Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Projekt ustawy w sprawie aktorów
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
onet.pl napisał(a):W myśl projektu, który kilka dni temu trafił do laski marszałkowskiej, tytuł "aktora" będzie przysługiwał jedynie osobie, która "ukończyła studia wyższe aktorskie" albo ma "kwalifikacje zawodowe potwierdzone egzaminem złożonym przed komisją powołaną przez organizację zbiorowego zarządzania (…) lub Ministra Kultury i Sztuki" - podaje tvp.info.
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.onet.pl/1880589,11,item.html">http://wiadomosci.onet.pl/1880589,11,item.html</a><!-- m -->
A w czym jest problem?
Zabronią "grać" Braciom Mrok? Smile
Natomiast iście zabawne są takie pomysły:
posłowie PSL proponują także wprowadzenie obowiązku szybkiej nauki tekstu i powściągliwości w krytykowaniu kolegów po fachu.
Simon napisał(a):Zabronią "grać" Braciom Mrok?
I Olbrychskiemu.
A co z tytułem "poety"?
dauri napisał(a):A co z tytułem "poety"?
To niedopuszczalne, aby ten tytuł zaufania społecznego mógł nosić ktoś, kto nie zdał egzaminu komisyjnego! Tzn., jeżeli ktoś sobie zechce kupić tomik nielicencjonowanego wierszopisa, może to zrobić – mamy wolny rynek – ale najpierw musi uiścić odpowiedni podatek na rzecz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Artystów Poetów. :absolwent:
dauri napisał(a):A co z tytułem "poety"?
Albo "folk singera"?
piotrek napisał(a):To niedopuszczalne, aby ten tytuł zaufania społecznego mógł nosić ktoś, kto nie zdał egzaminu komisyjnego!
Pownien też obowiązywać Kodeks Etyki Poety
piotrek napisał(a):Tzn., jeżeli ktoś sobie zechce kupić tomik nielicencjonowanego wierszopisa, może to zrobić – mamy wolny rynek

Nie zgadzam się! Taka samowola może prowadzić do ogłupienia społeczeństwa. Wzorem adwokatów i innych zawodów prawniczych należy wprowadzić taryfikator, określić ceny wersów, strof i rymów, aby wyeliminować niebezpieczną i nieetyczną konkurencję. Wink
onet.pl napisał(a):W myśl projektu, który kilka dni temu trafił do laski marszałkowskiej, tytuł "aktora" będzie przysługiwał jedynie osobie, która "ukończyła studia wyższe aktorskie" albo ma "kwalifikacje zawodowe potwierdzone egzaminem złożonym przed komisją powołaną przez organizację zbiorowego zarządzania (…) lub Ministra Kultury i Sztuki"
Podobnie jak na przykład tytuł muzyka-instrumentalisty przysługuje osobom, które mają ukończoną co najmniej średnią szkołę muzyczną. Nie widzę w tym nic dziwnego. Szczególnie, że nigdzie nie jest napisane, że tylko osobom spełniającym wymienione kryteria przysługiwałoby prawo wykonywania zawodu aktora. Podobnie jak grać na instrumentach (i brać za to pieniądze) może każdy - niezależnie od tego, czy przysługuje mu prawo tytułowania się muzykiem-instrumentalistą.
To jak po polsku nazwać kogoś kto gra w filmie, a nie ma wykształcenia?
Dla mnie ta ustawa to socjalistyczny bełkot.
Torrentius napisał(a):To jak po polsku nazwać kogoś kto gra w filmie, a nie ma wykształcenia?
Może filmor?
Cholera, jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie się do jakiejś szkoły zapisać, żeby móc grać Kaczmara. Big Grin
Big Grin
A Satanowskiemu i Grzywaczowi zabronią komponować, bo są polonistami Wink