Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Ha!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ostatnio odgrzebałem jakieś swoje stare piosenki i jestem ciekawy Waszego o nich zdania. Przepraszam za mizerną jakość nagrania (nagrywałem parę lat temu na mikrofonie za 10 zł) oraz za moje umiejętności wokalne, a raczej ich całkowity brak. Tak więc cóż sądzicie na przykład o tym?

Ha! - <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=HeC4J0rtOo4">http://www.youtube.com/watch?v=HeC4J0rtOo4</a><!-- m -->

Będę wdzięczny za komentarze...

Pozdrawiam
Jacek
Przesłuchałem i zeznaję, co następuje:
Czasem drażni mnie dysonans między słowami, a nastrojem piosenki. Poza tym brakuje mi takiej lekkości rymu i rytmu, jaką pewnie trudno osiągnąć celując wysoko, w taką formę wiersza i piosenki - ale sprawia to, że utwór zaczynający się obiecująco, w środku rozbrzmiewa jakąś niezręcznością, która kładzie nastrój.
Najbardziej chyba podoba mi się "Na okoliczność", choć "Z zeszytu..." też dobre.

Może przytoczę dwa przykłady. W piosenke "Na okoliczność" jest zwrotka zaczynająca się słowami:

"A kiedy przyjdzie wreszcie czas
Zakończyć smutną tę zabawę..."

po której następuje:

"...Wytoczę się samotnie w brzask -..."

Nie znam się na teorii pisania wierszy, ale ta kaczmarska fraza brzmi kapitalnie! Dla kontrastu, przykład - moim zdaniem - negatywny (z piosenki "Ha!"):

"Zaczynał padać pierwszy śnieg.
Charona poprosiłem ładnie
By przewiózł mnie na drugi brzeg
Aby nie zwlekał, bowiem marznę.

Mówiłem grzecznie: miły mój,
Czyż serce nigdy ci nie mięknie?
Kochany! Przecież, stojąc tu
Ja najzwyczajniej się przeziębię!"

Wydaje mi się, że tu są same niezręczności - sposób zwracania się do Charona, brak wyraźnych rymów w 2 i 4 wersie, dobór słów; wszystko w moim odczuciu wbrew klimatowi, jakby na siłę.

Pozdrawiam,
MN
Dzięki.
Być może masz rację. Ot, taki mi się ongiś wierszyk napisał - nigdy nie myślałem, że z tym cokolwiek kiedykolwiek będę robił. Nie chciałem celować ani wysoko, ani nisko - po prostu wyszło, jak wyszło Smile
Cieszę się, że spodobały Ci się inne moje piosneczki Smile

Dzięki raz jeszcze -
Pozdrawiam
Jacek
Nie chciałbym sugerować nic ponad Twoje własne pragnienia, ale może dobrym pomysłem byłoby nawiązanie współpracy z jakimś wykonawcą. Chyba że jakkolwiek rozumiana "kariera" wierszoklety Cię nie interesuje, jednak rynek poezji śpiewanej pełen jest wierszy, które nie są niczym więcej, niż sprawnymi rymowankami - mógłbyś coś do niego wnieść, zarówno wierszami, jak i tłumaczeniami wierszy, które też uważam za dobre.
Pozdrawiam,
MN
Miło mi, że tak sądzisz Smile nigdy nie myślałem, aby były to rzeczy warte wykonywania - ale moja dziewczyna twierdzi, że powinienem coś z nimi zrobić... Tak więc troszkę wbrew sobie wrzuciłem na YouTube - a co będzie dalej, zobaczymy. Sam nie wiem, czy ktokolwiek chciałby tego słuchać.
W każdym razie raz jeszcze dzięki za komentarze Smile

Pozdrawiam
Jacek
Ja przepraszam, że się wtrącam (nie słuchałem jeszcze, więc opinii nie wyrażę), ale jaki jest sens wrzucania samego audio zilustrowanego jednym obrazkiem na youtube? Nie łatwiej udostępnić plik dźwiękowy w inny sposób (jest ich mnóstwo!), albo założyć konto na jakimś myspace, albo czymś podobnym?
Jacek Dybowski napisał(a):czy ktokolwiek chciałby tego słuchać.

Myślę, ze chciałby. Podzielam uwagi Mateusza Nagórskiego
MateuszNagórski napisał(a):jednak rynek poezji śpiewanej pełen jest wierszy, które nie są niczym więcej, niż sprawnymi rymowankami - mógłbyś coś do niego wnieść, zarówno wierszami, jak i tłumaczeniami wierszy, które też uważam za dobre

e.