Forum o Jacku Kaczmarskim

Pełna wersja: V Nadzieja 1-2 VIII 2008
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
Kuba Mędrzycki napisał(a):Chodziło mi tylko o to, że osoba Jana Poprawy, który już nie raz ją nagradzał, raczej gwarantowała miejsce na podium pani Karolinie.

No to ładnie, wszystko jasne... Choc w jury było więcej osób nie tylko Poprawa.

Kuba Mędrzycki napisał(a):Swoją drogą, myślę że pan Jan został zaproszony do udziału w jury kołobrzeskiego festiwalu, bardziej ze względu na podniesienie tzw.prestiżu imprezy. Wszak On sam zdaje się, nie przepada za Kaczmarskim. I coś mi się wydaje, że kwestia wykonań piosenek JK, była dla Niego raczej drugorzędna.

No, to ciekawa sprawa... Ale trudno mi się wypowiadac, bo pana Poprawy nie znam.
tmach napisał(a):Patrząc na werdykty jury można mieć wątpliwości.

Przemek napisał(a):Oj, nie zakładaj z góry, że zasłużona.

Kuba Mędrzycki napisał(a):Wszak On sam zdaje się, nie przepada za Kaczmarskim. I coś mi się wydaje, że kwestia wykonań piosenek JK, była dla Niego raczej drugorzędna.

To dobrze, ze nie bylam, bo tylko bym sie zirytowala. Tzn.milo by bylo dla samego spotkania forumowiczow, imprezy pofestiwalowej, meczu oraz

sprawdzenia czy ten czlowiek to faktycznie Wink
Przemek napisał(a):Wyjątkowo błyskotliwy twórca i przede wszystkim SKROMNY.

e
No to i moje dwa słowa:

Cieszę się, że pojechałam również w tym roku do Kołobrzegu.
Podziękowania należą się bardzo wielu osobom - za ciekawe dysputy, śmieszne historie i zwyczajne spędzanie czasu razem.
W sposób szczególny podziękować muszę tmach - za to, że zgodziła się zostać do końca na piątkowej imprezie, co więcej - posprzątała potem po wszystkich z własnej, nieprzymuszonej woli; i jeszcze za kilka innych rzeczy.
Teresko, bądź błogosławiona! :poklon:

Dziękuję Comie za zaufanie, Dylowi za wspominki o JK, Simonowi i Lodbrokowi za piwko pod ratuszem Wink , Kamilowi (i Jiřiemu Wink ) za wino, Adamkowi za pury-tanki i pury-tanów, fizolowi - za zachowanie zimnej krwii,
wszystkim dzielnym piłkarzom obu drużyn, (tu w sposób szczególny ReDiemu Wink i Koselusowi - za to, że mnie jednak nie staranował), Strefie Piosenki za głośny doping Smile

Teraz o samym festiwalu:
minirecital Skrzypczaka zmęczył mnie bardzo. Jestem pełna podziwu dla Marcina za to, jakie cuda wyprawia na gitarze. Jednak zdecydowanie za ciężki repertuar dobrał. Wyssał z publiczności naprawdę bardzo dużo energii i skupienia. To było męczące.

Konkurs:
Karolina Cicha ma świetny głos, talent do grania na wielu instrumentach (czasem jednocześnie). "Walentynki" Różewicza w jej interpretacji były fantastyczne. Natomiast "Obława" była bardzo odważna. Nie podobała mi się, jednak doceniam pomysł Karoliny. Nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem jej zwycięstwo. Wybijała się artystyczną osobowością. Wspomnę tylko, że w plebiscycie publiczności Cicha zdobyła drugie miejsce.
Łukasz Borkowski, który zajął konkursowe drugie miejsce, zupełnie do mnie nie przemówił artystycznie.
Natomiast Antek Gustowski, trzecie miejsce w konkursie, zachwycił mnie. Nie tylko mnie zresztą - nagrodę publiczności zdobył zdecydowaną przewagą głosów nad drugą osobą. I jeszcze nagroda Polonii, nagroda specjalna od pana Janusza Kaczmarskiego...
Słyszę braki wokalne Antka, przydałby mu się ktoś, kto pomógłby mu ustawić głos. Ale widzę też ogromny potencjał drzemiący w chłopaku.
Antek - pracuj nad sobą. Jesteś dobry i szkoda by było zatrzymać się w rozwoju.
(Trzecie miejsce w plebiscycie publiczności zajęła Triada Poetica).
Pisałam już o tym, że Kwartet ProForma kapitalnie wykonał Wojnę Postu z Karnawałem.

Spotkanie filmowe było bardzo fajnym pomysłem. Dwa z trzech filmów widziałam, natomiast ten przypadkowo odnaleziony koncert Krylla i Kaczmarskiego był rzeczywiście bardzo ciekawy.

Występ Katarzyny Groniec podobał mi się bardzo. Stworzyła fantastyczny klimat, jej recital był przemyślany kompozycyjnie od początku do końca. Miała świetne teksty i bardzo ciekawe aranżacje muzyczne. Jestem mile zaskoczona. Cieszy mnie jeszcze jedna rzecz - basista, który grał z nią, to mój dawny znajomy. Fajnie było zobaczyć go na scenie i znów z nim zamienić kilka słów Smile

Koncert Trąbczyńskiego i Antoniego i Oli Murackich podobał mi się, ale nie powalił mnie na kolana. Być może dlatego, że zmęczenie moje sięgało wówczas zenitu.

Nohavica natomiast podbił moje serce. Miałam pierwszy raz przyjemność zobaczyć go na żywo. Jest niesamowity! Ten luz, kontakt z publicznością... - jakby siedział u siebie w domu i rozmawiał z garstką starych znajomych. Bardzo się cieszę, że mogłam być na tym występie.

Sobotna impreza pokoncertowa była niezwykła. Opowieści Gugały, wspólne śpiewanie z nim jego piosenek, rozmowy z Załuskim (tu podziękowania dla Krzyśka Gajdy za to, że stanął w obronie studenckiej braci)... Nie wiem, kiedy zrobiła się 6 rano Smile

Pozdrawiam wszystkich tych, z którymi spotkałam się w Kołobrzegu. Fajnie było, dzięki.
jodynka
Przemek napisał(a):Choc w jury było więcej osób nie tylko Poprawa.

Tak, ale Poprawa był przewodniczącym.
A ja dziękuję wszystkim za pozdrowienia, które przekazują mi Młoda i Tereska. Robią to na raty, przypominając sobie: "a, jeszcze ta/ten cię pozdrawiają...". Miło. *-`-
:offtopic2: Fizol uważał, że dopóki się tu nie zarejestruję, dopóty nie istnieję, tak więc witam się sam wśród żywych.
Mało czasu mam, więc nie będę się rozpisywał. Przede wszystkim dzięki za świetną atmosferę.

Co do samego Nohavicy:
Zeratul napisał(a):Jedyne, czego naprawdę żałowałem, to nieznajomości czeskiego - nie jest to niestety język tak zbliżony do polskiego, by rozumieć sporą część tekstów Sad
Polecam serdecznie tłumaczenia na stronie Jaromira.
Jak również niezły film Zelenki "Rok dabla"- film paradokumentalny, o Nohavicy, mistyce i alkoholizmieSmile

Pozdrawia człek zwany Rysiem
również dziękuje wszystkim za wszystko.

pozdrawiam

radziu
Jak pisałem wcześniej nie dane mi było odwiedzić Kołobrzegu w tym roku, ale nasuwa mi sie kilka uwag:
Kuba Mędrzycki napisał(a):Wszak On sam zdaje się, nie przepada za Kaczmarskim.
Ja byłem na kilku imprezach, w których jurorem był prof. Poprawa i nie zauważyłem tej niechęci. A na Spotkaniach z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską w Biłgoraju I nagrodę (Gęste Sito Krytyki) zdobyła dziewczyna (wyleciało mi z głowy nazwisko) śpiewająca "Starzy ludzie w autobusie" i cały koncert finałowy (a tam jest to w formie małego spektaklu) wyreżyserowany był właśnie pod tę piosenkę. Co do Antka Gustowskiego, to miałem przyjemność poznać go w Gorlicach, gdzie nie zaliczył dobrego występu (zwłaszcza wokalnie) ale też został tam zauważony, a jury przewodniczył prof. Poprawa. Pamietam jak dziś, że rozmawiałem z pianistą po jego występie i powiedziałem, że za dwa, trzy lata to będzie jedna z najbardziej wyrazistych osobowości w kręgu piosenki poetyckiej. No i widzę, że się nie myliłem. Karoliny Cichej chyba nie słyszałem nigdy, ale nawet na tym forum jest duża rozbieżność jeśli chodzi o oceny jej występu, tak więc pozostaje mi zaufać werdyktowi.
Przemek napisał(a):Kuba Mędrzycki napisał(a):
Chodziło mi tylko o to, że osoba Jana Poprawy, który już nie raz ją nagradzał, raczej gwarantowała miejsce na podium pani Karolinie.
Pan Poprawa wielokrotnie nagradzał też Anie Kossakowską, Piotrka Kędziorę, Piotrka Kajetana Matczuka i jeszcze pewnie kilku z uczestników Nadziei, a jakoś niewiele im to pomogło w znalezieniu się na "podium".
Ja byłem na wielu i pewnie jeszcze na kilku festiwalach zdarzy mi się być, ale nigdy nie spotkałem się z werdyktem, z którym zgadzałbym się w 100% (choć z kilkoma skandalicznymi i owszem Big Grin ). Tak więc i ten pewnie jeszcze długo będzie budził kontrowersje, ale w jakieś tam układy, znajomości itp. jakoś mi się nie chce wierzyć w przypadku tego składu Jury.
Jacko napisał(a):Poprawa wielokrotnie nagradzał też Anie Kossakowską, Piotrka Kędziorę
A to ciekawe.
Podczas pożegnania Piotr wspominał, że w momencie, kiedy dowiedział się, iż Poprawa będzie w jury festiwalu stracił cała ochotę i motywację do konkursu kołobrzeskiego... A w każdym razie - nie łudził się już co do swych w tym konkursie szans...
Simon napisał(a):Podczas pożegnania Piotr wspominał, że w momencie, kiedy dowiedział się, iż Poprawa będzie w jury festiwalu stracił cała ochotę i motywację do konkursu kołobrzeskiego...
Nooo, z takim nastawieniem trudno rewelacyjny występ Big Grin . Ale pomimo tego jednak Piotrka zauważyłem gdzieś w werdykcie...
A tak poważnie: jeśli sie pomyliłem, to przepraszam, ale widywaliśmy się już na tylu imprezach, że mogły mi się pokićkać ekipy jurorów...
Zico napisał(a):I jeszcze ktoś tylko nie pamietam kto
A nie czasem Kajetan? Smile)
Jacko napisał(a):Nooo, z takim nastawieniem trudno rewelacyjny występ
No widzisz, a mimo to - w moich oczach (i uszach przede wszystkim) Piotr był najlepszy. Smile
Bardzo się cieszę, że w tym roku również wybrałem się na "Nadzieję". Z pewnością z tegorocznego festiwalu wyniosłem najlepsze jak dotąd wrażenia (w całokształcie), poznałem nowych forumowiczów, a przede wszystkim podładowałem swoje kaczmarofilskie akumulatory i postanowiłem znów uaktywnić się na forum. Pozdrawiam i dziękuję serdecznie wszystkim, z którymi miałem okazję porozmawiać, pośmiać się, czegoś się dowiedzieć. Specjalne podziękowanie dla lodbroka za koszulkę, dzięki której mogłem zagrać w meczu po "jedynie słusznej" stronie Smile

Co do wrażeń artystycznych inni już chyba wyrazili wszystko, co chciałbym powiedzieć. Tylko w sprawie Marcina Skrzypczaka i "wydrążenia" publiczności zamieszczam mój krótki wierszyk, który napisałem w trakcie recitalu, a później miałem nawet możliwość odczytać samemu podmiotowi lirycznemu (wielki plus za piątkowo - sobotnią imprezę):

"Gorzka prawda"

(Proszę echo na gitarę)

Nie obchodzą mnie walory estetyczne
Nie obchodzi mnie lekkie łatwe i przyjemne
Nie obchodzi mnie psychiczna wytrzymałość widowni
Nie obchodzi mnie zakres decybeli
Nie zmiłuję się nad wami
I am the artist
Ich bin dem Artist
Jestem artystą
Wszystko
Jacko napisał(a):Tak więc i ten pewnie jeszcze długo będzie budził kontrowersje, ale w jakieś tam układy, znajomości itp. jakoś mi się nie chce wierzyć w przypadku tego składu Jury.
Tonietak
Chodziło mi raczej o to, że poprawa lubi takie dziwne ( Wink ), "aktorskie" interpretacje - dlatego byłem pewien zwycięstwa Cichej (napisałem zresztą, że pewności nabrałem po jej występie - gdyby miało chodzić o układy - wiedziałbym i przed Wink )

Pozdrawiam
Z.

P.S.
Alek napisał(a):A nie czasem Kajetan?
Było już Wink

P.S.2 Prawie całych "Walentynek" i fragmentu "Obławy" w wykonaniu zwyciężczyni tegorocznej można posłuchać w reportażu podlinkowanym przez ReDiego - kto nie słuchał... (nie wiem, czy) polecam Wink
Skoro Marcin tak Was zmęczył, tym bardziej jak ktoś ma, to chciałabym posłuchać Wink Ja jednak nie zachwycałam się występem, którego nie słyszałam, tylko mówiłam, że chciałabym usłyszeć Smile
Przemek napisał(a):Właśnie jak słusznie zauważyłeś konkurs piosenki poetyckiej, a nie aktorskiej
Szkopuł w tym, że każda re-cytacja poezji jest jakimś aktorstwem. Od momentu napisania tekstu, jego wykonawca jest aktorem, a wykonanie spektaklem. Spektaklem jest też wieczorek poetycki, na którym autor deklamuje swoje wiersze, a nawet ognisko, na którym jakiś naturszczyk śpiewa "Bieszczady" nie znając nawet nazwiska autora. Różnice w stylach mogą być kolosalne, całość może być wyreżyserowana albo zupełnie spontaniczna, ale to wszystko jest jakimś aktorstwem. Nie chcę się wikłać w dysputy nad definicjami i intuicyjnym podejściem do pojęcia "piosenka aktorska", ale ja bym się nie podejmował wyznaczania kryteriów odróżniających piosenkę poetycką od aktorskiej. Wydaje się, że bardziej aktorskie od innych wykonania są te, w których to, co widać staje się co najmniej tak ważne, jak to, co słychać. W występie Karoliny Cichej niemałą rolę odegrała jej mimika, trochę gesty itd., więc rozumiem, że w twoim odczuciu granica już została przekroczona. Mimo to, piosenki w jej wykonaniu także bez obrazu są interesujące (a w końcu istnieje coś takiego, jak teatr radiowy), więc w moim odczuciu jeszcze można włączyć to szufladki "piosenka", a nie wyłącznie "musical". Pewnie przy tej różnicy w umiejscowieniu granicy pozostaniemy.

Co do innych...
PKM zaśpiewał dobrze, ale jednak - jak na moje ucho - przedobrzył. Za dużo bebechów wydarł na wierzch.
Triada Poetica wyszła bardzo dobrze. Lepiej niż przed rokiem - może to dlatego, że - szczerze mówiąc - spośród jej wokalistek wolę Olę od Ali.
Antek jest klasą samą w sobie (zwłaszcza, że już parę jego wykonań w warunkach bardziej amatorskich dane mi było usłyszeć), a pewnie jeszcze się może doszlifować.
Ania Kossakowska zasłużyła na wyróżnienie lub nagrodę. Piotrek Kędziora czy Zico może nie osiągają szczytów rzemiosła piosenkarskiego, ale nadrabiają to wczuciem się w piosenkę.
Dużo wykonań było mniej lub bardziej poprawnych technicznie, ale niespecjalnie do mnie przemówiło, w tym mieszczą się wyróżnione (na różnych poziomach) wykonania Borkowskiego i Drzewieckiej. Kilka było żenujących, może nie będę się pastwił. Większość była po prostu przeciętna. Z całą sympatią dla Kraśnego, jego zeszłoroczny występ był w mojej ocenie znacznie lepszy.
Przemek napisał(a):
Zeratul napisał(a):Łukasz Borkowski (II nagroda)
"Między nami" strasznie "płasko", bez emocji, energii (nawet przy "wykrzyknikach" w rodzaju "Kto tu! - Kto tam!) - nie podobało mi się.
Typowy "aktor" wzrok utkwiony w dal, dłonie jakby stawał do pojedynku w samo południe (mimo braku coltów, że o kaburze nie wspomnę). Nic to, że to za cholerę nie pasuje do piosenki, grunt to aktorska poza i natchniony śpiew, też nie całkiem pasujący do utworu...
Dla porównania "Między nami" w wykonaniu Joanny Liszowskiej, skądinąd też aktorki Wink
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.youtube.com/watch?v=U-YLZB7jeIQ">http://www.youtube.com/watch?v=U-YLZB7jeIQ</a><!-- m -->
Zeratul napisał(a):Było już
A słusznie Smile jakoś nie zauważyłem tych kilku stron Smile
A tu piosenka autorska Kajetana: <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.pmatczuk.art.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=60&Itemid=5">http://www.pmatczuk.art.pl/index.php?op ... 0&Itemid=5</a><!-- m --> Smile
Zresztą, o ile dobrze pamiętam, to Petrvs dawał gdzieś tę piosenkę na forum...
Tak się zacząłem zastanawiać... (apropo mojej uwagi pokonkursowej przytoczonej przez michalfa w podpisie Wink )
A może by w przyszłym roku zrobić zrzutkę na jeszcze jedną nagrodę - za najlepszy wykonywany tekst autorski?
Dla mnie to jest jednak forma najwyższa - napisać własny tekst i dobrze go wykonać.
Wymaga to znacznie więcej odwagi niż czerpanie z łez narodowych, co łez naszych są rymem.
Myślę, że w zalewie aktorskich (nad)interpretacji warto docenić nielicznych, którzy potrafią się z własną pieśnią zmierzyć

Pozdrawiam
Z.

P.S. Proponowana forma wyboru zwycięzcy - głosowanie wśród fundatorów nagrody (ze zrzutki po np. 20 zł mogłyby wyjść całkiem konkretne pieniądze)
A ja mam jeszcze jedną propozycję - nagrodę za najgorszy występ. Nazywalaby się Beznadzieja Tongue

A na serio pomysł Zeratula jest wart dyskusji. Ja bym 20 zł na taki cel wykombinował.
michalf napisał(a):A ja mam jeszcze jedną propozycję - nagrodę za najgorszy występ. Nazywalaby się Beznadzieja Tongue
Na tegorocznej Nadzei miałam 2 faworytów. Trudno by mi było wybrać. Big Grin
piotrek napisał(a):Z całą sympatią dla Kraśnego, jego zeszłoroczny występ był w mojej ocenie znacznie lepszy.
Szczerze mówiąc miałam odczucie, że to tegoroczny występ był bardziej udany.

No a jaka uciecha była, gdy podczas recitalu K. Groniec zaintonowała : "Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam..."
Niestety, nie w tłumaczeniu Kraśnego Smile
madinga napisał(a):Niestety, nie w tłumaczeniu Kraśnego Smile
Przyznać trzeba, że tłumaczenie Kraśnego jest świetne.
Simon napisał(a):No widzisz, a mimo to - w moich oczach (i uszach przede wszystkim) Piotr był najlepszy.
Cieszy mnie to niezmiernie. Znam Piotrka od kilku lat i wiem, jaki poziom on prezentuje, więc nie zdziwiłbym się zbytnio gdyby wygrał ten festiwal.
Zeratul napisał(a):Tonietak
Chodziło mi raczej o to, że poprawa lubi takie dziwne ( ), "aktorskie" interpretacje - dlatego byłem pewien zwycięstwa Cichej (napisałem zresztą, że pewności nabrałem po jej występie - gdyby miało chodzić o układy - wiedziałbym i przed )
Ok., być może się nie zrozumieliśmy, tzn. ja Cię nie zrozumiałem...
Dziękuję wszystkim Wam za spotkanie, mile spędzony czas i wiele życzliwych słów Big Grin Cieszę się, że ponownie mogliśmy się spotkać w Kołobrzegu Big Grin

pozdrawiam serdecznie!
PKM

...................................

Jeżeli ktoś ma ochotę posłuchać już na spokojnie bez emocji konkursowych - zamieszczam wykonywane przez nas "Pompeje"

<!-- m --><a class="postlink" href="http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/piotr_matczuk/public/zdj%eacia/Nowy%20folder/">http://mallorn.ii.uj.edu.pl/kaczmarski/ ... %20folder/</a><!-- m -->
Zastanawia mnie dlaczego <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl">www.kaczmarski.art.pl</a><!-- w --> nie jest w gronie patronów medialnych Festiwalu. Przecież to najbardziej oczywisty patron medialny moim zdaniem. Przecież to jedno z podstawowych źródeł informacji o festiwalu w świecie kaczmarofilów, duża częśc widzów jest związana z serwisem, to my wybieraliśmy złoty program i złotą dziesiątkę, my także fundowaliśmy nagrodę publiczności. Jednak gdyby nie nasz drogi Dyl, to istnienie <!-- w --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl">www.kaczmarski.art.pl</a><!-- w --> byłoby chyba całkowicie ignorowane przez festiwal.
Ale z drugiej strony przykre jest, że na głównej stronie serwisu nie ma najmniejszej wzmianki o festiwalu. Argument o braku czasu całkowicie odrzucam jako niepoważny, bo czas na taki drobiazg, to nawet najbardziej zapracowany człowiek znajdzie... :/
Przemek napisał(a):Zastanawia mnie dlaczego <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl">http://www.kaczmarski.art.pl</a><!-- m --> nie jest w gronie patronów medialnych Festiwalu.
Bo AA nie zgłosili takiej chęci? :agent:
Przecież Coma nie wciąga patronów na listę siłą Wink

Pozdrawiam
Z.
Przemek napisał(a):Zastanawia mnie dlaczego <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.kaczmarski.art.pl">http://www.kaczmarski.art.pl</a><!-- m --> nie jest w gronie patronów medialnych Festiwalu.
Przemek napisał(a):Ale z drugiej strony przykre jest, że na głównej stronie serwisu nie ma najmniejszej wzmianki o festiwalu.
Może dlatego Smile
Zresztą - źródło informacji a patronat medialny to dwie różne rzeczy
MaryShelley napisał(a):Może dlatego Smile
Zresztą - źródło informacji a patronat medialny to dwie różne rzeczy
Rok temu była informacja, a serwis został zignorowany mimo to.
Zeratul napisał(a):Bo AA nie zgłosili takiej chęci? :agent:
Przecież Coma nie wciąga patronów na listę siłą Wink
Nie przekonuje mnie ten argument.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13