Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: Alighieri. Aneks.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Alighieri. Aneks

Różniczko ty moja, jesteś über alles
orzekł znany badacz, choć nie był to Tales.
W czas ochrony danych nie podpowiem wiele
prócz tego, że kiedyś ponoć gdzieś w kościele
przybił jakieś tezy (prawie setkę) młotem.
Więcej już nie zdradzę, a co było potem ?
Z miłości do całek tenże innowierca
na śmierć zachorował i miał zawal serca.
Nitrogliceryna, apap i kardiamid
później, tradycyjnie, tunel wśród piramid,
piękne krajobrazy, cudne odaliski,
ale widać było, że kres rejsu bliski,
bo na końcu światło owego tunelu,
co ja będę gadał – zobaczy z nas wielu.
Więc wysiadł z pociągu u podróży kresu
lecz co robić dalej, gdy nie ma adresu?
Rozgląda się wokół, gdy wtem tuż za rogiem
stoi jakiś starzec, mówi : „jestem Bogiem”,
wyciąga do niego ciut zgrzybiałą łapę
i pyta : „podobno jechałeś na gapę?
Ale ja czekałem, kolego, cierpliwie,
musimy pogadać poważnie przy piwie.
Lecz najpierw zapraszam ciebie na śniadanie,
nie mów, jak cię zowią, bo wiem, Kapitanie
i żeby nie zawieść twej ufności, stary,
byłem u optyka i mam okulary”,
a do tego jeszcze paluszkami pstryka,
wnet mu siwe włosy wiążą się w kucyka.
Kapitan przerywa cuda w wielkim szoku:
„przecież ciebie nie ma, bowiem w zeszłym roku
obliczyłem szanse ze wzoru Newtona
i ty nie istniejesz, nikt mnie nie przekona!”
Starzec mu łagodnie te wywody studzi:
„Nie mieszkam we wzorach, ale w sercach ludzi,
by mnie dostrzec zbędne szkiełko oraz oko,
wystarczyło nosa nie mieć tak wysoko.”
Magiczna przejażdżka, dyliżans z pegazem,
ósme kręgi nieba przemierzają razem.
Bukiet rajskich winnic, winorośli kiście,
ręce mu opadły do ziemi jak liście.
Jabłoń przy jabłoni i drzewo przy drzewie
myśli: „ożeż kurwa, prawie jak w Genewie!”
Oniemiał z zachwytu i głos mu się plącze,
ale pyta Boga czy mają tam łącze,
bo chce wejść na forum, na którym jest guru,
próbuje przekrzyczeć śpiew boskiego chóru.
Starzec na to rzecze: „kapitanie Nemo,
musisz mieć świadomość, że to tylko demo.
Chciałem ci pokazać twoich działań żniwo,
więc ruszaj się, Nemo, idziemy na piwo.”
Nemo cicho myśli: „przysłużyć się Bogu?
włazić z buciorami czy zdjąć je na progu?”
Bóg mu odpowiada : „to próg twego domu,
dam ci płytę „Krzyku” lecz bez gramofonu,
jednak jest to płyta bardzo mocno zdarta,
przeto do kompletu dostaniesz Mozarta.
Z tyłu za tarasem, w pobliżu garażu
wybudujesz sobie salonik masażu,
materiały znajdziesz tam, gdzie hałdy gruzu,
gdyż jesteś zbyt sztywny – potrzebujesz luzu.
Tylko dam warunek w planie boskim zgoła
musisz skonstruować kwadraturę koła .”
I walczy z zadaniem, już wiek szósty leci.
Jaki z tego morał płynie, drogie dzieci ?
W niebie nie pomogą znajomi, rodzice
i to koniec bajki, wasz narrator, bryce.
bryce -jestes niesamowity!Ogromniaste piwo i :brawo:
PRZEPIĘKNE !! Smile

[ Dodano: 11 Styczeń 2008, 23:37 ]
„Nie mieszkam we wzorach, ale w sercach ludzi,
by mnie dostrzec zbędne szkiełko oraz oko,
wystarczyło nosa nie mieć tak wysoko.”

po prostu cudo
... szczęka mi opadła. Cała szafa piwa, bryce!
[Obrazek: Image.jpg]
Że szczęka opada, to mało powiedziane! W mojej hierarchii ulubionych poetów bryce awansował! Boję się tylko, że gdy opróżni szafę, to nieprędko coś nowego napisze! Big Grin
gosiafar napisał(a):Że szczęka opada, to mało powiedziane!
W sam raz! Szczęka to nie żuchwa Smile
gosiafar napisał(a):Boję się tylko, że gdy opróżni szafę, to nieprędko coś nowego napisze!
Nie bój Gosiu! Bryce na pewno co nieco jeszcze w szufladzie by znalazł Smile
dauri napisał(a):szczęka mi opadła
Jak liście ?
dauri napisał(a):Cała szafa piwa, bryce!
Jak mogę tę szafę zmaterializować ?
Piwo za te liscie - masz dar obserwacji, zapamietywania i pisania. Hmm.... i grasz w szachy.
bryce napisał(a):Jak mogę tę szafę zmaterializować ?
-mysl intensywnie, albo pros a bedzie Ci dane. Wink
bryce napisał(a):Jak mogę tę szafę zmaterializować ?
Jest zmaterializowana na załączonym obrazku!
dauri napisał(a):Jest zmaterializowana na załączonym obrazku!
Ja chcę taką w domu!!
Elzbieta napisał(a):Piwo za te liscie
Ale tu:
bryce napisał(a):Jak liście ?
czy tu:
bryce napisał(a):Bukiet rajskich winnic, winorośli kiście,
ręce mu opadły do ziemi jak liście.
?
Chodzi o to, że liście opadła szczęka. Tj, pardon, forum, nie liście.
Jaśko napisał(a):Tj, pardon, forum, nie liście.
forum nie liście, nie opada?
to może chociaż zachodzi 2 metry?
bryce napisał(a):Ja chcę taką w domu!!
A masz taki duży dom??
Jaśko napisał(a):Chodzi o to, że liście opadła szczęka. Tj, pardon, forum, nie liście.
Opadła ? Dlaczego? Przecież to tylko wersja była dla dzieci, bajka niewinna. A Dante pisał i dla dorosłych :

A co powiem starszym? Panowie, dziewczęta,
bo przecież i dla was musi być pointa
by jej nie ujawniać, nie widzę powodu,
(tylko nie czytajcie, młodzi bez dowodu)
„Traktowałeś ludzi, jak te marionetki,
jednak nie umiałeś dbać o swe kobietki.”
Fakt ten podsumował bezlitośnie Bóg:
„Miałeś w rękach sznurki, ostał ci się róg.”

[ Dodano: 13 Styczeń 2008, 19:47 ]
Z uwagi na to , że "robię aluzje do spraw, które z zasady nie są sprawą osób trzecich" oraz z tego powodu , że administracja nie wszystkich lubi jednakowo , "więc nikt nic nie powie", a także "żeby mi się mozaika zgadzała" , a jednocześnie nie widząc przy swoim wpisie wykrzyknika, chciałbym w ten sposób zgłosić dwa z moich postów z tego wątku do moderatora i administratora z wnioskiem o ostrzeżenie.
bryce napisał(a):Z uwagi na to , że "robię aluzje do spraw, które z zasady nie są sprawą osób trzecich" oraz z tego powodu , że administracja nie wszystkich lubi jednakowo , "więc nikt nic nie powie", a także "żeby mi się mozaika zgadzała" , a jednocześnie nie widząc przy swoim wpisie wykrzyknika, chciałbym w ten sposób zgłosić dwa z moich postów z tego wątku do moderatora i administratora z wnioskiem o ostrzeżenie.
Ostrzegam Cię bryce! Zaraz zostaniesz forumowym wieszczem Big Grin
michalf napisał(a):Zaraz zostaniesz forumowym wieszczem
Ale czy bryce nie jest forumowym wieszczem kronikarzem Smile?