniem prawicy Kaczmarski zapisałby się do PiS? Mam wrażenie, że to dość odosobniony pogląd.
E, skąd! Wielokrotnie na przykład słyszałem, że dla Kaczmarskiego oczywiste byłoby, że katastrofa Smoleńska to zamach.
Wiesz - zasadniczo każdy uważa się za w miarę rozsądnego, a tym samym własne poglądy uważa za efekt zdrowego oglądu rzeczywistości. Jeśli zatem taka osoba uważa Kaczmarskiego za wspaniale rozumiejącego mechanizmy historii i polityki (a wśród wielbicieli Jacka taki pogląd jest dość powszechny), to wychodzi mu, że dziś Kaczmarski stanąłby po stronie prawdy, czyż nie?
Ja tego nie słyszałem. Raczej odnoszę wrażenie, że Kaczmarski rzadko pojawia się w prawicowym dyskursie, a jeżeli już - to w masce złowrogiego liberała, ew. osoby, która przyjęła chrzest na (jak to było?) "wiedeńskim łóżku". Ale być może zbyt rzadko sięgam do właściwych źródeł i właściwie trudno byłoby mi też podać jakieś linki na poparcie tego, co napisałem. No ale to raczej Michał powinien wskazać swoje źródła, a nie ja.
Co innego starsze utwory JK - te rzeczywiście można niekiedy usłyszeć.
Ja tam parokrotnie widziałem we wpisach na fejsbuku, u pewnego mocno pisowego znajomego, że dziś Kaczmarski pewnie wiedziałby, którą Polskę wybrać. Z pewnością...
Natomiast, tutaj pozwolę sobie na małą dygresję, jak wiadomo, Gintrowski zwłaszcza w ostatnich latach "zdryfował" mocno na prawo. I sam miałem okazję w pewnym sensie to odczuć. Kiedy przyjechaliśmy do niego na zdjęcia do mojego filmu o JK, pan Przemysław na wstępie zapytał, czy nie jesteśmy może ekipą z TVN, bo jak tak, to będziemy musieli się pożegnać, bo on tej telewizji nie wpuszcza za próg. Dobrze, że nie wiedział, że operator - Maciek, był w tym czasie operatorem TVN24 ;)
Gintrowski od zawsze był po prawej stronie i ostro zwalczał ROAD, a potem Unię Demokratyczną, i wreszcie Unię Wolności od 1989 r! Pominę jakimi dokładnie 2 słowami nazwał Mazowieckiego w kampanii prezydenckiej 1990 r. ale zapewniam, że trudno by te słowa uznać za komplement dla pogromcy biskupa Kaczmarska

A Kaczmarski - moim zdaniem - wpierałby dziś środowisko Palikota, z profesorem Hartmanem na czele - tam właśnie upatrując ostoję wolności, na punkcie której "miał hopla" (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu).
Co do tragedii smoleńskiej - zapewne nie miałby wyrobionego do końca zdania, będąc świadom zbyt wielu niewiadomych niezależnych od powłoczki ideologicznej.

Zresztą, prawica i tak kocha JK!
lc napisał(a):Zresztą, prawica i tak kocha JK!
Z podawaniem ręki tylko mógłby być mały kłopot...
to zależy dla kogo
lc napisał(a):Gintrowski od zawsze był po prawej stronie i ostro zwalczał ROAD, a potem Unię Demokratyczną, i wreszcie Unię Wolności od 1989 r!

Co niespecjalnie przeszkadzało mu regularnie występować z gościem, który wymienionym Uniom hołdował.
To mi znów nasuwa mniej lub dalej idące analogie do naszego niegdysiejszego zespołu :)
Śmieszne jest też na przykład to, że co poniektórzy przedstawiciele tak zwanej prawicy zarzucają Jackowi miedzy innymi, że występował przed Millerem, Oleksym i Kwaśniewskim. Tymczasem ten osławiony koncert w Auli Politechniki Warszawskiej Jacek grał z... Gintrowskim!*

* A nigdy nie słyszałem, żeby ktoś zarzucał Gintrowskiemu, że śpiewał dla komuchów.
To że JK występował przed każdym, kto go chciał słuchać - jest oczywiste.
Sam nie raz występowałem przed różnymi tuzami czerwonymi i różowymi, podawałem im rękę, nawet na stopie przyjacielskiej gadałem - i nic z tego nie wynikało jeśli chodzi o czystość ideologiczną
Bo nie na tym polega problem dla kogo się śpiewa
tylko
komu się udziela poparcia
- a to nie to samo


Zresztą w praktyce... prawdziwe spory wcale nie mają podłoża ideologicznego lecz zasadzone są na osobistych kwestiach

Dlatego jak ktoś komuś nie podaje ręki... to powody są z reguły bardzo prozaiczne i nie mają nic z magii wielkiej polityki
lc napisał(a):Dlatego jak ktoś komuś nie podaje ręki... to powody są z reguły bardzo prozaiczne i nie mają nic z magii wielkiej polityki
Rzeczywiście z magią i wielką polityką taki obyczaj nie ma nic wspólnego. Dobrą ilustracją "kto komu i dlaczego ręki nie podaje" jest wypowiedź Wielce Czcigodnego europarlamentarzysty profesora Ryszarda Legutko (8:15 tego nagrania).
Zakładając (to ciągle Twoje słowa, Leszku), że
lc napisał(a):Kaczmarski - moim zdaniem - wpierałby dziś środowisko Palikota
można chyba domniemać, że panowie nieraz mieliby okazję do uściśnięcia dłoni, co z kolei mogłoby w oczach niektórych wystarczająco "zbrukać" Kaczmara.
Stron: 1 2