Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Zaczyna się :-(
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Sławek napisał(a):Opadają sztandary z credo "Bóg Honor Ojczyzna". Depcze się po nich, czyni się je przedmiotem drwiny. Głupota niestety wielu ludziom imponuje.
Zastanawiam się, czemu nie przywdziałeś sutanny z takimi betonowymi poglądami? Za bardzo lubujesz się w grzechu?
Sławek napisał(a):A ja uważam, że nauka religii w publicznych szkołach polskich powinna być obowiązkowa dla każdego ucznia.
Mój biskup uważa inaczej.
wortal opoka napisał(a):- Na etykę w szkołach czekam z utęsknieniem - powiedział abp Kazimierz Nycz podczas spotkania z dziennikarzami. Teoretycznie szkoły powinny obecnie organizować zajęcia z etyki dla tych uczniów, którzy nie uczestniczą w lekcjach religii. Często jednak tak się nie dzieje.

„Czekam na to z utęsknieniem dlatego, że to spolaryzuje i zmusi ludzi do wyboru. My w tej chwili oszukujemy młodzież tym nic, które wprowadziliśmy, że przedmiot natury religijnej, etycznej, religijnej jest dla wychowania niepotrzebny. Młody człowiek, który ma 13 lub 14 lat, zawsze wybierze to nic, bo jest wygodniejsze. Trzeba młodym ludziom powiedzieć, że nie ma wychowania bez odniesienia się do wartości” - powiedział metropolita warszawski.


Abp Nycz dodał, że nie boi się, iż rzeczywiste wprowadzenie zajęć z etyki przyczyni się do spadku liczby uczestniczących w katechezie.
Sławek napisał(a):Sprawa jest prosta: Bóg Honor Ojczyzna. Próbujesz rozdzielać wartości spojone ze sobą od zarania państwa polskiego, tworzące jedną całość
Wręcz przeciwnie. W dawnej Polsce funkcjonowało hasło "Bóg i Ojczyzna" (kolejność nieprzypadkowa, tj. warto pamiętać żeby "przed ojczyzną, chcieć zbawienia"). W czasach napoleońskich hasło wprowadzone jeszcze za schyłkowej republiki, a więc jeszcze w duchu rewolucji francuskiej - Honor i Ojczyzna przyszło do Księstwa Warszawskiego wraz z kodeksem cywilnym, podziałem na departamenty itp. francuskimi pomysłami. U zarania II RP, kiedy ówczesny sejm i rząd były co najmniej lewicujące (por. pozycja PPS i stronnictw ludowych), wprowadzono "Honor i Ojczyzna" jako dewizę wojska polskiego tak, aby podkreślić świecki charakter państwa i wojska (z drugiej strony, rozkazy wojskowe bywały wciąż opatrywane wezwaniem "Bóg i Ojczyzna"). Dewiza ta obowiązywała w całym międzywojniu i przez jakiś czas w LWP. Dopiero w czasie wojny dowództwo Polskich Sił Zbrojnych skleiło dwie dewizy i powstała zbitka "Bóg, Honor i Ojczyzna", przyjęta formalnie przez sejm dopiero w III RP. Wszystkie trzy elementy tej dewizy (wojskowej, a wojsko na szczęście nie dotyczy wszystkich dziedzin życia) trzeba jakoś godzić, ale są to odrębne pojęcia, czasami wymagające odmiennego postępowania, więc to godzenie nie zawsze jest bezkonfliktowe (choćby przykład Konrada Wallenroda pokazuje, że wybór między dobrem ojczyzny a zachowaniem honorowym może generować konflikt tragiczny) i mówienie o jednej całości jest nadużyciem.
Sławek napisał(a):Relatywizm wartości, beztroska, bezrefleksyjna głupota są niestety znakiem naszych czasów.
E tam, są znakiem każdych czasów. Jakoś mi się nie wydaje, żeby obecnie było więcej ludzi relatywizujących wartości, o których mówisz, niż dawniej. Może czynią to jawniej niż w przeszłości, ale przynajmniej w zgodzie z sobą. A tak nawiasem - skoro jest bezrefleksyjna głupota, to czy jest głupota refleksyjna?
gredler napisał(a):E tam, są znakiem każdych czasów. Jakoś mi się nie wydaje, żeby obecnie było więcej ludzi relatywizujących wartości, o których mówisz, niż dawniej. Może czynią to jawniej niż w przeszłości, ale przynajmniej w zgodzie z sobą. A tak nawiasem - skoro jest bezrefleksyjna głupota, to czy jest głupota refleksyjna?
Otóż to.
Julioanna napisał(a):Otóż to.
Pisze się: jateż. Smile
Simon napisał(a):Zastanawiam się, czemu nie przywdziałeś sutanny z takimi betonowymi poglądami?
Mądrymi poglądami. Nie wstydzę się konserwatyzmu moich poglądów. Księdzem nie zostałem tylko dlatego, że silniej czułem powołanie do życia w rodzinie.
gredler napisał(a):Może czynią to jawniej niż w przeszłości
czynią to, gdyż szczególnie w naszych czasach głupota trafia na posłuch
Sławek napisał(a):Księdzem nie zostałem tylko dlatego, że silniej czułem powołanie do życia w rodzinie.
Szkoda. Bo w ten sposób pewnie, jako zwolennik katolowego kalendarzyka, pewnie powołasz do zycia na chwale pana jakieś potomstwo. Będzie ono bardzo nieszczęsliwe pod takim religinie totalitarnym batem...
Sławek napisał(a):Mądrymi poglądami.
Sławek napisał(a):szczególnie w naszych czasach głupota trafia na posłuch
Jakoś Twe "mądre" poglądy nie trafiają tu na posłuch. Spotykają sie tu ludzie w róznym wieku, różnych zawodów, poglądów politycznych - jakoś nie masz w ludziach poparcia.
Sławek napisał(a):Mądrymi poglądami
Wydaje mi się, że w Twojej wykładni mądry=twój, głupi=inny.
Simon napisał(a):Będzie ono bardzo nieszczęsliwe pod takim religinie totalitarnym batem...
A ja myślę, że raczej Twoje potomstwo będzie się borykało z domową indoktrynacją antyklerykalnego talibanu. Taka mózgowa pralka nakazująca dziecku pogodzić się z faktem, że np. nie może przystąpić do komunii świętej.
Simon napisał(a):Jakoś Twe "mądre" poglądy nie trafiają tu na posłuch.
tu? Big Grin a czym jest owe "tu"? rezerwatem dla ludzi o poglądach zamykających się w stwierdzeniu "JK nie wierzył, a JK jest dla mnie bogiem, więc i ja też nie będę wierzył"? Simon, nie mierz społeczeństwa miarą tego forum, nie jest jeszcze tak tragicznie.
Sławek napisał(a):tu? Big Grin a czym jest owe "tu"? rezerwatem dla ludzi o poglądach zamykających się w stwierdzeniu "JK nie wierzył, a JK jest dla mnie bogiem, więc i ja też nie będę wierzył"? Simon, nie mierz społeczeństwa miarą tego forum, nie jest jeszcze tak tragicznie.
Dzięki, Sławku, bardzo mi miło. Skoro tutejsze społeczeństwo masz za niereformowalne bydło, to może sobie pójdziesz pisać gdzie indziej? Z pewnością wielu osobom to ulży. Choć zdaję sobie sprawę, że to moje - nomen omen - pobożne życzenia.
gredler napisał(a):Wydaje mi się, że w Twojej wykładni mądry=twój, głupi=inny.
mądry = normalny, naturalny, nie brnący w liberalne skrajności, szanujący tradycyjne wartości
głupi = podważający powyższe

[Dodano 27 października 2008 o 20:20]
gredler napisał(a):Skoro tutejsze społeczeństwo masz za niereformowalne bydło, to może sobie pójdziesz pisać gdzie indziej? Z pewnością wielu osobom to ulży.
Nie ma łatwo Wink ja nikogo nie uważam za bydło, to że bronię tradycyjnych wartości nie oznacza, że jestem za eksterminacją osób o poglądach innych niż moje (to mnie odróżnia od np. walczących ateistów).
Sławek napisał(a):mądry = normalny, naturalny, nie brnący w liberalne skrajności, szacunek dla tradycyjnych wartości
głupi = podważający powyższe
Drobna korekta:
mądry = normalny, naturalny, nie brnący w żadne skrajności, szacunek dla wartości.
Poza tym dyskusyjne, na ile szacunek jest naturalny, a na ile jest dziełem kultury. I co dla kogo jest tradycją.
Sławek napisał(a):Simon, nie mierz społeczeństwa miarą tego forum, nie jest jeszcze tak tragicznie.
Tak czy owak - jest to przekrój społeczny w jakieś mikroskali.
Sławek napisał(a):Twoje potomstwo będzie się borykało z domową indoktrynacją antyklerykalnego talibanu
Wystarczy, że nie będe robił nic w kierunku indoktrynacji religijnej. Nie muszę sam indoktrynować antyklerykalnie.
Gredler napisał(a):Skoro tutejsze społeczeństwo masz za niereformowalne bydło, to może sobie pójdziesz pisać gdzie indziej?
Pewnie, ża za takie ma. Ale własnie pic polega na tym, by to bydło nawracać. Co za sztuka pisac na forum gdzie wszyscy słodkopierdząco potwierdzają debilne poglądy?
Gredler napisał(a):Z pewnością wielu osobom to ulży
Ale to jest właśnie element ascezy Sławomira: cierpiec za wiarę, będąc "szykanowanym" na tym forum szatana, bronic najświętszej panienki w jaskini rozpusty, łatać podeptane sztandary w forumowym zamtuzie.
Gredler napisał(a):to moje - nomen omen - pobożne życzenia.
W związku z powyższym - na pewno. Smile
Weź se facet przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś w poście, na którego odpisałem. Jest to obraźliwe dla każdego użytkownika forum. Ale w ogóle po co ja z Tobą rozmawiam...

[Dodano 26 października 2008 o 20:30]
Simon napisał(a):Ale to jest właśnie element ascezy Sławomira: cierpiec za wiarę, będąc "szykanowanym" na tym forum szatana, bronic najświętszej panienki w jaskini rozpusty, łatać podeptane sztandary w forumowym zamtuzie.
No właśnie. I chyba tylko o dewoulżenie tutaj się rozchodzi, bo ja nie wiem, jak taka postawa miałaby kogoś przekonać, że Kościół to jest to!
Simon napisał(a):jest to przekrój społeczny w jakieś mikroskali
chciałbyś, aby tak było Big Grin
Simon napisał(a):Nie muszę sam indoktrynować antyklerykalnie.
Ale będziesz to robił, to jasne jak słońce.
Simon napisał(a):Co za sztuka pisac na forum gdzie wszyscy słodkopierdząco potwierdzają debilne poglądy?
Żadna, ja teraz piszę na takim właśnie forum.
Simon napisał(a):Ale to jest właśnie element ascezy Sławomira: cierpiec za wiarę, będąc "szykanowanym" na tym forum szatana, bronic najświętszej panienki w jaskini rozpusty, łatać podeptane sztandary w forumowym zamtuzie.
Gadasz od rzeczy Smile Asceza nie krzyczy Simonie i moja bytność na tym forum także nie jest elementem umartwiania się. Wręcz przeciwnie - ja krzyczę w obronie normalności, zaś inwektywy rzucane z tego powodu pod moim adresem nie czynią mi wielkiej krzywdy.
gredler napisał(a):Ale w ogóle po co ja z Tobą rozmawiam...
nie wiem po co, ale wiem dlaczego Smile
Sławek napisał(a):Żadna, ja teraz piszę na takim właśnie forum.
O, Rydzyk też ma swoje forum?
Simon napisał(a):O, Rydzyk też ma swoje forum?
ma, też tutaj, na żadnym innym forum internetowym nikt nie powołał się na niego tyle razy, co Ty na forum JK
Sławek napisał(a):ma, też tutaj
No tak, ma silnego reprezentanta. Trzeba siać, siać, siać!
Simon napisał(a):No tak, ma silnego reprezentanta. Trzeba siać, siać, siać!
i Simon rozsiewa, rozpyla, rozprzestrzenia jad własnej, prywatnej awersji do księdza proboszcza z pobliskiej parafii (bo przecież do Jezusa Chrystusa, czy Maryi już żadnych pretensji nie ma :rotfl: )
Sławek napisał(a):Simon rozsiewa, rozpyla
Ja bym to nazwał dezynfekcją i deratyzacją...
Simon napisał(a):dezynfekcją i deratyzacją...
Ja też bym to nazwał na de, tyle, że z inną końcówką Smile
Ale weź się za tę deratyzację, tępienie szczurów przynajmniej ma sens, nie jest strata czasu. Nie wiem tylko, czy Twoja argumentacja podziała na szczury, bo to podobno bardzo inteligentne stworzenia.
Sławek napisał(a):to podobno bardzo inteligentne stworzenia.
No, może nawet kończą KUL. :lol:
Simon napisał(a):No, może nawet kończą KUL. :lol:
tia, stałe odwołanie, jak nie śmiejesz się z Rydzyka, to z KULu :rotfl:
wieje nudą Simonku, nawet średnio mądry szczurek wysiliłby się na większa inwencję
Ja się śmiałem z KULu? Chyba z kultu? :lol:
Simon napisał(a):Ja się śmiałem z KULu? Chyba z kultu? :lol:
a najbardziej z kultury :rotfl:
piotrek napisał(a):
Sławek napisał(a):Sprawa jest prosta: Bóg Honor Ojczyzna. Próbujesz rozdzielać wartości spojone ze sobą od zarania państwa polskiego, tworzące jedną całość
Wręcz przeciwnie. W dawnej Polsce ... [...]... i mówienie o jednej całości jest nadużyciem.
Dziesięć razy! Dziesięć razy zdążył się adresat Twoich, Piotrze słów odezwać w tym wątku, ale w swej łaskawości nie raczył się odnieść do Twoich słów. Widzisz? Warto było? Napiszesz coś do takiego od serca, rzetelnie, przyłożysz się, a jedyne, co cię spotyka to olewka. Daj spokój... chłopaku, nie odwracaj główki Wink
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za syntetyczny post dotyczący bogoojczyźnianych haseł

Maciek
MacB napisał(a):Dziesięć razy! Dziesięć razy zdążył się adresat Twoich, Piotrze słów odezwać w tym wątku, ale w swej łaskawości nie raczył się odnieść do Twoich słów. Widzisz? Warto było? Napiszesz coś do takiego od serca, rzetelnie, przyłożysz się, a jedyne, co cię spotyka to olewka.
I widzisz jaki spokój od razu? :]
MacB napisał(a):Dziesięć razy! Dziesięć razy zdążył się adresat Twoich, Piotrze słów odezwać w tym wątku, ale w swej łaskawości nie raczył się odnieść do Twoich słów. Widzisz? Warto było? Napiszesz coś do takiego od serca, rzetelnie, przyłożysz się, a jedyne, co cię spotyka to olewka. Daj spokój... chłopaku, nie odwracaj główki Wink
ale o co chodzi Smile? o ten post, który w zasadzie potwierdził to co pisałem? Bo to, ze z dwóch haseł, zlepiono jedno przewodnie, zawierające elementy obu, chyba nie stoi w opozycji do moich słów Big Grin
Sławek napisał(a):ale o co...
Żeby nie było wątpliwości - ja się poddaję.
Owszem, stoi, ponieważ Twoje twierdzenia próbowały dowieść właśnie nierozerwalnego związku tych haseł. To, że zlepiono je całkiem niedawno, podważa cały sens tamtych wypowiedzi.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31