Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: azja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Taka refleksja mi sie nasunęła po tym jak usłyszałem wczoraj iż stacja meterologiczna w jakimś państwie zanotowała trzęsienie ziemi w Azji. Chcąc ostrzec ludność zadzwonili do stacji na Malediwach ale nikt tam nie odbierał, zadzwoniono do prezydenta ale automatyczna sekretarka powiedziała że jest na urlopie. W końcu odebrał minister ds. dyplomacji. Powiedziano mu że za 3 godziny dotrze do nich tsunami. Dureń zrozumiał tak że wysłał delegacje na lotnisko żeby odebrała pana Tsunami. Zginęło na Malediwach 56 osób.

I refleksja:

Pompeja już wieki temu zniszczona
A jeszcze lawa nie zastygła
Jeszcze pies szczeka, więzień jeszcze kona
Tu kikut, tam czaszka przebrzydła
Przy złodzieju - ksiądz sięga do kropidła.
Za łańcuchem przygląda sie nowe pokolenie,
Widzowie właśnej śmierci - bez mózgie odrodzenie.
Chciwość, zawiść, kłamstwo i głupota
Nie dały się zamknąć w twardych lawy splotach.
Tak, pan T.Sunami - gdyby to nie było takie tragiczne, nadawąło by się na kabaret.

Z czego jest ten zacytowany przez Ciebie fragment, bo nie kojarzę?
ze mnie :-) oto ta moja refleksja

Gość

"mózg" daj przez "ó", będzie lepiej.
Ja tylko jeszcze technicznie - dlaczego "przebrzydła" czaszka??? Może "oślizgła" - rym nie byłby taki dokładny, ale bardziej logicznie by to brzmiało.
I "bezmózgie", a nie "bez mózgie"... nie ma takiego słowa "mózgie" Wink
widok czaszki zalanej lawą w mym wyobrażeniu tak należało opisać.


Sorry za błędy ale spisywałem praktycznie na żywo.

Gość

A może "mózgie" to mózg w tzw. dualis, czyli "liczbie podwójnej" tak jak "dwie słowie", "oczy" itd. Wtedy, jeśli mówilibyśmy o dwóch, to mogłoby być "mózgie".
Hehe.
nie no nie róbcie zmian merytorycznych mojego tekstu Big Grin .
Ale na miłość boga (któregokolwiek!) zmień te "bez mózgie" na "bezmózgie" chociaż.
Miejże litość dla języka polskiego!
Niestety jak świat światem, nie ma takiej możliwości, żeby głupotę zamknać w lawie (choć przydała by się taka możliwośc w naszym kraju).

Strasznie mi się podoba ta Twoja refleksja nad lekcją z pompei, której się jeszcze współcześni nie nauczyli.

Pozdrawiam