Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Dodatek do Wyborczej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wyborcza.pl/1,95793,6461041,Juz_w_czwartek_9_kwietnia.html">http://wyborcza.pl/1,95793,6461041,Juz_ ... etnia.html</a><!-- m -->
Nie wiem czy było...
Pils napisał(a):Nie wiem czy było...
Wspominali.

Pomijając "nieznajomość" nagrań dla zwykłych ludzi, rozumiem, że to już jest kanon utworów, które trzeba zamieszczać w płytach dodawanych do gazet?
Zbrozło napisał(a):Pomijając "nieznajomość" nagrań dla zwykłych ludzi, rozumiem, że to już jest kanon utworów, które trzeba zamieszczać w płytach dodawanych do gazet?
Mógłbyś jaśniej sformułować tę myśl?
Luter napisał(a):Mógłbyś jaśniej sformułować tę myśl?
Nasza klasa, Mury, Obława, Sen Katarzyny II - czy we wszystkich płytach dodawanych do gazet będą umieszczane te utwory?
Zbrozło napisał(a):Pomijając "nieznajomość" nagrań dla zwykłych ludzi, rozumiem, że to już jest kanon utworów, które trzeba zamieszczać w płytach dodawanych do gazet?
A jakie uważasz należałoby zamieszczać dla tych
GW napisał(a):którzy swoją przygodę z tym genialnym twórcą dopiero zaczynają
?

Oprócz Obławy i Murów, uważam że to nie najgorszy zestaw 'na początek'. Oczywiście, można by inaczej ułożyć repertuar, ale to nie takie łatwe jak się zapewne domyślasz.
Poza tym jak się chce coś sprzedać, to trzeba rzucić parę znanych 'nazw'. No takie prawa rynku.
Skoro więc jest to dla tych
Kuba Mędrzycki napisał(a):którzy swoją przygodę z tym genialnym twórcą dopiero zaczynają
To po co podają unikatowe nagrania (dobrze zrozumiałem? )?
Zbrozło napisał(a):Nasza klasa, Mury, Obława, Sen Katarzyny II - czy we wszystkich płytach dodawanych do gazet będą umieszczane te utwory?
Niestety, obawiam się, że tak.
Domyślasz się pewnie, jaki jest rząd wielkości nakładu płyty. Tu nie ma miejsca na sentymenty. Przedsięwzięcie jest masowe i czysto komercyjne, więc żeby zdało egzamin, utwory muszą być pieśniami masowego rażenia. Tak przynajmniej uważają tak zwani fachowcy w tym biznesie.
Niemniej jednak dla kaczmarofilów płyta również będzie wartościowym kąskiem, składa się bowiem (z wyjątkiem "Murów") z wykonań zarejestrowanych cyfrowo - o znakomitej jakości technicznej, a przede wszystkim brawurowo wykonanych i nigdy wcześniej niepublikowanych.

[Dodano 5 kwietnia 2009 o 21:34]
Zbrozło napisał(a):To po co podają unikatowe nagrania (dobrze zrozumiałem? )?
Żeby nie płacić dodatkowo właścicielowi praw do artystycznych wykonań?
Dziennik to rozegrał inaczej, dając wykonania z płyt Pomatonu, a wybór nagrań - moim zdaniem - nie najszczęśliwszy. Tutaj - jeśli uwzględnić kryterium umieszczenia pieśni masowego rażenia - wybór nagrań jest dość dobry.
Czyli starano się, żeby było coś dla kaczmarofili i dla laików?
Myślicie, że to naprawdę w znaczący sposób podniesie sprzedaż?
Zbrozło napisał(a):Myślicie, że to naprawdę w znaczący sposób podniesie sprzedaż?
Gdyby było tylko dla kaczmarofili, mieliby pewnie z 70% zwrotów. Prawda jest taka, że Kaczmarski nie jest takim 'produktem' jak choćby Grechuta, żeby ludzie w ciemno kupowali codzienną gazetę z takim dodatkiem. Najpierw patrzą na tytuły , a jeśli nie znajdą w przypadku Kaczmarskiego kilku znanych szeroko tytułów, poproszą o egzemplarz bez płyty.
Zbrozło napisał(a):Czyli starano się, żeby było coś dla kaczmarofili i dla laików?
Moim zdaniem nie - o wyborze takiego a nie innego repertuaru zdecydowały wyłącznie względy komercyjne.
Zbrozło napisał(a):Myślicie, że to naprawdę w znaczący sposób podniesie sprzedaż?
Co?
Luter napisał(a):Co?
Dołączenie do gazety unikalnych nagrań.
Nie, ale - paradoksalnie - obniży koszt przedsięwzięcia - przecież już to tłumaczyłem.
Pytanie do ludzi znających materiał, który się jutro ukaże z GW - Z jakiego koncertu pochodzą nagrania (oprócz murów). Agora wraz z nagraniami dostała informację, że są to nagrania z dnia 22-gi grudnia 2000 w Warszawie. Miałem okazję już zapoznać się z tymi nagraniami i brzmią one zupełnie inaczej niż te na płycie "Dwadzieścia (5) lat później" (która według oficjalnych źródeł jest nagraniem z tego dnia). Dodatkowo wątpliwość zwiększa wybór utworów, który w ogóle się nie pokrywa z tym co jest na tamtej płycie.
Czy rzeczywiście są to nagrania z tego samego koncertu ?
mariuszn3 napisał(a):Agora wraz z nagraniami dostała informację, że są to nagrania z dnia 22-gi grudnia 2000 w Warszawie.
Ściśle mówiąc, to nie Agora tę informację dostała. Nie zmienia to faktu, ze jest właśnie taka, jak piszesz: dysponent nagrania zapewnił, iż materiał pochodzi z 22 grudnia 2005 r.
mariuszn3 napisał(a):Miałem okazję już zapoznać się z tymi nagraniami i brzmią one zupełnie inaczej niż te na płycie "Dwadzieścia (5) lat później" (która według oficjalnych źródeł jest nagraniem z tego dnia)
Najwyraźniej jest sprawą subiektywnego wrażenia podobieństwo lub brak podobieństwa brzmień.
mariuszn3 napisał(a):Dodatkowo wątpliwość zwiększa wybór utworów, który w ogóle się nie pokrywa z tym co jest na tamtej płycie.
Właśnie o to chodzi, ze ów wybór ma się nie pokrywać. Na płycie "25 lat później"nie jest przecież opublikowany pełny zapis koncertu a jedynie wybrane piosenki.
mariuszn3 napisał(a):Czy rzeczywiście są to nagrania z tego samego koncertu ?
Wg. zapewnień osoby, która dysponuje tymi nagraniami, jest to materiał z koncertu, na którym byłeś.
mariuszn3 napisał(a):Pytanie do ludzi znających materiał, który się jutro ukaże z GW - Z jakiego koncertu pochodzą nagrania (oprócz murów). Agora wraz z nagraniami dostała informację, że są to nagrania z dnia 22-gi grudnia 2000 w Warszawie.
I tak właśnie jest.
mariuszn3 napisał(a):Miałem okazję już zapoznać się z tymi nagraniami i brzmią one zupełnie inaczej niż te na płycie "Dwadzieścia (5) lat później" (która według oficjalnych źródeł jest nagraniem z tego dnia).
Wiesz, jak posłuchasz płyty "Krzyk" wydanej na początku lat 90. i potem tej z boxu "Arka Noego", to też usłyszysz różnicę.
A ściślej - każdy materiał przed publikacją przechodzi mastering robiony przez profesjonalnego dźwiękowca. Każdy dźwiękowiec jeden i ten sam materiał zmasteruje trochę inaczej. Jest to trochę jak z redakcją książki - każdy redaktor ma swój styl pracy i każdy redaktor naniesie zmiany nawet, jeśli książka była już wcześniej redagowana.

Mastering na "20(5) lat później" zrobiony jest w brzmieniu jakimś takim rockowym, z nienaturalnym pogłosem wielkiej sali, z basem. W tym przebarwieniu tonie zupełnie naturalne brzmienie nabitej po brzegi Harendy.
Agora otrzymała materiał surowy, to znaczy nieobrobiony, prosto z konsolety. To, że zmasterowała go, uzyskując inne brzmienie niż na płycie "20(5) lat później" wróży więc raczej dobrze.
mariuszn3 napisał(a):Czy rzeczywiście są to nagrania z tego samego koncertu ?
Mogę Cię zapewnić, że nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.
A mógłby ktoś zakupić dla mnie jutrzejszą wyborczą wraz z płytą ? Tutaj nie jestem pewny, czy mi się uda... Sama gazeta pojawia się w Dublinie po kilku dniach, ale z płytami może być gorzej.
Przemek napisał(a):Sama gazeta pojawia się w Dublinie po kilku dniach, ale z płytami może być gorzej.
W razie czego, samą płytę tak jak i masę innych dodatków, które ukazują się z GW, można zamówić u nich w sklepie internetowym.
Bardzo ładna edycja.
Mile zaskoczyło mnie opakowanie, spodziewałem się papierowej kopertki. To oczywiście bez wielkiego znaczenia - ale takie drobiazgi składaja się na całokształt wrażenia.
Simon napisał(a):Mile zaskoczyło mnie opakowanie, spodziewałem się papierowej kopertki. To oczywiście bez wielkiego znaczenia - ale takie drobiazgi składaja się na całokształt wrażenia.
Potwierdzam. Wrażenie robi nie tylko opakowanie. Ja odkryłam na nowo "Czerwony autobus".
basiab napisał(a):Wrażenie robi nie tylko opakowanie. Ja odkryłam na nowo "Czerwony autobus".
Wierzę. Nie mam tylko na razie możliwości odkrywania wrażeń słuchowych - jestem w pracy. Smile
A ja się nabiegałam, żeby dostać . Właśnie słucham.
basiab napisał(a):Ja odkryłam na nowo "Czerwony autobus".
Ten Czerwony autobus jest absolutny, nie? A Krzyk? A Jałta? Szkoda, że wyrzucili Wyschnięte strumienie, bo też są wyjątkowe.
Luter napisał(a):Ten Czerwony autobus jest absolutny, nie? A Krzyk? A Jałta? Szkoda, że wyrzucili Wyschnięte strumienie, bo też są wyjątkowe.
Absolutnie wspaniały! Krzyk i Jałta też brzmią świetnie. To zasługa pewnie cyfrowego zapisu. Słychać wyraźnie głos Jacka, a gitara tak jakby w tle. Fantastyczne! Smile Warto to mieć.
To zasługa świetnej dyspozycji Jacka i wspaniałej atmosfery na sali.
Jakość techniczna nagrania jest też oczywiście ważna, choc wyraźnie drugorzędna. Zwróć uwagę na przykład na płytę "Przejście Polaków przez Morze Czerwone" z Arki Noego. Jakość techniczna dość średnia, jak na płytę CD wręcz kiepska, ale za to najlepsze istniejące wykonania większości piosenek.
Luter napisał(a):To zasługa świetnej dyspozycji Jacka i wspaniałej atmosfery na sali.
Tak zdadzam się. Takich przykładów w fonografii jest jeszcze parę. Nie mam w tej chwili na to czasu, żeby dokładnie napisać, ale mam kilka ulubionych utworów technicznie nienajlepszych. Właśnie w "Arce".
Pozdrawiam.
Ciekawe kiedy pojawia sie pierwsze narzekania ze ta plyta jest "Wybiorcza" badz "Koszerna" etc etc... :'
PZDR
thomas.pessymistytchny
Nie no! Ta płyta jest zdecydowanie "Wybiorcza" i "Koszerna", a swoim płytkim przesłaniem wypacza obraz rzeczywistości. Nagrania zostały z premedytacją wybrane w sposób zaspokajający interesy określonych grup społecznych. Dodając do całości klezmerską muzykę i żydowski akcent pieśniarza, wyłania się wyraźne zamierzenie wydawców ze spółki Agora. Skandal!
Wink
Liptus !

W nastepnych wyborach pojde glosowac na CIEBIE !
Pojde glosowac, przalamujac moj wodowstret do calej tej ichniej demokonfitury.
Bo pojde glosowac na CIEBIE !

Czolem !
TN
basiab napisał(a):Ja odkryłam na nowo "Czerwony autobus".
Faktycznie świetne wykonanie, chyba najbardziej mi się podoba z wszystkich dotychczas słyszanych.
thomas.neverny napisał(a):Ciekawe kiedy pojawia sie pierwsze narzekania ze ta plyta jest "Wybiorcza" badz "Koszerna" etc etc... :'
Jak się nie pojawiają spontanicznie, to trzeba zagaić?
Stron: 1 2