Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: La Fee Verte
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
La Fee Verte

On mówi, że Zielone Wróżki
Nie potrafią same zmieścić swoich myśli
Pod przejrzystym płynem ust
Że wspólna szklanka
I cukier rozpuszczają się inaczej
Po dotknięciu dwóch dłoni

On mówi, że korale jak pępowinę
Łatwo przegryza się tylko we snach
Że pociągi nie mogą odjeżdżać tylko w porę
By zdążyć wyrwać peronom
Jeszcze parę ciekłych sekund
To magia zaczepiona o powieki skrzydła
Robi autopsję każdej fałdy oliwkowej sukienki
Na moim brzuchu

Skapnęłam chwilą
Rozpuszczona po uszy
Zanim nocne sączenie ciszy
Nie przykryło snem kolejnego kieliszka

On mówi, że Zielone Wróżki uzależniają
Że błądzą wśród pasm mgły
I wciskają giętkie słowa z powrotem do ust
Zanim kartka zdąży przyłapać się na myśleniu
Potem kisną fermentują
Dolewam wody
Podpalam
I płonę razem ze wzrokiem
Cukier kamieniem rozmytym stopił się na języku
Rozcieńczam siebie na siłę
Sucho
Bez domieszki
Bez kaca na mokrej poduszce
Jest w tym wiele poezji Smile . Lubię takie wiersze. Czy miałaś okazję
rzeczywiście probować La Fee Verte?
Ale to bym poprawił:
zamocik_23 napisał(a):we snach
Wg mnie albo w snach, albo we śnie.
Wers niżej masz jeszcze to:
zamocik_23 napisał(a):w porę
więc może nieco za duzo tego w.
lodbrok napisał(a):Czy miałaś okazję rzeczywiście probować La Fee Verte?
Miałam Smile I trzeba przyznać że bardzo mi smakowało..
lodbrok napisał(a):więc może nieco za duzo tego w
co prawda tutaj już zmienić nie ma jak, ale u siebie na pewno poprawie.
Dziękuje *-`-