Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Przeczucie- rym niepokoju.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W koło śmiech i skowyty, jedno z drugim w konszachty
Rozpustą stłamszony rozum w lędźwiach zastygł
Cóż nam rozum, gdy życie
Gdy zabawa i picie
Miłość i spazmy
Orgazmy i wycie.

Przyjaźń bywa krucha, ale cóż jest trwałe
Dajesz w końcu tyle, ile w życiu dostałeś
Zapomnij, co było, śnij o tym, co będzie
Przecież człowiek nie złoto-
Człeka znajdziesz wszędzie.

Czasem w nocy ze snu zrywa się sumienie
Przyprawia o lęki, ciało wprawia w drżenie
Odsuń je od siebie
Po co perły w chlewie
Odejdzie, gdy zaśniesz
Zaśnie, gdy zadnieje.

Czasem światło wpada razem z błyskawicą
Nie zawsze bywa takie, jakim ludzie je widzą
Potrafi ogłuszyć, oślepia zarazem
Jak ciało ogrzane spalonym ołtarzem.

Ile już widzieliśmy w zgaszonych płomieniach
Ile sadzy przykryło już czyjeś marzenia
Z popiołów powstałe, w gruzy obrócone
Plany i marzenia
Ziemie utracone.

Nie znalazło się tego, co się nie da zastąpić
Jutro pokaże czy warto w to wątpić
Miałeś to, co dobre, masz to, co najlepsze
Reszta to milcznie
Słowo jest niegrzeczne.

Słowa w gardle schowane, kilka pierzchło na papier
Czego oko nie widzi tego ręka nie zdrapie
Wiec chowajcie się pieśni!
Niech śpiewają bezgrzeszni!
Niech zajadłe spojrzenia znajdą inne treści.
scarlett napisał(a):Rozpustą stłamszony rozum w lędźwiach zastygł
nie był bym tak radykalny Smile