Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Czy to możliwe?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nie jestem częstym gościem tego działu, ale zauważyłem tu pewien mankament. Wielu autorów ma zagorzałych wielbicieli i zdecydowanych oponentów, co - jak sądzę - może trochę przeszkadzać w bezstronnej dyskusji o dziełach. A gdyby tak umieszczanie swoich propozycji odbywało się dwuetapowo - tzn. autor wstawiałby swój wiersz, rysunek etc. na serwer, ale ten czekałby na publikację przez na przykład moderatora, który z kolei albo publikowałby to pod pseudonimem, albo anonimowo i dopiero powiedzmy po 10 komentarzach odkrywał prawdziwy nick autora... Czy to jest technicznie możliwe? I w ogóle: co Wy na to?
MacB napisał(a):Czy to jest technicznie możliwe? I w ogóle: co Wy na to?
nie wiem, jak kwestia techniczna,
ale pomysł ten mnie się nie podoba. Wg mnie za dużo bawienia się by z tym było.
Rozumiem wszystkie Twoje motywacje Wink - jest w tym trochę racji. Ale wydaje mi się, że to, że niektórzy mają ulubionych prezentujących się na forum twórców (czy nielubianych), wynika w dużej mierze z tego, że po prostu dana twórczość się po prostu im podoba (bądź nie) Smile Myślę, że każdego, jeśli by chciał, stać na wzniesienie się "ponad podziały" i - jeśli pojawią się perełki u nielubianego twórcy - zostaną docenione.
jodynka napisał(a):to, że niektórzy mają ulubionych prezentujących się na forum twórców (czy nielubianych), wynika w dużej mierze z tego, że po prostu dana twórczość się po prostu im podoba (bądź nie) Myślę, że każdego, jeśli by chciał, stać na wzniesienie się "ponad podziały" i - jeśli pojawią się perełki u nielubianego twórcy - zostaną docenione.
Z pewnością zostaną docenione! Ale...
Przyznam Ci się, że to głównie siebie miałem na myśli, bo ja sam nie zawsze potrafię się wyrwać z sideł własnych sympatii, antypatii i fascynacji. Mnie by ta anonimowość pomogła, a być może jeszcze nauczyła czegoś?
MacB napisał(a):Wielu autorów ma zagorzałych wielbicieli i zdecydowanych oponentów, co - jak sądzę - może trochę przeszkadzać w bezstronnej dyskusji o dziełach.
Maćku - jakich wielu? Przecież tutaj "raz na ruski rok" ktoś coś wrzuca. Najwięcej Pati, ale ostatnio zdecydowanie mniej. Czasem PMC. Rzadko Sławek. Ostatnio raz Jacko. Tu się stanowczo za mało dzieje, żeby czynić jakieś techniczne próby remontu działu. Tak mi się wydaje...
A anonimowość w pewnym sensie zaspokoiła ankieta.
Simon napisał(a):A anonimowość w pewnym sensie zaspokoiła ankieta.
Anonimowość odbiorców - tak Big Grin
Pozwól jeszcze raz - chodzi mi o to, by naszych uprzedzeń/uwielbień/urazów/zachwytów do autorów samych w sobie nie przenosić na ich dzieła.
MacB napisał(a):chodzi mi o to, by naszych uprzedzeń/uwielbień/urazów/zachwytów do autorów samych w sobie nie przenosić na ich dzieła.
Maćku, ale tego nie zastąpią żadne techniczne rozwiązania!
Ludzie są, jacy są. Smile
Simon napisał(a):
MacB napisał(a):Wielu autorów ma zagorzałych wielbicieli i zdecydowanych oponentów...
Maćku - jakich wielu?
Przyznam się, że troszeczkę miałem na myśli dawne czasy, kiedy tu jeszcze pisywali księżniczka Luthien i niezapomniany Amin...
MacB napisał(a):kiedy tu jeszcze pisywali księżniczka Luthien i niezapomniany Amin...
Od twoich czasów sławnych tyle się zmieniło,
Że aż szkoda zawracać tym głowę Waszeci.
MacB napisał(a):I w ogóle: co Wy na to?
Ciekawy eksperyment.
Jestem za. W kwestii technicznej - można moderatorowi przesyłać tekst mailem albo poprzez PW.
MacB napisał(a):chodzi mi o to, by naszych uprzedzeń/uwielbień/urazów/zachwytów do autorów samych w sobie nie przenosić na ich dzieła.
W dawnych czasach postawiłabym piwo.

W całej rozciągłości zgadzam się z Tobą. Z własnych egoistycznych pobudek, wolałabym nie wiedzieć kto jest autorem danego wiersza. Łatwiej byłoby ocenić Smile
MacB napisał(a):dawne czasy, kiedy tu jeszcze pisywali księżniczka Luthien i niezapomniany Amin...
Dawne dobre czasy... Ciekawe co się dzieje z Luthien i Aminem...

Słonecznie pozdrawiam
Ja (z punktu widzenia moderatora) uważam to a zły pomysł - za dużo dodatkowej roboty, której moim zdaniem nie będą warte efekty...

Pozdrawiam
Z.
Zeratul napisał(a):z punktu widzenia moderatora [...] za dużo dodatkowej roboty
Brzmi rozsądnie, ale z drugiej strony
Simon napisał(a):Przecież tutaj "raz na ruski rok" ktoś coś wrzuca
Big Grin
MacB napisał(a):Przyznam Ci się, że to głównie siebie miałem na myśli, bo ja sam nie zawsze potrafię się wyrwać z sideł własnych sympatii, antypatii i fascynacji. Mnie by ta anonimowość pomogła, a być może jeszcze nauczyła czegoś?
Być może taka anonimowość ośmieli również innych autorów do zamieszczania własnej twórczości?

Taka anonimowość działa w obie strony!
Da się zrobić modyfikacje forum.
Gosiu, nie do końca rozumiem na czym polega obustronność anonimowości.
ja napisał(a):Gosiu, nie do końca rozumiem na czym polega obustronność anonimowości.

Totalna konspira - nie wiadomo, kto pisze, nie wiadomo, kto czyta Big Grin .
Karol napisał(a):Totalna konspira - nie wiadomo, kto pisze, nie wiadomo, kto czyta Big Grin .

No, właśnie. Łatwiej nieśmiałym umieścić i o bezstronny osąd. Smile