Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Impresja na działce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Impresja na działce


Codziennie na działce siedzę z nim na ławce
i zazwyczaj ryby łowimy w sadzawce.
Dziś patrzę ze zgrozą, nie - to nie jest majak,
tatarak rozcina wpół zmurszały kajak,
dokoła kajaka, widzę to na pewno,
zażarte piranie rozszarpują drewno,
a przy nich żerują rekinów zastępy,
machają płetwami jak podwodne sępy.
Przyjaciel mi mówi : wzrok ci się już gmatwa,
to przecież nie kajak, lecz zmurszała tratwa,
tą tratwą dowodzi osaczony retman,
miast bandery całun, na nim „I love Hetman”,
w ręku trzyma wiosło, na oślep nim wali,
lecz dryfuje dalej i znika w oddali.
Codziennie na działce siedzę z nim na ławce,
ja i mój przyjaciel – dżinn na dnie w strzykawce.
z tymi strzykawkami to uważaj Wink
bryce napisał(a):dżinn na dnie w strzykawce.
Hm, a czym się sprycujesz, żeby takie wiersze ładne pisać? ;P
Nie należy utożsamiać podmiotu lirycznego z autorem Wink
Chyba, że korzystamy z interpretacji tekstu metodą psychoanalityczną.
a może dekonstukcję, co? Wink
reuter napisał(a):Hm, a czym się sprycujesz, żeby takie wiersze ładne pisać? ;P
Bryce się nie szprycuje, po prostu przeczytał za dużo książek na raz Wink
Jak dla mnie, to jest kolejny przykład kolejnej udanej rymowanki użytkownika bryce. Przy czym, określenie rymowanka, nie zostało użyte złośliwie, lecz z sympatią tak dla autora jak i dla jego zabawnego wierszyka. Bryce kolejny raz udowodnił, że zdolniacha z niego.
O tym jakie to życie jest fatalne i inne płaczliwe mazgaje, to podobne pierdoły pisze co druga albo co trzecia osoba. A produkcje bryce'a naprawdę dobrze się czyta, bywają naprawdę zabawne błyskotliwe i inteligentne. No i co równie ważne - pozbawione są jakiegokolwiek patosu, co z kolei nie powoduje, że mamy wrażenie jakbyśmy czytali jakiś grafomański bełkot.
Świetnie!
Kuba Mędrzycki napisał(a):Świetnie!
Sympatyczne.I masz racje- dobrze sie czyta! bryce, co juz kiedys napisalam ma fajny dar czy tez zdolnosc obserwacji plus pamiec do drobnych, czesto zabawnych szczegolow dotyczacych forum i jak widac powyzej nie tylko..

e
W dziesięciu rymowankach dwie recenzje. I obie - Kuby. Ale cieszę się i z tego.
36 piw za wiersz to nie recenzja?

[ Dodano: 23 Styczeń 2008, 21:38 ]
że o 54 nie wspomnę Tongue
Kazia:) napisał(a):36 piw za wiersz to nie recenzja?
36 piw to male piwo.Tu slowa sie licza. Wink
Kazia:) o 21:37 napisał(a):36 piw za wiersz to nie recenzja?
36 piw świadczy jedynie o tym, że rymowanka się podobała, bryce znowu poczynił śmieszne aluzje, jest się z czego pośmiać i w ogóle klapa, rąsia, goździk, buźka. A jedynie Kuba na przykład napisał, że finał typu - " i sen się skończył", "kto nie czytał ten trąba", " i żyli długo i szczęśliwie", to dla czytelnika trochę jednak mało.
No ale rzecz jest w tym,że niektóre rymowanki bryce'a ciężko by było w ogóle recenzować. Tam się liczyły głównie spostrzegawczość,poczucie humoru i trochę talentu w freestyle'owaniu (wybacz bryce,za ten średnio śmieszny dowcip). To,że bryce wszystkie te atrybuty posiada,to już zostało niejednokrotnie powiedziane.
Patrzenie jak bardzo rymy są żeńskie,albo czy jest zachowana sylabiczność,czy inna sylabotoniczność - to już by była moim zdaniem gruba przesada. I też w jakimś stopniu wyraz dystansu (bo może nie niechęci) do Autora.
Można się zastanawiać - czy utwory są zgrabnie napisane? Są! Czy są dowcipne? Są! Są też trochę złośliwe i kąśliwe (duży plus!). Czy są zrozumiałe dla przeciętnych czytelników Forum? Są! No czegóż więcej trzeba?
Na dodatek znaleźć w nich można prawdziwe perełki,typu:
bryce napisał(a):Codziennie na działce siedzę z nim na ławce,
ja i mój przyjaciel – dżinn na dnie w strzykawce
lub to o szkiełku i oku,co tak się Sławkowi spodobało...
Ponadto bryce dzięki swym rymowankom udowadnia,że forumowa społeczność jest "tworem z krwi i kości". Dzięki nim można zyskać dystans do samego siebie,a nawet i polubić bliznę na nosie. Bryce udowadnia,że wirtualne,wcale nie znaczy anonimowe.
Dlatego też nie uważam nawet,żeby było stosowne recenzować te rymowanki (przynajmniej te,które dotyczą Forum). Lepiej będzie je wydrukować i wspólnie się z nimi pośmiać przy piwie przy jakiejś okazji...
Alek napisał(a):Dzięki nim można zyskać dystans do samego siebie,a nawet i polubić bliznę na nosie.
Aj, to nie trafiłem, bo miałem dylemat czy : "długo było widać, że robił to czołem" czy też "do dzisiaj jest widać, że robił to czołem."
Trafiłeś Smile czoło jest zdrowe,za to blizna u nasady nosa pozostanie ze mną już do końca Smile
Ja zresztą też trafiłem - wiedziałem,że jeśli kiedykolwiek pojawię się w Twojej twórczości,to będzie to związane z tym Smile
bryce napisał(a):Codziennie na działce siedzę z nim na ławce,
ja i mój przyjaciel – dżinn na dnie w strzykawce.
to jest kunsztowne :brawo:
Alek napisał(a):Ja zresztą też trafiłem
Tak, jednak to nie było trudne.
Alek napisał(a):blizna u nasady nosa pozostanie ze mną już do końca
Czyż nie sympatyczna pamiątka po słuchaniu ze mną Kaczmarskiego ?
bryce napisał(a):Tak, jednak to nie było trudne
Nie było. Trudne by było za to znalezienie czego innego... Może to nawet dobrze o mnie świadczy Smile
bryce napisał(a):Czyż nie sympatyczna pamiątka po słuchaniu ze mną Kaczmarskiego ?
Sympatyczna może nie, ale już się z nią oswoiłem i zawsze już chyba mi będzie przypominać Ciebie, Jaśka i Szymona Smile Skądinąd mam nadzieję, że następnym razem obędzie się bez takich pamiątek Tongue