Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Epilog
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Próby, by zmienić los
przyniosły więcej,
więcej dni,
leżała cicho
wydalając czerwony żal i zdradę

Leży,
Modli,
Krwawi,
Krzyczy,
Za daleko by wrócić?
Czy za daleko?

Boże, mój strażniku
przyprowadź wyzwolenie
Boże, mój oprawco
przyprowadź wyzwolenie.


Czy Ty pamiętasz ją?
Długo niewidoczną
przezroczystą.
Czy będziesz tam, gdzie dojdzie i
Czy jej wybaczysz?

Leży,
modli,
krwawi,
krzyczy,
czy już za późno
na powrót
Czy zbyt daleko,
na ratunek?

Boże, mój strażniku
przyprowadź wyzwolenie
Boże, mój oprawco
przyprowadź wyzwolenie


Chwile ciągną do Ciebie,
Myśli łkają o drogę,
Czy odmówisz jej,
Chryste, Oprawco, morderco?
No interesujące, ale zastanawiam się kto jest bohaterką tego wiersza. Czy to ktoś konkretny, czy ogólnie jakaś ofiara?
Może to było inspiracją:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://wiadomosci.onet.pl/1740406,12,kronen_zeitung_josef_fritzl_byl_karany_za_gwalt,item.html">http://wiadomosci.onet.pl/1740406,12,kr ... ,item.html</a><!-- m -->
Jak dal mnie pierwszy wiersz Berseis, który jest zupełnie bez sensu Sad