Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Pikieta powstańcza
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Piszę pracę maturalną m.in. nt. wierszy J.Kaczmarskiego i mam problem z utworem "Pikieta powstańcza". Nie wiem czy idę w dobrym kierunku intepretacyjnym, ale wydaje mi się, iż fragment rozpoczynający się od słów "Patrz tam, patrz tam" aż do "śmiertelniejszą aniżeli śmierć z natury" to głos powstańców rozmawiających z dziadem. Ale z drugiej strony nie jest to tak wyraźnie zasygnalizowane i cały wiersz może być jedynie jednolitym głosem owego dziada. Czy więc w wierszu wypowiada się jedna osoba, czy wiele?
Fantazjusz napisał(a):Piszę pracę maturalną m.in. nt. wierszy J.Kaczmarskiego i mam problem z utworem "Pikieta powstańcza".
Łał. Nie za późno trochę?

Z całą pewnością mówię, iż Pikieta Powstańcza jest monologiem dziada. Wskazuje na to jego budowa interpunkcyjna. Gdyby te słowa były słowami powstańca, to z całą pewnością zaczynałyby się po myślniku.
Tak skonstruowana jest "Rozmowa", "Kanapka z Człowiekiem" i "Krótka Rozmowa...".
Zbrozło napisał(a):Z całą pewnością mówię, iż Pikieta Powstańcza jest monologiem dziada. Wskazuje na to jego budowa interpunkcyjna. Gdyby te słowa były słowami powstańca, to z całą pewnością zaczynałyby się po myślniku.
Nie zawsze "budowa interpunkcyjna" wierszy Kaczmarskiego pochodzi od Autora Wink
MaryShelley napisał(a):Nie zawsze "budowa interpunkcyjna" wierszy Kaczmarskiego pochodzi od Autora
Masz na myśli coś konkretnego?
Fantazjusz napisał(a):Nie wiem czy idę w dobrym kierunku intepretacyjnym, ale wydaje mi się, iż fragment rozpoczynający się od słów "Patrz tam, patrz tam" aż do "śmiertelniejszą aniżeli śmierć z natury" to głos powstańców rozmawiających z dziadem.
Hmm...
W sumie ciekawa hipoteza i pewnie nawet dałoby się ją obronić...
Moim zdaniem jednak cały wiersz jest monologiem "dziada" - dla mnie fragment:
Grom stamtąd gna
Nad równinę wichry i burzowe chmury
Śmierć z sobą ma
Śmiertelniejszą aniżeli śmierć z natury

jest nacechowany negatywnie, podczas gdy po powstańcach należałoby się chyba spodziewać pewnej afirmacji walki...

Pozdrawiam
Zeratul
Zbrozło napisał(a):Masz na myśli coś konkretnego?
Jak najbardziej - wiele tekstów Kaczmarskiego było zapisanych "ot tak sobie" i interpunkcja nie była przedmiotem szczególnej troski Autora - jak to było u poetów dla których zapisana wersja tekstu jest jego jedyną formą egzystencji. Na potrzeby redakcji kolejnych wydań antologii interpunkcja była wprowadzana (bądź nie). Interpunkcją tekstów Kaczmarskiego jest sposób ich śpiewania, a nie zapisu, i sądzę, że głównie na podstawie tego należałoby sądzić.
Poza tym w poezji nie obowiązuje konieczność wydzielania wypowiedzi myślnikiem, i nie ma tu znaczenia - choć jest cenną obserwacją - że w innych tekstach tego samego autora myślnik występuje.
MaryShelley napisał(a):wiele tekstów Kaczmarskiego było zapisanych "ot tak sobie" i interpunkcja nie była przedmiotem szczególnej troski Autora
czy ktoś może potwierdzić te rewelacje ??
stepniarz napisał(a):
MaryShelley napisał(a):wiele tekstów Kaczmarskiego było zapisanych "ot tak sobie" i interpunkcja nie była przedmiotem szczególnej troski Autora
czy ktoś może potwierdzić te rewelacje ??
Ja potwierdzam. Z tym, że to nie są żadne rewelacje tylko dość znany fakt. Jacek z reguły nie cyzelował swoich tekstów.
Fantazjusz napisał(a):to głos powstańców rozmawiających z dziadem.
Również uważam, że to ciekawy ponysł, ale dlaczego w takim razie utwór jest zaśpiewany tylko przez PG, a nie podzielono go na głosy tak, jak w np: Requiem Rozbiorowym, Kuglarzach, czy Rozmowie ??
Torrentius napisał(a):Również uważam, że to ciekawy ponysł, ale dlaczego w takim razie utwór jest zaśpiewany tylko przez PG, a nie podzielono go na głosy tak, jak w np: Requiem Rozbiorowym, Kuglarzach, czy Rozmowie ??
Bo jest to monolog Dziada.