Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: List do Matki (S. Jesienin)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
nagranie dosyc slabej jakosci, ale to jeszcze wersja robocza

<!-- m --><a class="postlink" href="http://w731.wrzuta.pl/audio/8dlFZry5x4O/przemyslaw_witkowski_-_list_do_matki">http://w731.wrzuta.pl/audio/8dlFZry5x4O ... t_do_matki</a><!-- m -->

pozdrawiam
Ładne, choć chyba nieco "przerysowane" wokalnie.
Wydaje mi się, że gdybyś się trochę mniej "wczuwał" to zabrzmiałoby lepiej.
Tym niemniej nawet ta wersja mi się podoba Smile

Pozdrawiam
Z.
Mnie także się podoba, wybrałeś zresztą naprawdę ładny wiersz. I może rzeczywiście przydałoby się trochę mniej emfazy Smile

Zauważyłem, że w wykonaniu jest zamieniona kolejność dwóch strof ("I modlitwy nie ucz mnie. Bo po co?" z "Nie rusz tego, co się odmarzło") - przynajmniej w moim wydaniu (PIW, 1975).