Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Ballada o Kamiennych Rycerzach
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Gdzieś wysoko w górach śpią
Pod Rycerską Skałą
I zwycięskie bitwy śnią
Okryci wieczną chwałą

Głaz kruszeje płynie czas
Woda żłobi twarze
Lecz pamięta każdy z nas
Co mu serce każe

A tam w dole bratni lud
Pragnie dziś spokoju
Czeka aż się zdarzy cud
Nie myśląc o boju

Bo wysoko w górach gdzieś
Pod Rycerską Skałą
Echo niesie starą pieśń
Już nierozumianą

Pamiętamy dobrze dni
Gdy dostojnie brzmiała
Gdyśmy w rytm jej mężnie szli
A ludność nas kochała

Teraz śpimy twardym snem
Pod Rycerską Skałą
Nie rozprawimy się ze złem
Zapomnianą chwałą

A wy żyjąc śpicie też
I nie śnicie nas
Bo legendy siejąc perz
Zaklęliście nas w ten głaz
Mnie się podoba Smile
Rytm wprawdzie momentami leży, ale jest równy, pieśniowy taki - myślałeś o umuzycznieniu?
Jak zdarza mi się coś napisać, to zawsze piszę grając akordy. Mam ogólny zarys muzyki, ale musze jeszcze nad tym popracować.
Radek Książek napisał(a):Jak zdarza mi się coś napisać, to zawsze piszę grając akordy.
Jeśli myślisz o pisaniu jako takim, stanowczo odradzam pisanie "pod melodyjki".
Bo wychodzi - jak powyżej: rytm kuleje na obie nogi. Smile
Hm, raczej melodyjkę dorobiłem do pierwszej zwrotki, a potem grałem, żeby reszta pasowała.
Mi rytm pasuje. W koncu Gintrowski śpiewa nierytmiczne wiersze Herberta i jest dobrze Smile
Radek Książek napisał(a):Mi rytm pasuje.
No cóż, "tośmy se pogadali", jak mawiał klasyk.
Życzę zatem wytrwałości w osobistym przeświadczeniu o wartości własnej poezji, ze szczególnym uwzględnieniem rytmiczności. :piwko:
Radek Książek napisał(a):a potem grałem, żeby reszta pasowała.
Na pewno pasuje w każdym miejscu?
Simon napisał(a):No cóż, "tośmy se pogadali", jak mawiał klasyk.
Życzę zatem wytrwałości w osobistym przeświadczeniu o wartości własnej poezji, ze szczególnym uwzględnieniem rytmiczności.
Tak to jest jak się pisze, a inni to czytają. "Słowa napisane brzmią inaczej".
Nie bierz mnie za zarozumialca. Myślałem, że jak przeczytasz kolejne zdanie i zobaczysz emotkę, to nic nie będę musiał dodawać. Żeby nie było nieporozumienia: macie oboje rację, ten wiersz jest nierytmiczny w kilku miejscach, gdybym przeczył byłbym głupi. Miałem na myśli, że mi pasuje do śpiewania(czyt. nie jest tak źle, da się zaśpiewać). Ja tego nie zamieściłem żeby się pochwalić, że umiem coś skrobnąć - mi to jest niepotrzebne. Tekst zawiera ważne dla mnie przesłanie i chciałem się nim z Wami podzielić - przecież chyba o to w wierszach chodzi prawda? I nie jest to sztuka wysokich lotów - zdaję sobie sprawę, ale opisuje moje odczucia wobec otaczającego nas świata. Mam nadzieję, że teraz dobrze się wyraziłem, bo czasem piszę skrótami, za co przepraszam.
Pozdrawiam Smile
Cytat:Przez historię i przez czas idą wierni swym ideom,
Każdej nocy są gotowi umrzeć znów dla sprawy!

Nad zmęczenie, ludzką słabość, ludzki strach
Idą tak, żadnych skarg
A pod zbroją, pod mundurem jasny blask,
Ciepły blask, nie gaśnie wciąż...
Tylko czasem któryś jeździec miękko z konia zsunie się, ugodzony...

Wtedy wiedz, że tu jesteśmy winni my,
Właśnie my - zwykli ludzie...
Zabijamy nieśmiertelnych każdą zdradą,
Gdy nie starcza siły nam, by zagrodzić drogę złu...
Zapłacili za ideę cene cen,
Teraz strzegą jej, i bez końca trwa ich marsz!

Przez historię i przez czas idą wierni swym ideom,
Każdej nocy są gotowi umrzeć znów dla sprawy!
Od połonin echo niesie równy rytm, werbli stuk,
Szum proporców, rżenie koni, ostróg blask, ostróg blask!
Idą tak co noc, co rok, idą od wieków ciągle w marszu,
Legion cieni, legion wiernych z różnych epok ciągle w marszu,
Nad zmęczenie, ludzką słabość, ludzki strach ciągle w marszu!
...Tak mi się tylko skojarzyło.
Ok.
Radek Książek napisał(a):pasuje do śpiewania(czyt. nie jest tak źle, da się zaśpiewać).

Tyle, że zaśpiewać da się wszystko. Smile